Przesyłane listownie informacje z ZUS-u są podwójnie przerażające. Wysokość emerytur to jedno, ale w listach są także dane osobowe, których przejęcie może narobić problemów. Uważajcie co robicie z tymi pismami, a najlepiej zamieńcie je na elektroniczne konto w systemie ZUS. 

Kamil Wasilewski pisał wczoraj o tym, że listy od ZUS-u (te o przyszłej emeryturze) można wyrzucić do kosza. Generalnie zgadzam się z wnioskami i ogólnym przesłaniem tekstu Kamila, ale błagam, nie wyrzucajcie tych listów ot tak. Najpierw przynajmniej je podrzyjcie i to na bardzo drobne kawałeczki.

Ważne dane w listach… zwykłych!

Potrzeba darcia listów ma to związek z problemem, o którym pisałem kiedyś w Niebezpieczniku. Te informacyjne listy z ZUS- zawierają mnóstwo danych osobowych – imię, nazwisko, PESEL. Z informacji o składkach da się wywnioskować wysokość wynagrodzeń. Takie informacje mogą być sprzedane marketerom lub wykorzystane do oszustwa, a są przesyłane listami zwykłymi, które łatwo zgubić lub przejąć.

Tak ważne dane powinny być przesyłane listem poleconym. Nie są, gdyż przepisy Ustawy o systemie ubezpieczeń społecznych wprost wskazują, że ZUS może przesyłać pisma i decyzje listem zwykłym . A skoro przepisy nie nakładają na ZUS obowiązku dochowania szczególnej formy doręczania korespondencji to cenne dane tysięcy Polaków lądują sobie w skrzynkach pocztowych lub bywają wtykane w drzwi bez żądnego specjalnego nadzoru.

Osobiście uważam, że jest to wyraźny błąd ze strony ustawodawcy. Dane osobowe muszą być chronione i działające na rynku firmy muszą realizować wiele obowiązków związanych z ochroną danych. Tymczasem ZUS może sobie rozsyłać po całym kraju, w listach zwykłych, dane dokładnie identyfikujące ludzi i z dołączoną informacją o ich statusie materialnym.

Na ZUS jesteście skazani, ale… te listy można powstrzymać.

PUE ZUS załatwia sprawę

Wspomniana ustawa o systemie ubezpieczeń społecznych przewiduje, że ZUS nie przesyła informacji o stanie konta ubezpieczonym, którzy w systemie teleinformatycznym Zakładu utworzyli profil informacyjny (mówi o tym art. 50 ust. 1h ustawy).

Trzeba więc założyć konto na Platformie Usług Elektronicznych ZUS, a dziś można to zrobić także za pośrednictwem banku (PKO/Inteligo, BOŚ, Millenium, Citi oraz Alior). Jeśli założycie konto, będziecie mieć ciągły, nielimitowany, swobodny dostęp do informacji o swoich składkach i innych danych zgromadzonych w ZUS. Listy z informacjami o stanie konta przestaną do was przychodzić. Zastanówcie się nad tym.