Obniżka podatku i składki na ZUS dla małych przedsiębiorców to kolejny pomysł Rządu na rozruszanie gospodarki.

Spora część polskich małych przedsiębiorców zapytana, co najbardziej im doskwiera przy prowadzeniu i rozwoju własnego biznesu, odpowie najczęściej, że to długie oczekiwanie na decyzje urzędników, kary administracyjne, podatki i składki na ZUS. Jesteśmy jednym z krajów, w którym daniny trzeba odprowadzić, nawet gdy niczego się nie zarobiło, a nawet, gdy się straciło. Obniżka podatku i składki na ZUS dla małych przedsiębiorców to plan Rządu na rozruszanie gospodarki.

Okazuje się, że rządzący obecnie politycy najprawdopodobniej słuchają tego, co mówią od lat mali i więksi przedsiębiorcy. O bzdurnych przepisach, nieadekwatnych do przewinień karach, długim oczekiwaniu na podjęcie działań przez urzędy, blokujących zakładanie małych firm podatkach i składkach na ZUS, sprawach sądowych ciągnących się latami. Także o tym, że dokumenty kadrowo-płacowe trzeba przechowywać przez… 50 lat!

Obecne przepisy nie tylko zniechęcają ludzi do samozatrudnienia, ale też do tworzenia nowych etatów dla pracowników. Konieczność zapłacenia bardzo wysokich podatków, tworzenia Zakładowych Funduszy Świadczeń Socjalnych, regulaminów zatrudnienia, etc. przy kadrze wynoszącej ponad 19 osób, spędza niejednemu przedsiębiorcy sen z powiek.

Jeśli przedsiębiorca nie zarobi nawet złamanej złotówki, to i tak w miesiącu musi odprowadzić do ZUS 1120 zł, oczywiście po okresie 2 lat od założenia działalności gospodarczej. Rząd twierdzi, że to przez takie daniny kwitnie szara strefa, którą NIK wyliczył na co najmniej 600 000 osób. Ludzie pracują, zarabiają, ale robią to „na czarno”, bo wolą mieć składki zdrowotne i na ZUS opłacone przez Urząd Pracy, gdzie figurują jako bezrobotni.

Właśnie o takich ludzi chce zabiegać Rząd, opracowując plan obniżenia opłat, które musi ponosić mały przedsiębiorca do wysokości 31 proc. realnych przychodów firmy. Taka wysokość danin dotyczyłaby przedsiębiorców, których dochody miesięczne miałyby wysokość do 5000 zł. Dopiero powyżej tej kwoty obowiązywałyby dotychczasowe formy rozliczeń z Urzędem Skarbowym i ZUS.

Potrzebujesz pomocy? Zadaj pytanie...

Pomoc prawna w najtrudniejszej sytuacji już od 49 złotych!

Jeśli masz problemy związane z podatkami, nieuczciwymi kontrahentami, a także we wszelkich innych sprawach, w których chciał(a)byś uzyskać poradę prawnika, możesz skontaktować się z redakcją Bezprawnik.pl. Współpracuje z nią zespół osób specjalizujących się w poszczególnych dziedzinach, który solidnie, szybko i tanio pomoże rozwiązać Twój problem. Opisz go pod adresem e-mailowym kontakt@bezprawnik.pl, a otrzymasz bezpłatną wycenę rozwiązania sprawy.