- Home -
- Nieruchomości -
- Na rynku najmu trwa właśnie sezon na wielkie aneksowanie. Chodzi o pieniądze
Na rynku najmu trwa właśnie sezon na wielkie aneksowanie. Chodzi o pieniądze
Lipiec i sierpień to miesiące, kiedy rynek najmu przyspiesza. Jedni właściciele myślą o przedłużeniu umów, inni sprawdzają, ile można „wycisnąć” z mieszkania w kolejnym sezonie. Najemcy z kolei liczą budżet i zastanawiają się, czy zostać, czy ruszyć na poszukiwania. Ekspert rynku nieruchomości, Mirosław Król, mówi wręcz, że nastał czas aneksów.

Wbrew pozorom nie jest to dziś obraz lawinowych podwyżek, lecz raczej stabilizacji stawek bazowych i stopniowego wzrostu kosztów pobocznych.
Stabilne stawki, rosnące opłaty
Ostatnie lata przyzwyczaiły nas do nagłówków o skokach czynszów najmu – zwłaszcza w dużych miastach. Tymczasem w 2025 roku widać wyraźne wyhamowanie. Stawki ofertowe mieszkań w wielu lokalizacjach stoją w miejscu, a podwyżki rzędu 100–200 zł zdarzają się rzadziej niż w poprzednich sezonach. To efekt zwiększonej podaży – na rynek trafiają nie tylko mieszkania prywatnych właścicieli, ale także nowe lokale oddane przez deweloperów, którzy wstrzymali się ze sprzedażą i wolą wynająć mieszkanie na rok czy dwa.
Ale jeśli ktoś sądzi, że to oznacza ulgę w portfelu, szybko się rozczaruje. Czynsz administracyjny – ta opłata do wspólnoty – w wielu budynkach skoczył o kilkaset złotych miesięcznie. Do tego dochodzą rosnące rachunki za media. W efekcie nawet gdy właściciel nie rusza stawki bazowej, to całkowity koszt najmu wzrasta. Z perspektywy lokatora liczy się bowiem nie to, ile widnieje w umowie za sam najem, ale suma przelewów wychodzących z konta na mieszkanie.
Właściciele kontra pustostany
Dlaczego właściciele nie podbijają cen bardziej agresywnie? Po części to pragmatyzm. Doświadczenie uczy, że lepszy sprawdzony najemca za stabilną stawkę niż ryzyko pustostanu i kilkumiesięczne poszukiwania kogoś droższego. Właściciele z jednym czy dwoma mieszkaniami traktują to często jak dodatkowe zabezpieczenie finansowe, a nie pole do maksymalizacji zysku. Dlatego wolą dogadać się i utrzymać relację, niż wypchnąć lokatora podwyżką.
Inaczej wygląda sytuacja w przypadku najmu instytucjonalnego, prowadzonego przez fundusze czy spółki zarządzające setkami lokali. Tu podwyżki w aneksach są niemal automatyczne. Choć zwykle nie są drastyczne, to regularne – 100–200 zł miesięcznie – i wynikają z konieczności utrzymania marży oraz pokrycia rosnących kosztów obsługi. Najemca zyskuje obsługę i przewidywalność, ale rzadko ma szansę na negocjacje.
Sezonowość i studenci
Nie da się ukryć, że motorem rynku wciąż są studenci i młodzi dorośli - zwraca uwagę Mirosław Król. To oni latem rozpoczynają poszukiwania, a jesienią zalewają portale ogłoszeniowe. W tym roku jednak widać pewne zmiany. Spada znaczenie najmu krótkookresowego i sezonowego, m.in. z powodu mniejszej liczby pracowników tymczasowych zza wschodniej granicy. To oznacza mniej presji na lokale w tańszym standardzie i większą stabilność umów.
Właściciele zaczynają coraz częściej myśleć o umowach na dwa–trzy lata, zamiast tylko na „sezon akademicki”. To dla rynku dobra wiadomość – stabilniejszy popyt oznacza mniejszą rotację i większą przewidywalność.
Nowa konkurencja – deweloperzy
Na rynku pojawia się też ciekawy trend: deweloperzy, którzy nie chcą czekać na kupujących, decydują się wynajmować świeżo oddane mieszkania. Lokale pachnące farbą, bez śladów wcześniejszych użytkowników, trafiają do obiegu w cenach niewiele wyższych niż mieszkania z rynku wtórnego. Dla najemców to kusząca alternatywa – zwłaszcza dla par czy rodzin zaczynających życie w dużym mieście. Dla prywatnych właścicieli to jednak presja, bo trzeba zadbać o standard i elastyczność, by konkurować z „nówką prosto od dewelopera”. Meblościanka trochę przegrywa tę konfrontację.
W lipcowym maratonie aneksów kluczowa staje się transparentność. Właściciele powinni jasno rozdzielać stawkę bazową od opłat dodatkowych i pokazywać realne rachunki. Jeśli czynsz administracyjny wzrósł o 300 zł, warto to udokumentować i zaproponować rozwiązanie: krótszy aneks z możliwością przeglądu, wspólne rozliczanie mediów, czy bonus za lojalność w postaci zamrożenia stawki na kolejne miesiące.
Najemcy z kolei powinni negocjować merytorycznie. Zamiast emocjonalnych protestów – konkret: porównanie z ofertami na rynku, prośba o drobny remont czy doposażenie, elastyczniejsze zasady wypowiedzenia. Przy większej podaży mieszkań argumentów nie brakuje.
Dojrzewanie rynku
Polski rynek najmu dojrzewa. Jeszcze kilka lat temu dominował chaos i przypadkowe ustalenia, dziś coraz częściej widać standardy i bardziej profesjonalne podejście – nawet u indywidualnych właścicieli. Stabilizacja cen, większa podaż i rosnąca świadomość obu stron sprawiają, że „czas aneksów” staje się mniej nerwowy, a bardziej przewidywalny.
Ostatecznie najem to nie tylko tabelka w Excelu, ale też relacja – usługa świadczona na rzecz drugiej osoby. Jeśli właściciel i najemca zrozumieją, że ich interesy nie są sprzeczne, lecz uzupełniające się, to lipcowe aneksy mogą stać się po prostu corocznym przeglądem warunków, a nie powodem do konfliktów.
zobacz więcej:
31.03.2026 15:41, Mateusz Krakowski
31.03.2026 14:52, Mateusz Krakowski
31.03.2026 14:01, Rafał Chabasiński
31.03.2026 13:15, Aleksandra Smusz
31.03.2026 12:28, Edyta Wara-Wąsowska
31.03.2026 11:46, Miłosz Magrzyk
31.03.2026 11:05, Marcin Szermański
31.03.2026 10:13, Edyta Wara-Wąsowska
31.03.2026 9:30, Rafał Chabasiński

Nest Bank to prawdziwa kruszynka polskiej bankowości. Niesamowite jak bardzo powyżej swojego potencjału grają
31.03.2026 9:23, Jakub Kralka
31.03.2026 8:36, Rafał Chabasiński
31.03.2026 7:45, Miłosz Magrzyk
31.03.2026 7:02, Filip Dąbrowski
30.03.2026 16:41, Rafał Chabasiński
30.03.2026 16:02, Piotr Janus
30.03.2026 15:01, Rafał Chabasiński
30.03.2026 14:16, Marcin Szermański
30.03.2026 13:27, Rafał Chabasiński

Złoto od 5000 lat ratuje ludzi przed bankructwem. Dlaczego historycznie drożeje w czasach wojen, kryzysów i słabego dolara?
30.03.2026 13:26, Jerzy Wilczek
30.03.2026 13:09, Aleksandra Smusz
30.03.2026 12:16, Edyta Wara-Wąsowska
30.03.2026 11:47, Mateusz Krakowski
30.03.2026 10:45, Mateusz Krakowski
30.03.2026 9:59, Aleksandra Smusz
30.03.2026 9:04, Marcin Szermański
30.03.2026 8:14, Rafał Chabasiński

Wielki Piątek wolny od pracy. Petycja jest na biurku prezydenta, ale 3 kwietnia 2026 idziesz do pracy
30.03.2026 7:33, Mariusz Lewandowski

31 marca ZUS sprawdzi, kto dostanie trzynastkę. Oto trzy grupy osób, które mogą stracić prawo do 13. emerytury
30.03.2026 7:01, Mariusz Lewandowski
30.03.2026 6:29, Mariusz Lewandowski

























