Sąd nakazał mężczyźnie zapłacić niemal 180 tysięcy dolarów dla byłej żony za utrzymywanie domu przez 27 lat

Gorące tematy Rodzina Zagranica dołącz do dyskusji (92) 22.06.2019
Sąd nakazał mężczyźnie zapłacić niemal 180 tysięcy dolarów dla byłej żony za utrzymywanie domu przez 27 lat

Udostępnij

Tomasz Laba

Sąd w Argentynie nakazał mężczyźnie zapłacić niemal 180 tysięcy dolarów dla byłej żony za utrzymywanie domy przez 27 lat trwania małżeństwa. Po rozwodzie 70 latka nie miała najmniejszych szans wrócić do pracy pomimo bardzo dobrego wykształcenia. 

Jakoś tak się w naszym społeczeństwie przyjęło, że za większość rzeczy związanych z wychowaniem dzieci i utrzymaniem domu odpowiedzialna jest kobieta. Całe szczęście coraz częściej małżeństwa odchodzą od takiego typowego „tradycyjnego” podziału obowiązków na rzecz partnerskiego podziału obowiązków. Niemniej jednak wciąż jest zaskakująco spora grupa mężczyzn, którzy w wieku 30 lat są zdziwieni, że pranie nie robi się samo, a łazienka sama się nie myje. Przyczyna leży oczywiście w wychowaniu mężczyzn, chociaż nie chciałbym poruszać tutaj tego tematu. W każdym razie bardzo często jeszcze można spotkać taki podział obowiązków, że mężczyzna zarabia na utrzymanie rodziny, a kobieta utrzymuje ten dom w czystości i wychowuje dzieci. To oczywiście złe na wielu poziomach, ale coraz częściej takie podejście jest powszechnie krytykowane.

Przy takim podziale obowiązków to kobieta jest na straconej pozycji, bo jest uzależniona od łaski bądź niełaski męża. O ile tworzą zgraną parę, to nie generuje większych problemów. Często jednak problem pojawia się przy rozwodach. Według najnowszych statystyk GUS, rozwód kończy już co trzecie małżeństwo. Kobieta, która poświęciła swoją karierę i zrezygnowała z pracy zawodowej na rzeczy bycia gospodynią domową, ma niesamowicie utrudniony nowy start zwłaszcza, że ewentualne dzieci często pozostają pod jej opieką. Nie ma także szans na wysoką emeryturę, bo przez wiele lat nie odprowadzała żadnych składek ZUS. Na domiar złego w społecznym odczuciu wychowanie dzieci i utrzymanie domu to nie praca, a obowiązek kobiety. Wyłania się z tego dramatyczny obraz kobiety, która jest finansowo uzależniona od męża.

Odszkodowanie po rozwodzie

Dokładnie w takiej pozycji znalazła się obywatelka Argentyny. Tam sytuacja była jeszcze bardziej dramatyczna, ponieważ do rozwodu doszło, kiedy małżonkowie zbliżali się do swoich 70 urodzin. Małżeństwo trwało przez 29 lat. Ich podział obowiązków był oczywiście podobny do tego, jaki przedstawiłem wyżej. Kobieta pomimo wyższego wykształcenia ekonomicznego zrezygnowała z pracy zawodowej na rzecz wychowania ich wspólnych dzieci. Przez wszystkie te lata opiekowała się także wspólnym domem. Przyczyny rozwodu nie są znane, niemniej jednak kobieta postanowiła zawalczyć przed sądem o swoje racje. Dowodziła, że po rozwodzie jej sytuacja finansowa była bardzo słaba i ledwo wiązała koniec końcem. Domagała się od swojego byłego męża zapłaty w wysokości 179 tysięcy dolarów (8 milionów pesos).

Argentyński sąd przychylił się do argumentacji kobiety i nakazał mężczyźnie zapłatę równowartość 179 tysięcy dolarów. Swoją decyzję sędzia argumentowała tym, że po rozwodzie mężczyzna bardzo dobrze się bawił, ciesząc statusem rozwodnika, podczas gdy kobieta wpadła w ogromne finansowe tarapaty. Wyraźnie jednak zaznaczyła, że w podobnym scenariuszu nawet kobieta o niższych kwalifikacjach, która po ślubie nie zrezygnowałaby z pracy, nie mogłaby liczyć na podobne podejście sądu.