Nowe przepisy mogą pogrążyć najemców, którzy już teraz muszą liczyć się z wyższymi czynszami i opłatami

Finanse Nieruchomości Dołącz do dyskusji
Nowe przepisy mogą pogrążyć najemców, którzy już teraz muszą liczyć się z wyższymi czynszami i opłatami

Rządzący planują ograniczenia w zakupie mieszkań. To teoretycznie ma poprawić sytuację mieszkaniową. Może jednak obrócić się przeciwko najemcom, którzy w dodatku muszą liczyć się w tym roku z kolejnymi podwyżkami czynszów.

Nowe przepisy mogą pogrążyć najemców

Zakup „tylko” jednego mieszkania rocznie (dla osób posiadających już co najmniej pięć nieruchomości) i wyższy podatek PCC przy zakupie lokalu mieszkalnego – takie są najnowsze pomysły rządu na regulację sytuacji na rynku nieruchomości. Nowe przepisy miałyby ograniczyć hurtowy zakup mieszkań, a tym samym – ułatwić nabycie nieruchomości na cele mieszkalne m.in. osobom, które chcą kupić swoje pierwsze mieszkanie. Teoretycznie ograniczenie – przynajmniej na pierwszy rzut oka – wydaje się sensowne, jednak może ostatecznie obrócić się przeciwko… najemcom.

Po pierwsze – jest pewne prawdopodobieństwo że osoby, które do tej pory nabywały kolejne nieruchomości na wynajem, a po wprowadzeniu przepisów będą miały ograniczone możliwości nabywania nowych mieszkań, będą chciały odrobić „stratę”, podnosząc dotychczasowym najemcom stawkę za wynajmowanie lokalu. Wprawdzie nadal możliwe będzie nabywanie jednego lokalu rocznie, ale z drugiej strony – będzie wiązać się to z wyższym podatkiem. Tym bardziej prawdopodobne jest zatem, że prywatni inwestorzy będą chcieli w ten sposób zrekompensować sobie nowe utrudnienia w nabywaniu mieszkań. Warto zresztą pamiętać o tym, że większość właścicieli lokali na wynajem doskonale zdaje sobie też sprawę z tego, że obecnie sytuacja na rynku nieruchomości jest bardzo trudna – oferta dostępnych lokali, w porównaniu do np. początku zeszłego roku (przed wybuchem wojny w Ukrainie) jest mocno okrojona, a stawki najmu – wysokie (czego przyczyną są m.in. rosnące raty kredytów).

Więcej za czynsz i rachunki

Nowe przepisy, których wprowadzenie planuje rząd, to jednak tylko jeden z co najmniej kilku problemów najemców. Kolejnym są rosnące czynsze dla spółdzielni oraz rachunki. Z danych GetHome.pl wynika, że inflacyjny wskaźnik służący do waloryzacji czynszu w danym roku wynosi już 14,4 proc. Z kolei jeśli chodzi o opłaty za mieszkanie, to już w grudniu można było zaobserwować duże podwyżki m.in. w przypadku opału (o 83,1 proc. wyższe niż w grudniu 2021 r.), gazu (24,8 proc.) czy czynszów (18,1 proc.). Kolejne podwyżki w tym roku są bardzo prawdopodobne.

Sytuacja najemców robi się zatem coraz trudniejsza. Wielu z nich na razie nie ma szans na zakup nieruchomości – choćby ze względu na brak odpowiedniej zdolności kredytowej. Teoretycznie sytuację na rynku może zmienić program Pierwsze Mieszkanie; nie wiadomo jednak, jak zainteresowanie programem będzie wyglądało w praktyce.