- Home -
- Podatki -
- Indyjski rząd nakazuje restauracjom wylewać alkohol, który na półce stoi dłużej niż 8 dni, bo nielegalny alkohol zalewa rynek
Indyjski rząd nakazuje restauracjom wylewać alkohol, który na półce stoi dłużej niż 8 dni, bo nielegalny alkohol zalewa rynek
Podchodzisz do baru i niczym Harvey Specter z szelmowskim uśmiechem mówisz do barmana "poproszę szklaneczkę 12-letniego Macallan na lodzie". Już wiesz, że ten wieczór będzie dobry. W końcu z chwilę podpiszesz ogromny kontrakt i dobrze jest to uczcić szklanką dobrej whisky. Ostatnie, czego możesz się spodziewać, to odpowiedź barmana "Przepraszam, ale musiałem wylać. Mam tylko taką sprzed tygodnia".

Rządy i lokalne władze na całym świecie mają swoje pomysły na ograniczenie sprzedaży, a co za tym idzie konsumpcji alkoholu przez swoich mieszkańców. Z jednej strony wolność gospodarcza i obyczajowa, a w zasadzie co to kogo obchodzi, ile pijamy alkoholu. W końcu akcyza na alkohol to całkiem spory zastrzyk gotówki do państwowej kasy. Z drugiej strony alkoholizm to bardzo poważny problem społeczny i państwo nie powinno przykładać ręki do zachęcania ludzi do spożywania alkoholu. Oczywiście wszystko jest dla ludzi, ale niekoniecznie musi to oznaczać możliwość kupna butelki alkoholu w śmiesznie niskiej cenie w trzydziestu sklepach w promieniu 100 metrów od domu. Do tego wszystkiego dochodzi jeszcze nielegalny alkohol, który paradoksalnie jest równie popularny.
Z tego powodu rządy mają różne pomysły na zbalansowanie tych dwóch, zupełnie sprzecznych interesów. Chociażby minimalna cena za alkohol, która zdaniem niektórych mogłaby korzystnie wpłynąć na spadek konsumpcji alkoholu. Prohibicja w Krakowie, pomimo samorządowych utarczek i czasowego zawieszenia uchwały miejskich włodarzy przez sąd, została de facto wprowadzona przez tamtejszych sprzedawców. Te rozwiązania wywołują wśród komentujących niemałe poruszenie i spore emocje. To jednak nic, w porównaniu z rozwiązaniem, które zaczęło właśnie funkcjonować w dalekich Indiach.
Nielegalny alkohol powodem wprowadzenia osobliwego rozwiązania, które uderzy w restauratorów
Władze Delhi nakazały tamtejszym hotelom i restauracjom zniszczenie alkoholu leżącego w barze dłużej niż 8 dni. Celem takiego dziwnego rozwiązania jest walka z kradzieżami i zapobieganie fałszowaniu alkoholu. Nielegalny alkohol jest ogromnym problemem nawet w najdroższych hotelach. W praktyce zapewne chodzi o zwiększone wpływy z akcyzy wymuszone większym obrotem i ograniczeniem szarej strefy. Z drugiej strony z pewnością ograniczy to dostęp do alkoholu w tych miejscach. Z biznesowego punktu widzenia serwowanie większości alkoholu przestało tam mieć jakikolwiek sens.
Według pomysłu tamtejszych władz, piwo, wino, szampan i gotowe drinki można składować maksymalnie przez trzy dni. Whiskey, gin, wódka, rum tequila o wartości poniżej 1500 rupii (ok. 80 zł) na barowej półce mogą stać maksymalnie przez pięć dni. Wszystkie alkohole o wartości od 1500 do 6000 rupii (80-350 zł) można składować maksymalnie przez 8 dni. Po przekroczeniu tego terminu alkohole trzeba zniszczyć. Restauratorzy przyłapani na nieprzestrzeganiu regulacji mają natychmiastowo tracić zezwolenia na sprzedaż jakiegokolwiek alkoholu.
Rozwiązanie w praktyce sprowadzi się do tego, że w barach będą dostępne wyłącznie te najpopularniejsze rodzaje alkoholu. Nikomu nie będzie się opłacało kupować alkoholi rzadszych, ale droższych, które do tej pory mogły być ozdobą baru. Tym samym uderzy to w klientów, którzy będą ograniczeni do najtańszego piwa czy wódki. Co ciekawe, idea stojąca za tym rozwiązaniem wcale nie jest tak krytykowana, jak mogłoby się wydawać na pierwszy rzut oka. W kraju zdarzały się przypadki nawet pięciogwiazdkowych hoteli, gdzie nielegalny alkohol był składowany w piwnicy i serwowany w barze. Najwidoczniej skala tego rodzaju oszustw była na tyle duża, że zdecydowano się wprowadzić tak drastyczne rozwiązanie.
zobacz więcej:
31.03.2026 16:29, Rafał Chabasiński
31.03.2026 15:41, Mateusz Krakowski
31.03.2026 14:52, Mateusz Krakowski
31.03.2026 14:01, Rafał Chabasiński
31.03.2026 13:15, Aleksandra Smusz
31.03.2026 12:28, Edyta Wara-Wąsowska
31.03.2026 11:46, Miłosz Magrzyk
31.03.2026 11:05, Marcin Szermański
31.03.2026 10:13, Edyta Wara-Wąsowska
31.03.2026 9:30, Rafał Chabasiński

Nest Bank to prawdziwa kruszynka polskiej bankowości. Niesamowite jak bardzo powyżej swojego potencjału grają
31.03.2026 9:23, Jakub Kralka
31.03.2026 8:36, Rafał Chabasiński
31.03.2026 7:45, Miłosz Magrzyk
31.03.2026 7:02, Filip Dąbrowski
30.03.2026 16:41, Rafał Chabasiński
30.03.2026 16:02, Piotr Janus
30.03.2026 15:01, Rafał Chabasiński
30.03.2026 14:16, Marcin Szermański
30.03.2026 13:27, Rafał Chabasiński

Złoto od 5000 lat ratuje ludzi przed bankructwem. Dlaczego historycznie drożeje w czasach wojen, kryzysów i słabego dolara?
30.03.2026 13:26, Jerzy Wilczek
30.03.2026 13:09, Aleksandra Smusz
30.03.2026 12:16, Edyta Wara-Wąsowska
30.03.2026 11:47, Mateusz Krakowski
30.03.2026 10:45, Mateusz Krakowski
30.03.2026 9:59, Aleksandra Smusz
30.03.2026 9:04, Marcin Szermański
30.03.2026 8:14, Rafał Chabasiński

Wielki Piątek wolny od pracy. Petycja jest na biurku prezydenta, ale 3 kwietnia 2026 idziesz do pracy
30.03.2026 7:33, Mariusz Lewandowski


























