Powszechna opłata audiowizualna nie weszła w życie, ale Rada Mediów Narodowych ma nowy pomysł!

Pisaliśmy wielokrotnie o planach uszczelnienia abonamentu radiowo-telewizyjnego. O jego likwidacji i zastąpieniu powszechną opłatą audiowizualną płatną wraz z rachunkiem za prąd. Nowy podatek miał wejść w życie w czasie wakacji, ale nie wejdzie. Opłata audiowizualna się nie pojawi, ale Krzysztof Czabański wraz z Jackiem Kurskim mają jeszcze ciekawszy pomysł na dofinansowanie TVP.

Wpływy z abonamentu radiowo-telewizyjnego są coraz niższe. Coraz mniej ludzi deklaruje posiadanie odbiorników radiowych i telewizyjnych. Przedstawiciele Poczty Polskiej mieli sprawdzać, czy ludzie faktycznie nie mają w domu telewizorów, lecz ludzie otwarcie deklarowali, że bez nakazu prokuratorskiego nie wpuszczą nikogo do mieszkania.

Krzysztof Czabański, szef Rady Mediów Narodowych, który odpowiada za reformę ustawy o abonencie radiowo-telewizyjnym, wspominał, że najlepsza będzie opłata audiowizualna, którą zapłacą wszyscy posiadacze mieszkań (liczników prądu) wraz z rachunkiem za prąd. Składka miałaby być powszechna, ale znacząco niższa niż obecnie pobierany abonament RTV, a jej wysokość oceniano wstępnie na około 10 zł.

Rozbudziło to dyskusje wśród Polaków. Jedni twierdzili, że skoro trzeba płacić, to trzeba, inni zżymali się, że nie zamierzają płacić, bo nie mają telewizora, a inni z uporem maniaka twierdzili, że skoro płacą abonament operatorom kablowym i satelitarnym, to niech opłata będzie pobierana z ich składek, a nie od nich samych.

Nowa opłata miała, według doniesień zacząć działać już w te wakacje, ale do tej pory tak się nie stało. Okazuje się, że najprawdopodobniej nie zostanie wprowadzona w życie. Jednak Rada Mediów Narodowych i Prezes TVP mają nowy pomysł. Chodzi o to, żeby założyć, że w każdym gospodarstwie domowym jest odbiornik telewizyjny! Genialne, prawda?

Chodzi między innymi o to, że na 14 mln gospodarstw domowych, zarejestrowanych odbiorników TV było jedynie 6,7 mln, a nie wszyscy wnoszą opłaty, gdyż spora część z tych abonentów jest z niego zwolniona. Jak podał Prezes TVP, w wywiadzie dla Gazety Prawnej, mamy około 10 mln abonentów różnego rodzaju telewizji kablowych i platform satelitarnych i raczej dziwnym działaniem byłoby płacenie i niekonsumowanie treści przez nie dostarczanych na telewizorach.

Przy abonamencie w wysokości kilkunastu złotych i pobranego od 14 mln gospodarstw dałoby upragnione ponad 2 mld zł do wykorzystania przez TVP i Polskie Radio.

Czy słusznie zakłada Jacek Kurski, że ludzie płacą za kablówki i cyfrowe telewizje, a nie opłacają abonamentu RTV? Czy takich abonentów można skutecznie skontrolować i obciążyć opłatami?

Potrzebujesz pomocy? Zadaj pytanie...

Pomoc prawna w najtrudniejszej sytuacji już od 49 złotych!

Jeśli masz problemy związane z operatorami telewizji kablowych, internetowymi, platform cyfrowych, a także wszelkich innych, w których chciał(a)byś uzyskać poradę prawnika, możesz skontaktować się z redakcją Bezprawnik.pl. Współpracuje z nią zespół osób specjalizujących się w poszczególnych dziedzinach, który solidnie, szybko i tanio pomoże rozwiązać Twój problem. Opisz go pod adresem e-mailowym kontakt@bezprawnik.pl, a otrzymasz bezpłatną wycenę rozwiązania sprawy.