Sprawa George’a Floyda: opinia publiczna chce kwalifikacji jako morderstwo pierwszego stopnia. Czym to się różni od stopnia trzeciego?

Zagranica Zbrodnia i kara dołącz do dyskusji (103) 06.06.2020
Sprawa George’a Floyda: opinia publiczna chce kwalifikacji jako morderstwo pierwszego stopnia. Czym to się różni od stopnia trzeciego?

Paweł Mering

Sprawa George’a Floyda wywołała masowe protesty na całym świecie, a największe rzecz jasna w USA. Zdarzenie, niewątpliwie symboliczne, jest w gruncie rzeczy problemem przede wszystkim natury amerykańskiego prawa karnego. Morderstwo pierwszego a morderstwo trzeciego stopnia w prawie stanu Minnesota.

Morderstwo pierwszego a morderstwo trzeciego stopnia w prawie stanowym stanu Minnesota

Podejrzanemu o pozbawienie życia George’a Floyda policjantowi postawiono najpierw zarzut z przepisu sekcji 609.195 prawa stanowego, tj. przestępstwa zwanego murder in the third degree, co tłumaczone jest jako morderstwo trzeciego stopnia. Taka wstępna kwalifikacja czynu wywołała wzrost społecznych napięć i jeszcze większą eskalację społecznej frustracji. Niedługo później uznano, że funkcjonariusz dopuścił się czynu z sec. 609.185, czyli murder in the first degree, zwanego morderstwem pierwszego stopnia.

Morderstwo trzeciego stopnia, które zarzucono policjantowi najpierw, uregulowano (po uproszczeniu i przetłumaczeniu) w poniższy sposób.

Kto, bez zamiaru spowodowania śmierci osoby, powoduje jej śmierć, wykazując zarazem stosunek lekceważący dla ludzkiego życia (evincing a depraved mind, without regard for human life) jest winny zabójstwa trzeciego stopnia i podlega karze pozbawienia wolności nie dłuższej niż 25 lat.

Przekładając to na rodzime rozumienie prawa karnego, morderstwo trzeciego stopnia oznacza coś pomiędzy nieumyślnym spowodowaniem śmierci, a zabójstwem z zamiarem ewentualnym. Sprawca działa w sposób lekceważący dla ludzkiego zdrowia i życia, który obiektywnie stanowi zagrożenie i nie do końca chce on zabić człowieka, a tym bardziej takiego zabójstwa nie planuje.

Morderstwo pierwszego stopnia

Morderstwo pierwszego stopnia wydaje się być zbliżone do rodzimego pospolitego zabójstwa z art. 148 § 1 Kodeksu karnego (wraz z typami kwalifikowanymi). Prawo stanu Minnesota uznaje, że intencjonalne pozbawienie życia człowieka, niezależnie od brutalności, należy jednakowo tępić. Warunkiem niezbędnym jest premedytacja.

Dla morderstwa pierwszego stopnia przewiduje się jedną karę w stanie Minnesota – imprisonment for life, czyli dożywotnie pozbawienie wolności. Sam przepis sekcji 609.185 a) (1) stanowi, że

Kto powoduje śmierć człowieka z premedytacją i z zamiarem doprowadzenia do śmierci tej osoby, jest winny morderstwa pierwszego stopnia i podlega karze dożywotniego pozbawienia wolności

Funkcjonariuszowi zarzucono tym samym, że planował – choćby chwilę przed dokonaniem czynu – pozbawienie życia George’a Floyda. Jeżeli uznano by go winnym, to należałoby wykazać, że policjant był całkowicie świadomy tego, że pozbawia życia człowieka, co więcej – trzeba by wykazać chęć i wolę dokonania zabójstwa.

Morderstwo drugiego stopnia i manslaughter

Warto też wspomnieć o morderstwie drugiego stopnia, które wydaje się być czymś zbliżonym do zabójstwa w zamiarze ewentualnym – chodzi w zasadzie o brak szczególnego przygotowania do popełnienia czynu.

W prawie karnym stanu Minnesota pojawiają się również przestępstwa zwane voluntary manslaughter i involuntary manslaughter. Pierwsze dotyczy pozbawienia życia pod wpływem wzburzenia spowodowanego okolicznościami, natomiast to drugie dotyczy niedbalstwa, a czasem nawet i okoliczności, które polskie prawo karne uznałoby za kontratyp.

Amerykańskie prawo karne – regulowane głównie na poziomie prawa stanowego – skonstruowane jest w sposób całkowicie odmienny od polskiego. Pomijając budowę systemu prawnego, inaczej rozumie się pojęcie winy, zamiaru, ujmując katalog czynów zabronionych w sposób czasem kazuistyczny.

Czasem nawet i samo porównywanie podstawowych pojęć okazuje się być czasami niemożliwe, a tłumaczenie treści przepisów prawa amerykańskiego czasami nierzadko będzie mijać się po prostu z celem, z racji zupełnie odmiennego definiowania pewnych elementów rzeczywistości.