Zwracasz nietrafiony zakup do sklepu. Co dalej się z nim dzieje? Najczęściej trafia… do kosza

Gorące tematy Zagranica Zakupy dołącz do dyskusji (18) 27.12.2017
Zwracasz nietrafiony zakup do sklepu. Co dalej się z nim dzieje? Najczęściej trafia… do kosza

Mateusz Madejski

Co zrobić z nietrafionymi prezentami świątecznymi? To pytanie często pojawia się po wigilijnych emocjach, gdy się okazuje, że można zostać z mnóstwem niepotrzebnych przedmiotów. Wbrew pozorom, zwrot prezentu nie zawsze musi być taki trudny, bo polskie przepisy zostawiają konsumentom spore pole do działania w tym zakresie. Zagadką pozostaje, co polskie sklepy robią ze zwróconymi po świętach towarami. Bo te amerykańskie… wyrzucają je do kosza. 

Zwrot towaru, zakupionego w sklepie stacjonarnym jest możliwy, nawet jeśli nie zachowało się paragonu. Jeszcze prościej sprawa wygląda z przedmiotami, zakupionymi przez internet. Według przepisów, każdy może w terminie 14 dni odstąpić od takiej umowy bez podawania przyczyny i bez ponoszenia kosztów. W praktyce oznacza to jedno – mnóstwo nietrafionych prezentów trafia z powrotem do sklepów. A co te z nimi robią?

Nietrafione prezenty trafiają do śmieci

Problemem z amerykańskiego punktu widzenia postanowiła się zająć firma badawcza Optoro. Według jej szacunków, w Stanach Zjednoczonych rocznie zwraca się prezenty świąteczne o wartości – bagatela – 90 miliardów dolarów. Co więcej, połowa ze zwróconych prezentów nie może trafić z powrotem na sklepowe półki. Co ciekawe, dla wielu amerykańskich sklepów towar dyskwalifikuje to, że jego pudełko zostało już otworzone. Towary, które więc nie mogą już trafić z powrotem do sprzedaży, idą do second-handów czy specjalistycznych hurtowni. Ale wielka część prezentów trafia na śmietnik. Optoro szacuje, że rocznie z takich prezentów powstają ponad dwa miliony kilogramów śmieci – czyli ponad 2 tysiące ton. Nietrafione prezenty to więc nie tylko problem dla obdarowanych, ale też dla sklepów, gdyż generuje to naprawdę potężne koszty. Jednak zadowolone są z tego firmy kurierskie, jak na przykład UPS czy FedEx (u nas się cieszą pewnie Paczkomaty) – w teoretycznie martwym dla nich poświątecznym okresie, mogą nieźle zarobić na transporcie zwrotów. UPS poinformował, że niemal 6 milionów paczek trafiło z powrotem do sprzedawców w pierwszym tygodniu stycznia 2017 roku.

Zwrócony prezent to nowy towar na półce?

To oczywiście USA. A jak jest w Polsce? Na pewno sporo sklepów postępuje podobnie, ale wszyscy znamy historie, jak to konsumenci kupili towary nowe, które okazały się jednak używanymi. Oczywiście może się zdarzyć to nie tylko w poświątecznym okresie, ale wtedy należy zachować wyjątkową czujność. Jak wiadomo, poświąteczny okres to w wielu sklepach czas przecen. Jednak jeśli jakiś towar jest przeceniony trochę za bardzo, to warto go nieco dokładniej obejrzeć – może właśnie został on zwrócony jako nietrafiony prezent.

Oczywiście wcale nietrafionych prezentów nie trzeba zwracać do sklepów. Biznes na tym wyczuły też serwisy z ogłoszeniami czy aukcjami. Tak na przykład OLX zachęca już od zeszłego roku, aby to właśnie tam sprzedawać nieudane upominki, a nie robić problem sklepom;

[youtube https://www.youtube.com/watch?v=0wNPYcVbxEg&w=560&h=315]