NBP walcząc z legalnymi kryptowalutami opłacił kryptoreklamę wśród youtuberów, a ta już legalna nie jest

Gorące tematy Technologie dołącz do dyskusji (68) 16.02.2018
NBP walcząc z legalnymi kryptowalutami opłacił kryptoreklamę wśród youtuberów, a ta już legalna nie jest

Jakub Kralka

Kilka spraw. Po pierwsze – czy to dobrze, że NBP walczy lub przynajmniej informuje o tym, że kryptowaluty są bardzo ryzykownym źródłem inwestycji kapitału? W mojej ocenie tak. 

My nawet nie musimy teoretyzować. Wszyscy doskonale pamiętamy Amber Gold, które wydawało się tak samo piękne, jak nierealne. Przede wszystkim jednak wszyscy pamiętamy co stało się potem – histeria, obwinianie Bogu ducha winnego rządu, darcie szat. Ludzie nie potrafią obchodzić się ze swoimi pieniędzmi i trzeba dmuchać na zimne.

Przykład z piramidą finansową jest poniżej pasa? Dobrze, niech będą waluty. Kredyty frankowe i frankowicze. Ludzie nazaciągali ogromne zobowiązania w walucie, z którą nie mieli żadnych powiązań. Ich jedynym źródłem nadziei było to, że Szwajcaria nadal będzie produkowała pyszną czekoladę, świetne zegarki, dobre scyzoryki i stabilną walutę. Frank zdrożał i znów rozpoczęła się fala pretensji i roszczeń względem Państwa.

Nic zatem dziwnego, że instytucja państwowa, bo taką jest Narodowy Bank Polski, dmucha na zimne w kwestii kryptowalut. Mamy lata praktycznych historii, udowadniających, że spora część Polaków nie umie się obchodzić z pieniędzmi, a kiedy już źle nimi rozporządzi, to winy gotowa jest szukać wśród polityków i urzędników, ale na pewno nie u siebie.

Skoro więc mówimy o kryptowalutach, to mnie zupełnie nie dziwi, że NBP dmucha na zimne i ostrzega. Kryptowaluty to w najlepszym wypadku (np. Bitcoin) ziemia nieznana. W najlepszym wypadku, ponieważ popularnego Bitcoina naśladuje już cała masa pseudokryptowalut, które naprawdę w najmniejszym stopniu nie różnią się od piramidy finansowej (jak rodzą się piramidy finansowe – polecam film Król Polki, który od paru tygodni jest dostępny w Netflix – nie jest to dzieło wybitne, ale pokazuje gdzie prowadzi zachłanność, na dodatek z mocno zaakcentowanym akcentem Polski).

Kryptowaluty kryptoreklamą zwalczaj

W serwisie Wykop.pl pojawiła się odpowiedź na wniosek o udostępnienie informacji publicznej, gdzie NBP przyznaje się do wydania blisko 100 000 złotych na kampanię dotyczącą „walut” (cudzysłów NBP) wirtualnych. Pieniądze powędrowały do Google, Facebooka oraz agencji Gamellon sp. z o. o.

W ocenie wykopowiczów z agencją związany jest youtuber Marcin Dubiel, który w ostatnich miesiącach opublikował film w bardzo negatywny sposób nastawiony do problemu kryptowalut. Internauci trafnie zauważają jednak, że w żaden sposób nie został oznaczony komercyjny charakter przedsięwzięcia, choć prawdopodobnie jest to film realizowany za pieniądze NBP. Tak między innymi sugerują komentarze na Wykopie i rzeczywiście – pokrywałoby się to z treścią informacji samego banku.

Polskie prawo w kilku różnych miejscach nakłada na twórcach internetowych obowiązek informowania o tym, że dany utwór ma charakter reklamowy. Podejrzewam, że przez 3 lata na Bezprawniku spadły nam kampanie o równowartości naprawdę bardzo solidnego samochodu z górnej półki, ponieważ upierałem się, by były oznaczone stosowną informacją w kategorii „akcja komercyjna”. Reklamodawcy twierdzili, że jasne, rozumieją, po czym wybierali serwisy lub youtuberów o mniej wyrazistym kompasie moralnym, co oczywiście było wobec nas nieuczciwe. Czasem tematy, które sam wymyślałem, widziałem w innych portalach – bez stosownych oznaczeń.

NBP, kryptoreklama, kryptowaluty

Przede wszystkim nieuczciwe jest to jednak wobec widowni, która ma prawo zostać poinformowana o tym, że dany materiał to nie są działania tak zupełnie spontaniczne. Lub nawet są, bo reklamujący może w 100 procentach wierzyć w promowaną ideę. Ale i tak zostały opłacone. Wychodzę z założenia, że dobry materiał komercyjny obroni się sam. YouTube od roku umożliwia dodanie informacji- dosłownie jednym kliknięciem – że film zawiera płatną promocję. Wprowadzono specjalne mechanizmy do tego, a jednak twórcy nie decydują się na takie działania.

UOKiK jakiś czas temu za nieoznaczoną reklamę ukarał 13 tysiącami złotych Express Bydgoski oraz Dziennik Toruński. Podejrzewam, że gdyby śledzić tego typu przypadki w samym tylko serwisie YouTube lub na Instagramie (#znanamarkaobuwia #zzaskoczenia), urząd musiałby zaopatrzyć się w zupełnie nowe „skrzydło” z urzędnikami. Jeśli jednak prawdą jest, że w tym wypadku za kampanią stał Narodowy Bank Polski, a i tak zabrakło stosownych oznaczeń (oraz interwencji w tej sprawie ze strony NBP), to choć nie jest to bezpośrednio wina banku, jest mi naprawdę przykro, że instytucje państwowe nie chcą wymuszać stosowania prawa.

Chyba, że NBP kryptowalut nienawidzi tak bardzo, że cel uświęca środki?

68 odpowiedzi na “NBP walcząc z legalnymi kryptowalutami opłacił kryptoreklamę wśród youtuberów, a ta już legalna nie jest”

  1. Gdyby kryptowaluty faktycznie sie przyjely, po co by nam byly banki? Identyczna sytuacja jak Uber i taxi. Tylko tam kase ma druga strona ;)

    • Po to bo bank centralny czasami może obronić rodzimą walutę przed spekulantami. Kryptowalutę nikt nie będzie chronił a stracą miliony ludzi. Taka drobna różnica, był kraj nie ma kraju.

      • Bank centralny owszem, banki komercyjne mialy by mniejsze pole manewru. Poza tym atak na walute o globalnym zasiegu byl by jak wojna miedzy USA a Chinami.

  2. Niech się wezmą z chwilowki i ich kredyty cwele. Ale co to dla nas oznacza ….swietlaną przyszłość. …kryptowaluty dadzą bogactwo tym którzy w nie uwierzyli a banksterka będzie płakać .

  3. Ja już nigdy nie bede potrzebował wziąść kredytu. Od ostatniej”peknietej banki” na BITCOINIE zarobilem kilka tysiecy euro przez mniej niz dwa tygodnie .Czekamy aż bańka pęknie po raz xxx hahahahhaha

        • Ale jak zarobiłeś te kilka tysięcy euro, to chyba na słownik za kilkanaście bądź kilkadziesiąt złotych Cię stać, czyż nie?

          • Powiem tak .Jeśli naprawdę was boli to że gdzieś tam nie ma przecinka lub kropki to już wasz problem .Ja rozmawiam biegle w trzech jezykach (polski,holenderski, angielski) a ludzie którzy nie rozumieją co jest wyżej napisane najwyraźniej mają problem z samym sobą .Polecam inwestowanie w kryptowaluty może świat stanie się dla was piękniejszy .I żeby było jasne zwroty grzecznościowe jak np.”was” specjalnie z małej litery tak wyrażam dla was swój brak szacunku .

          • Myslisz ze Boga za nogi zlapales? Ile masz lat Panie Biegly, 15? Dac do reki kilka tys i tylko patrzec jak kolejny bezczelny cham otwiera jape.

            Podobno pieniadze nie psuja ludzi tylko pokazuja jacy sa naprawde. Jestem w krypto od 2011 roku wiec sobie przelicz Panie Kasiasty czy tez mam powody do zazdrosci piszac ten komentarz.

          • Być w krypto i zarabiać na krypto to dwie różne sprawy .Tak mam 15 lat ale to i tak o trzy lata więcej od ciebie smarkaczu zaklamany. Po drugie to pieniędzy doszedłem ciężką pracą a kryptowaluty to tylko zabawa. Zresztą kim ty jesteś chamie zaklamany żeby ci cokolwiek tłumaczyć. P.S. Coś mi się wydaje że ty to jakiś smarkacz bankstera jesteś ….trafiony zatopiony.Pozdrowienia dla prawdziwych inwestorów w krypto.

  4. Co innego ostrzegać i uświadamiać (jak to ma miejsce, kiedy zakładamy konto maklerskie do operowania na giełdzie), co innego zniechęcać i prezentować argumenty pod jasno obraną tezę, że kryptowaluty są złe.

  5. „NBP walcząc z legalnymi kryptowalutami opłacił kryptoreklamę”
    Cokolwiek poza pomówieniem na poparcie tezy?

  6. Chodzi też o to że kto już się nauczy teraz kryptowalutami obracać to za jakiś czas nie zostanie z ręką w nocniku, czas pędzi do przodu..

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *