1. Home -
  2. Prawo -
  3. Ojczym też ma obowiązek łożyć na dzieci swojej żony

Ojczym też ma obowiązek łożyć na dzieci swojej żony

Rodziny patchworkowe są coraz bardziej popularne – nikogo nie gorszy już chęć rozwiązania małżeństwa (czy zakończenia związku) i próba ponownego ułożenia sobie życia. Decydując się jednak na małżeństwo z osobą, która ma dzieci z poprzedniego związku, trzeba liczyć się z dodatkowymi obowiązkami – nie tylko wynikającymi ze zwyczajnych, ludzkich odruchów, ale również z przepisów prawa.

Joanna Świba03.03.2024 16:56
Prawo

Rozliczenia pomiędzy małżonkami nie powinny nikogo interesować. Do momentu, gdy żaden z małżonków nie jest w wyniku tych rozliczeń pokrzywdzony. Zdaniem sądów osoba, która ma dzieci z poprzedniego związku i nie otrzymuje przy ich wychowaniu (zarówno w ujęciu starań osobistych, jak i finansów) pomocy od małżonka, zdecydowanie jest stroną pokrzywdzoną.

Wszystkie dzieci nasze są

Należy pamiętać, że przepisy prawa są skonstruowane w takich sposób, aby przede wszystkim chronić interesy małoletniego. Dotyczy to nie tylko stosunków rodzice – dziecko, ale również dziecko – ojczym/macocha. Decydując się na zawarcie małżeństwa z osobą, która ma dzieci z poprzedniego związku, trzeba liczyć się z dodatkowymi obowiązkami. Te obowiązki to: osobiste starania o wychowanie dziecka oraz łożenie na utrzymanie takiego dziecka (oczywiście w miarę potrzeby i w granicach rozsądku). Dobrze wyjaśnił to Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gliwicach w swoim wyroku z 2018 roku (IV SA/GI 838/18). Skład sędziowski zauważył, że:

Obowiązki starań o zapewnienie jak najlepszych warunków pasierbom wynikają z przepisów kodeksu rodzinnego i opiekuńczego

Aby zrozumieć, z czego wynika obowiązek starania się o jak najlepsze wychowanie i łożenia na dzieci (w dodatku na nie swoje dzieci), należy odnieść się do przytoczonych przez sąd przepisów kodeksu rodzinnego i opiekuńczego. Przede wszystkim zaś do art. 27 krio, który stanowi, że:

Ten przepis zasadniczo wyjaśnia nam wszystko. Zawierając związek małżeński, tworzymy nową komórkę społeczną – rodzinę. A rodzina to nie tylko osoby zawierające związek małżeński, ale również „przyległości”. W tym przypadku mowa o dzieciach, które wspólnie zamieszkują z małżonkiem będącym rodzicem (najczęściej z kobietą, ponieważ zwykle dzieci po rozstaniu zostają z matką), a więc również z drugim małżonkiem. Wszyscy mieszkają razem, więc tworzą wspólne gospodarstwo domowe, o którym mowa w cytowanym przepisie.

Dbałość o wspólne gospodarstwo domowe jest obowiązkiem obojga małżonków. Tak więc zasadniczo nie ma znaczenia, czy dzieci w tym gospodarstwie domowym są naszymi dziećmi biologicznymi, czy też to dzieci z poprzedniego związku małżonka. Drugi małżonek jest zobowiązany do tego, aby odpowiednio o nie dbać, a także do łożenia na ich utrzymanie. Oczywiście nie ma to żadnego wpływu na alimenty od biologicznego rodzica. Potrzeby dziecka mają być w pierwszej kolejności zaspokajane właśnie z pieniędzy pochodzących z alimentów.

Obserwuj nas w Google Discover
Google Discover
Podobają Ci się nasze treści?
Google Discover
Dołącz do dyskusji
Najnowsze
Warte Uwagi