Zbudowali sobie wizerunek „legalnego Ubera”, tylko po to, by zmienić nazwę – mytaxi to teraz Free NOW

Biznes Gorące tematy Technologie dołącz do dyskusji (148) 02.07.2019
Zbudowali sobie wizerunek „legalnego Ubera”, tylko po to, by zmienić nazwę – mytaxi to teraz Free NOW

Udostępnij

Jakub Kralka

Uzewnętrzniałem się na Bezprawniku już w przeszłości, że nie odpowiada mi jakoś usług świadczonych przez kierowców Ubera i dlatego od paru miesięcy korzystam z mytaxi. 

Po pierwsze dlatego, że kierowcy w mytaxi stali półkę wyżej od kierowców Ubera, a po drugie – ze względu na ceny. Wraz z usługami „Lite” oraz „Match” taksówkarska aplikacja stała się nawet tańsza od swojego konkurenta ze Stanów Zjednoczonych.

„Taksówkarska” to jednak już powoli określenie nieco nieadekwatne, ponieważ mytaxi zmieniło dziś nazwę i porzuciło skrzętnie budowaną markę. Teraz w naszych smartfonach znajdziemy agresywną czerwoną ikonkę z napisem „Free Now”. Jakkolwiek estetyka projektu znacząco się obniżyła (może jeszcze to dopracują), to fakt faktem, że ikonki nie sposób przeoczyć.

mytaxi staje się FREE NOW

Rebranding popularnej usługi myTaxi jest niejako spowodowany partnerstwem BMW i Daimlera, które chcą wydać ponad 1 miliard euro na rozwój miejskiej mobilności. Ktoś tam na górze wpadł na pomysł, że taka współpraca to znakomita okazja do rebrandingu.

Ja tak nie uważam. Jakiś czas temu Taxify zmieniło nazwę na Bolt i mam pewne wątpliwości co do tego, czy takie rebrandingi przysługują się popularności marki. Zwłaszcza, że konkretne nazwy, utożsamiane z konkretnymi produktami, o szerokiej skali rozpoznawalności, nagle zaczynają wyczyniać cuda.

Kompleks Ubera?

Nie jest wielką tajemnicą, że Uber stał się najmocniejszą marką tego typu na świecie. Moim zdaniem konkurenci popełniają jednak błąd starając się na siłę szukać finezyjnych anglojęzycznych rozwiązań. Choć oczywiście taksówkarski rodowód może pomagać (po Lex Uber jakby mniej), ale też bardzo ciążyć ze względu na to, że taksówkarze potrafią się kojarzyć z dużymi cenami, nieuczciwym podejściem czy zamieszkami wszczynanymi w Warszawie.

„FREE NOW” jako nazwa ani nic mi nie mówi, ani niespecjalnie mi się podoba, a na dodatek nie urzeka identyfikacjami wizualnymi. Podejrzewam, że eksperci od wizerunku z BMW i Daimlera doskonale wiedzą co robią, muszą znaleźć jakiś wspólny brand do unifikacji różnych usług z wielu państw i – kto wie – może za kilka lat Free Now będzie bardzo silną marką, natomiast będzie mi brakowało charakterystycznej żółci mytaxi. Na tę chwilę z aplikacji do przewozu osób wierne pozostało jej już tylko iTaxi i paradoksalnie może to być siła tego stosunkowo skromnego „gracza” na rynku przewozów osób, który zacznie teraz na przykład konsumować markę przez lata budowaną przez konkurentów z Taxify czy mytaxi.

148 odpowiedzi na “Zbudowali sobie wizerunek „legalnego Ubera”, tylko po to, by zmienić nazwę – mytaxi to teraz Free NOW”

  1. Jakbym nie wiedział że stojący obok samochód z logiem Free Now to taksówka, to w życiu bym na to nie wpadł. Ani nazwa ani logo nie mają absolutnie nic co kojarzy się z taksówką.

  2. Lite w MyTaxi nie działa – kierowcy nie przyjmują tych zleceń. Ostatnio tak miałem próbowałem trzy razy pod rząd zamówić Lite i nic, kręciło, kręciło i bez efektu, za czwartym razem wybrałem zwykłą ofertę i kierowca zgłosił się po dwóch sekundach.

    • Jeden z kierowców mytaxi powiedział mi, że nie przyjmują zleceń Lite, bo nie mają na tym żadnego zarobku. Mytaxi chciało być tanie i chyba przegięło z cenami.

      • Dokładnie tak, kiedyś mojej dziewczynie taksówkarka to tłumaczyła, że jak np. klient weźmie Lite za 30 ziko a taksometr nabije 80 to różnica (50) jest dzielona po pół między MyTaxi i kierowcę. Czyli kierowca jest stratny 25 zeta na kursie.

        Cebulandia, chcieli na siłę rozłożyć koszty promocji no i efekt jest taki, że to martwa promocja często (mi dwa razy w życiu udało się załapać).

        • Niestety tak nie jest. Roznica miedzy kwota z taksometru a kwota lite jest calkowicie po stronie kierowcy. Kierowca akceptujac kurs lite nie zna adresu docelowego. Widzi tylko adres poczatkowy i kwote. Dopiero jak klient wsiadzie znamy adres docelowy.

          • No to tym bardziej nie ma się co dziwić, że kierowcy bojkotują promocję.

          • LOL serio? No to się nie dziwię w ogóle, ze te kursy są olewane. Posrało ich.

  3. Powodem mogą być zmiany w prawie. Na przykład w Londynie nazwa taxi jest zarezerwowana dla czarnych taksówek, stąd mytaxi byłoby tam nielegalne. Podobne zmiany mogą wchodzić też na innych rynkach.

  4. Różnica między Uberem jest podstawową taka że na MyTaxi/FreeNow jeżdżą licencjonowani taksówkarze. Mi tam zmiana barndu różnicy nie robi. W temacie cen, ostatnio testowałem Bolt i są podobne a czasami nawet droższe niż w Lite z FreeNow a komfort jazdy nieporównywalne lepszy na korzyść FreeNow ma się rozumieć :) Z usługą Lite w Warszawie nie mam żadnego problemu z realizacją kursów, od kiedy się pojawiło to tylko na tej opcji jeżdżę. Dla mnie też na duży plus z FreeNow że płacisz za kurs po jego realizacji a nie przed jak w Bolt/Uber.

  5. Lite to najgarszy produkt w historii mytaxi. Robienie sobie promocji kosztem kierowcy! Naiwnego kierowcy! Bo Ci barsziej obrotni odeszli do firm Taxi 2,4 – 3 zł za km. Albo przestali realizować lite!!! I nie ma co im sie dziwić? Nikt nie chce chodzić do „tej samej pracy” i być okradanym z połowy wynagrodzenia. Nie dziwie sie, takie moje skromne zdanie po rozmowie z kilkoma kierowcami.

  6. Pytanie brzmi, czy faktycznie te wszystkie firmy świadczące usługi „taxi” są takie tanie? U mnie w mieście większość taxi korpo liczy sobie 1.79/km, więc kursy w okolicach centrum kosztują 7-10 zł. Taxi, a tanio.. Da się?

    • A to nie zależy od miasta? Pewne koszty będą wyglądać inaczej w Rzeszowie a inaczej w Warszawie czy Krakowie. Swoją drogą taksówka musi też zarobić, a nie tylko „wyjść na 0”

      • Oczywiście masz rację, nikt nie jeździ charytatywnie, każdy musi z czegoś żyć, jeśli chodzi o koszty to myślę że jest podobnie:ZUS, eksploatacja, składki na utrzymanie centrali, być może paliwo więcej wyjdzie bo pewnie w Warszawie jest droższe..

  7. Mytaxi to największe wykorzystywacze kierowców jakcy istnieją na rynku kursy tanie, a kierowca nigdy nie dostaje wypłaty za wykonane zlecenia. Mytaxi to najwięksi złodzieje jakcy istnieją w dziale przewoźnikow. Nic dziwnego że rebranduja na coś nowego. Mytaxi teraz free nów unikajcientych złodzieji bo okradają kierowców na grube pieniądze.

  8. Firma tragedia robi promocje za pieniądze kierowcy
    Dlatego kierowcy nie biorą lite
    A firma wysyła do pasażerów maile że kierowcy są zadowoleni bo dostaną 7pln
    Żenada .

  9. Raz udało mi się zamówić Lite we FreeNow przy pierwszym skorzystaniu z aplikacji. Potem zamówiłem ponownie, kierowca już niby jechał i nagle zrezygnował. Musiałem zadzwonić po Ubera, który mnie nie zawiódł. Z Ubera korzystam od początku ich zaistnienia w Polsce i taki numer, żeby kierowca zrezygnował z kursu nie zdarzył mi się tam nigdy. Odpuściłem sobie FreeNow i nie jestem pewien, czy spróbuję jeszcze raz. Wiem, że jakość kierowców, szczególnie obcokrajowców w Uberze pozostawia wiele do życzenia, ale wolę trochę ryzykować i być pewnym dojazdu, niż grać na loterii (przyjedzie/nie przyjedzie) z FreeNow.

  10. I jest nawet lepiej niż było, a i tak było bardzo dobrze. Fajnie, że usługa jest połączona z aplikacją concur, więc przejazdy sluzbowe taxi sobie tym załatwiamy. Super, że każdy pracownik ma swoje konto, bo to pozwala panować nad przejazdami.

  11. W pracy korzystamy z freenow, fajna sprawa, kierowcy zawsze są na czas,
    wszystko odbywa się bez najmniejszych problemów, dojeżdża się zawsze
    bezpiecznie do celu. Zamawia się w prosty sposób, płacić można wygodnie przez aplikację.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *