Pracownicy bez maseczek, hotel otwarty dla rodzin? No to możesz stracić pieniądze z tarczy

Firma Państwo Prawo dołącz do dyskusji (5) 30.11.2020
Pracownicy bez maseczek, hotel otwarty dla rodzin? No to możesz stracić pieniądze z tarczy

Jerzy Wilczek

Odebranie pieniędzy z tarczy? Opublikowana właśnie ustawa covidowa daje taką możliwość. Stracić pieniądze można łatwo – nawet za pojedyncze złamanie obostrzeń. To mocny bat na przedsiębiorców. Pytanie, czy ktokolwiek z niego skorzysta.

Ustawa covidowa, choć z poślizgiem, została jednak opublikowana. Są w niej zaskakujące zapisy. Na przykład o możliwości odebrania przedsiębiorcom pieniędzy z kolejnych tarcz antykryzysowych.

A tak się może stać, jeśli przedsiębiorca nie będzie przestrzegał epidemicznych „obostrzeń, zakazów i nakazów”. O które łamanie obostrzeń chodzi? Ustawa tego nie konkretyzuje. Jednak trzeba przyznać, że przypadków łamania czy też omijania zakazów i nakazów było mnóstwo.

Hotele przyjmują u siebie całe rodziny, przymykając oko na to, że nie są to raczej wyjazdy służbowe. Kluby fitness są często otwarte, bo organizują u siebie „zawody”. Czy w przypadku stwierdzenia takich naruszeń, przedsiębiorcy będą zmuszeni, aby oddać pomoc?

A co, jeśli pracownicy w biurze nie będą chodzili w maseczkach? Taki obowiązek już przecież już wszedł w życie. Czy firma w takim przypadku straci pomoc?

Odbieranie pieniędzy z tarczy. Słabe prawo, ale prawo

Takie odbieranie pieniędzy z tarczy może wykończyć wiele firm. Jednak trudno przewidzieć, jak to wszystko będzie wyglądało w praktyce.

Ustawa mówi, że „właściwie organy” (czyli na przykład policja czy sanepid) powinny wysyłać informacje o naruszeniach covidowych zasad instytucjom, które wypłacały środki pomocowe. Czyli urzędom pracy czy Polskiemu Funduszowi Rozwoju.

To wszystko mocno skomplikowane – bo nie wiadomo, w jakim trybie, ani za co urzędy miałyby odbierać pieniądze z tarczy.

Jednak ustawa jeszcze bardziej wszystko komplikuje. Otóż przedsiębiorca, by otrzymać środki pomocowe, będzie musiał składać specjalne oświadczenie o tym, że nie naruszył ograniczeń, nakazów i zakazów covidowych. Jeśli jednak będzie takie obostrzenia naruszał, to nie tylko będzie musiał zwracać środki – odpowie też karnie za złożenie fałszywego oświadczenia.

Czy urzędy pracy będą więc masowo odbierać środki z tarczy na przykład za brak maseczek u pracowników albo za przymykanie oczu na zakazy? Nie da się tego wykluczyć – choć prawo jest skonstruowane kiepsko i nie wiadomo, co w nim do końca chodzi, to jednak jest już obowiązującym prawem.

A takie prawo w rękach nadgorliwych urzędników nie jest, eufemistycznie mówiąc, sprzymierzeńcem przedsiębiorców. Oby się jednak okazało, że tych nadgorliwych urzędników wcale nie ma w Polsce tak dużo.

5 odpowiedzi na “Pracownicy bez maseczek, hotel otwarty dla rodzin? No to możesz stracić pieniądze z tarczy”

  1. Czy jest w ogóle jakiś zakaz przebywania z dziećmi na wyjeździe służbowym ? To jest chyba sprawa tylko i wyłącznie między pracownikiem a pracodawcą.

    • To ja pozwolę sobie zadać pytania, niestety retoryczne- jeśli osoba deklaruje (pisemnie, w oświadczeniu) podróż służbową, to jakie hotel ma instrumenty, by to zweryfikować. Czy przyjazd z dziećmi ma być przesłanką do odmówienia świadczenia? Na jakiej podstawie prawnej?

      • Nie ma absolutnie żadnych instrumentów. Ten przepis ma na celu wyłącznie zastraszyć przedsiębiorców,żeby już w ogóle bali się otworzyć. Zamiast się zastanowić,jak bezpiecznie otworzyć firmy,rząd tylko kombinuje,jak je skutecznie zamknąć…

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *