1. Home -
  2. Nieruchomości -
  3. Emerytka płaci 1500 zł za mieszkanie komunalne. Ale sama jest sobie winna

Emerytka płaci 1500 zł za mieszkanie komunalne. Ale sama jest sobie winna

Czynsze za własnościowe mieszkania nierzadko osiągają kwoty 1000–1500 zł. Najemcy lokali komunalnych coraz częściej płacą podobne sumy. Z perspektywy przeciętnego Kowalskiego są więc w fantastycznej sytuacji – większość osób płaci bowiem oprócz wskazanej kwoty odstępne na rynkowych zasadach lub ratę kredytu hipotecznego w wysokości 2000–3000 zł.

Emerytka z czynszem 1500 zł – przypadek opisany przez Ikonowicza

Czy starsza lokatorka mieszkania komunalnego z czynszem 1500 zł różni się czymś od innych?

W ostatnich dniach Piotr Ikonowicz opisał na swoim profilu na Facebooku sytuację emerytki, która otrzymuje świadczenie w wysokości 3000 zł, a utrzymanie lokalu komunalnego kosztuje ją 1500 zł.

Przedstawiony przez niego przypadek w dzisiejszych czasach nie jest odosobniony. Wielu lokatorów mieszkań komunalnych, będących już na emeryturze, musi płacić wysokie czynsze. Są oni jednak dokładnie w takiej samej sytuacji jak inni seniorzy, będący właścicielami czterech kątów w blokach.

Ich czynsz również może wynosić np. 1500 zł, a sporo osób z tego wielomilionowego grona ma niskie emerytury.

Wysokie czynsze dotyczą nie tylko lokali komunalnych

W analogicznym położeniu znajdują się też wszystkie inne osoby, np. właściciele mieszkań kupionych na kredyt hipoteczny. Jak wygląda sytuacja, gdy podwyżki czynszu nakładają się na raty kredytowe, łatwo sobie wyobrazić. Wysokie czynsze w dużej mierze wynikają ze wzrostu cen mediów – ich lwią część stanowią zaliczka na ogrzewanie i ciepłą wodę. Roczne koszty ogrzewania w Polsce stale rosną, co uderza we wszystkich lokatorów i właścicieli bez wyjątku.

Zamieszanie ze słowem „czynsz"

Termin „czynsz" jest potocznym określeniem. Osoby, które mają swoje cztery kąty w bloku, nazywają tak opłaty dla zarządcy budynku. Podobnie jest z lokatorami wynajmującymi mieszkania na wolnym rynku.

Oni najczęściej płacą dwa czynsze: pierwszy dla administratora nieruchomości, a drugi dla właściciela, nazywany też odstępnym. Z kolei lokatorzy mieszkań komunalnych ponoszą koszty czynszu na preferencyjnych zasadach, rozliczając się bezpośrednio z gminą.

Obowiązujące ich stawki zazwyczaj są zbliżone do zobowiązań wobec zarządcy, jakie płacą właściciele za swoje cztery kąty. Widać to wyraźnie zwłaszcza w budynkach z udziałami gminy.

Mogą być w nich dwa identyczne mieszkania. Naliczenia zarządcy dla właściciela spłacającego ogromny kredyt hipoteczny mogą być podobne do kwoty czynszu komunalnego sąsiada.

Wykup mieszkania komunalnego za grosze – niewykorzystana szansa seniorów

Widok starszej osoby, której nie stać na opłacenie komunalnego lokum, jest przejmujący. Warto jednak uświadomić sobie, że nierzadko stoją za tym poważne zaniedbania.

Zdecydowana większość emerytów z dzisiejszego grona lokatorów mieszkań komunalnych miała w przeszłości możliwość ich zakupu za grosze. Jeszcze stosunkowo niedawno wyprzedaż mieszkań za ułamek wartości była powszechną praktyką samorządów.

Ten, kto tak zrobił, dziś ma prawo sprzedać swoją nieruchomość za rynkową cenę i nabyć coś mniejszego, a dodatkowe środki wypłacać sobie jako dodatek do świadczeń.

Dlaczego seniorzy nie decydują się na zamianę mieszkania

Wysokie czynsze w lokalach komunalnych seniorów stanowią obecnie nie tylko rezultat inflacji, ale także efekt zaniedbania – własność była dla nich dostępna za symboliczną kwotę. Tymczasem wielu z nich świadomie nie zdecydowało się na wykup mieszkania komunalnego, rezygnując z szansy na zabezpieczenie swojej przyszłości. Nawet w takiej sytuacji nasze państwo nie pozostawia ich jednak samym sobie.

Najlepsze wyjście z przedstawionego kłopotu to zwykle zamiana mieszkania na mniejsze. Niestety, wielu starszych ludzi woli żyć w nędzy, niż zgodzić się na to rozwiązanie.

Obserwuj nas w Google Discover
Google Discover
Podobają Ci się nasze treści?
Google Discover
Dołącz do dyskusji
Najnowsze
Warte Uwagi