- Home -
- Technologie -
- Ochrona wizerunku (nie zwłok, wizerunku!) zmarłego w polskim prawie
Ochrona wizerunku (nie zwłok, wizerunku!) zmarłego w polskim prawie
Ochrona wizerunku to temat wielokrotnie poruszany na łamach niniejszej strony internetowej. Wizerunek jest chroniony zarówno na gruncie prawa autorskiego, jak i kodeksu cywilnego, rozpatrywany wówczas jako rodzaj dobra osobistego. A jak wygląda to w przypadku osób zmarłych?

Żeby lepiej zobrazować sytuację podpowiem, że wpis powstał w wyniku inspiracji medialnym oburzeniem wokół firmy Bytom, która w reklamach swojej najnowszej kolekcji korzysta z wizerunku zmarłego przed laty Grzegorza Ciechowskiego. Informacja została jednoznacznie potępiona przez fanów i członków zespołu Republika, natomiast producent ubrań utrzymuje, że na przeprowadzenie kampanii otrzymał zgodę rodziny muzyka.

Problematyka ochrony wizerunku była na łamach niniejszej strony internetowej poruszana kilkukrotnie, na dodatek z uwzględnieniem różnorodnych sytuacji praktycznych:
W oparciu o orzecznictwo i komentarze doktryny w przeszłości udało nam się już ustalić, że osoby publiczne muszą liczyć się z nieco węższą ochroną prawną swojego wizerunku, ale tylko w zakresie działalności publicznej. Niedopuszczalna okazałaby się sytuacja, w której wizerunek znanej osoby (nawet będącego swego rodzaju "dobrem publicznym" ważnego urzędnika państwowego) bez zgody samego zainteresowanego zostałby wykorzystany w celach komercyjnych - np. do reklamy marki odzieżowej, jak w przypadku firmy Bytom.
Niewątpliwie jednak w każdym z rozpatrywanych przypadków analizowaliśmy sytuacje związane z wizerunkiem osób żywych. A co ze zmarłymi? Czy ich wizerunek podlega ochronie? Jeśli tak - kto stoi na straży tego wizerunku i kto może być jego dysponentem?
Osoba żyjąca, posiadająca pełną zdolność do czynności prawnych sama jest dysponentem swojego wizerunku, w związku z czym wątpliwości nie pozostawia fakt, że pozwolenia udzielone za życia pozostają skuteczne także po śmierci.
Ochrona wizerunku zmarłego jako taka nie istnieje - przynajmniej na gruncie komercyjnym
W próbie rozwikłania tej kwestii sięgnąłem po komentarze przedstawicieli doktryny. Pani Justyna Balcarczyk w książce "Prawo do wizerunku i jego komercjalizacja" słusznie zauważa, iż dobra osobiste wygasają w zasadzie ze śmiercią człowieka, któremu przynależą i trudno byłoby rozważać scenariusz dziedziczenia tych dóbr przez jego spadkobierców. Natomiast w dalszej części rozważań Pani Justyna prezentuje koncepcję, w myśl której:
Ustawa o prawie autorskim i prawach pokrewnych w art. 78 ust. 2 przewiduje wprawdzie śmierć autora i powierzenie pieczy nad prawami autorskimi przez jego spadkobierców:
Jednocześnie jednak przepisy dotyczące ochrony wizerunku odsyłają wyłącznie do art. 78 ust. 1, poniekąd wykluczając stosowanie art. 78 ust. 2 (tak twierdzi m.in. prof. J. Bartra w komentarzu do ustawy, wybitny specjalista w zakresie prawa autorskiego). Jest to tym bardziej problematyczne, że pełna treść art. 83 stanowi:
Wskazuje to poniekąd na to, że ustawodawca liczy się z ochroną wizerunku po śmierci, jednocześnie nie określając precyzyjnie kto i na jakich zasadach mógłby tej ochrony dochodzić. Nieco więcej wątpliwości co do posiłkowego zastosowania art. 78 ust. 2 ma I. Matusiak w znakomitej książce "Gra komputerowa jako przedmiot prawa autorskiego", jednakże i on ostatecznie dochodzi do wniosku, że w przypadku walki o ochronę wizerunku osób zmarłych, mimo wszystko najbardziej odpowiednią konstrukcją prawną są dobra osobiste jego bliskich i potrzeba tzw. "kultu pamięci".
Jacek Mazurkiewicz w książce "Ochrona dóbr osobistych zmarłego w prawie polskim" poświęca chyba stosunkowo najwięcej miejsca zagadnieniu ochrony wizerunku zmarłego na gruncie prawa cywilnego. Autor, z całego grona wspomnianych ekspertów, jest także najbliższy koncepcji stosowania dwudziestoletniej ochrony wizerunku zmarłych, spoczywającej na barkach spadkobierców, podpierając się argumentami o nieco niejasnym charakterze ustawy i m.in. fundamentalnym charakterem zasady słuszności. Jednocześnie podkreśla jednak, że przy obecnej konstrukcji art. 83 ochrona ta w istocie - bez wskazania osób właściwych do dochodzenia roszczeń - wydaje się przede wszystkim iluzją.
Dysponujemy też nielicznymi wyrokami w tej problematycznej kwestii. I tak oto Sąd Apelacyjny w 2004 roku (VI ACa 27/04) w sprawie dotyczącej ochrony wizerunku aktora Romana W. (znanego z roli Nikodema Dyzmy) podnosił niestety podobne argumenty:
Pomyłka czy świadoma decyzja ustawodawcy?
W mojej ocenie obecnie możliwości dochodzenia roszczeń z tytułu ochrony wizerunku osoby zmarłej są niezwykle ograniczone. Niewątpliwie jako osoby bliskie (niekoniecznie w stopniu pokrewieństwa lub powinowactwa) zawsze możemy wystąpić z powództwem o naruszenie dóbr osobistych, w sytuacji, gdy dobre imię zmarłego może być zagrożone.
Występ w reklamie, szczególnie zrealizowanej w dobrym tonie - jak w przypadku firmy Bytom - nie wydaje się jednak naruszać czci czy pamięci o zmarłym. Niewątpliwie więc decydującą rolę odgrywają tu kwestie komercyjne. Tych polskie prawo nie zabezpiecza.
Wydaje się natomiast, że ustawodawca pierwotnie planował przyznać spadkobiercom tę dwudziestoletnią pieczę nad wizerunkiem zmarłego (być może także zabezpieczając w ten sposób ich interes ekonomiczny) i do swoistego przeoczenia mogło dojść na etapie legislatywy. Problematyka ta powinna zapewne zostać rozważona w kontekście kolejnych nowelizacji ustawy.
Na sam koniec jeszcze prawnicza ciekawostka - istnieje bowiem osoba, której wizerunek jest chroniony przez polskie prawo, pomimo tego, że od jej śmierci minęło już ponad 150 lat. Co więcej, stosowna ustawa wyznacza nawet dysponenta właściwych praw związanych z tą ochroną. Mowa o Fryderyku Chopinie i ustawie o ochronie dziedzictwa Fryderyka Chopina z 2001 roku.
Ciekawy pomysł ustawodawcy, prawda?
Wpis "Ochrona wizerunku zmarłego" pierwotnie opublikowałem na łamach mojego bloga Techlaw.pl
zobacz więcej:
25.03.2026 19:04, Mariusz Lewandowski
25.03.2026 18:08, Marcin Szermański

Wierny klient banku od 10 lat? Nic ci za to nie dadzą. Ale jest jedna rzecz, na którą warto zwrócić uwagę
25.03.2026 17:22, Rafał Chabasiński
25.03.2026 15:04, Rafał Chabasiński

Polska jest bastionem konserwatyzmu, ale nie w przypadku imion. Mamy tu cały panteon bogów greckich i nie tylko
25.03.2026 14:22, Marcin Szermański

Polacy masowo przestali odbierać telefony. Państwo ma technologię, żeby to zmienić, ale jej nie używa
25.03.2026 13:19, Rafał Chabasiński
25.03.2026 12:13, Miłosz Magrzyk
25.03.2026 11:32, Aleksandra Smusz
25.03.2026 10:22, Miłosz Magrzyk
25.03.2026 10:04, Mariusz Lewandowski

Twoja ulubiona influencerka nie istnieje. Tak marki oszukują Polaków za pomocą sztucznej inteligencji
25.03.2026 9:45, Piotr Janus
25.03.2026 8:47, Piotr Janus
25.03.2026 8:30, Rafał Chabasiński
25.03.2026 8:00, Aleksandra Smusz
25.03.2026 7:44, Rafał Chabasiński

Sprzedajesz na Allegro bez firmy? Ten program zwiększa sprzedaż, ale mało kto wie, że może z niego korzystać
25.03.2026 7:11, Aleksandra Smusz

Trzy dni i do domu – tak szpital potraktował ciężko chorą kobietę, która nie mogła samodzielnie wstać
25.03.2026 6:34, Joanna Świba
24.03.2026 22:27, Filip Dąbrowski
24.03.2026 22:11, Filip Dąbrowski
24.03.2026 21:52, Marcin Szermański

Polskie prawo niby gnębi szarlatanerię, ale prawo unijne chroni homeopatów, co utrudnia walkę z tym zjawiskiem
24.03.2026 20:11, Rafał Chabasiński
24.03.2026 19:41, Mateusz Krakowski
24.03.2026 19:25, Mariusz Lewandowski
24.03.2026 12:17, Miłosz Magrzyk
24.03.2026 12:06, Aleksandra Smusz
24.03.2026 11:56, Mateusz Krakowski
24.03.2026 11:47, Rafał Chabasiński
24.03.2026 10:20, Miłosz Magrzyk






















