Co z ZUS-em i co z tacą? Omawiamy opodatkowanie Kościoła w Polsce

Podatki Społeczeństwo dołącz do dyskusji (44) 06.03.2019
Co z ZUS-em i co z tacą? Omawiamy opodatkowanie Kościoła w Polsce

Udostępnij

Paweł Szydłowski

Finansowanie instytucji to ostatnio gorący temat w Polsce. Tak samo, jak kwestia wzajemnego stosunku Państwa i Kościoła Katolickiego. Ich wzajemne relacje, regulowane konkordatem oraz ustawami stanowią przedmiot sporów od zmiany porządku prawnego po 1989 roku. Jak jednak wygląda opodatkowanie Kościoła oraz duchownych?

Po pierwsze, warto zaznaczyć, że opodatkowanie Kościoła i duchownych nie ma jednolitego źródła prawnego. Dla przykładu, część stosowanych obecnie regulacji wywodzi się w prostej linii od okólnika Ministra Finansów z roku 1959. Regulacje te ulegały kilkukrotnej zmianie i zostały ujęte w ramy ustawy w roku 1998, jednak sama zasada pozostaje niezmienna. Stanowi ona o zwolnieniu duchownych z ogólnych zasad rozliczania podatku dochodowego. Zamiast tego stosowany jest ryczałt, zależny od ludności parafii oraz stanowiska księdza.

Co to oznacza?

Stawki ryczałtu duszpasterskiego wikarych w parafiach liczących do 1000 mieszkańców wyniosły 127 złotych. Proboszcz takiej parafii zapłaci natomiast 420 złotych. Kolejne 16 progów uwzględnia większe parafie – przy czym z zasady księża z parafii odpowiedniej wielkości w dużym mieście płacą więcej, niż w parafii analogicznej wielkości w mniejszej miejscowości. Duchowni posługujący w parafiach wielkomiejskich liczących powyżej 20 tysięcy wiernych płacą odpowiednio 486 i 1502 złote, w zależności od funkcji. Warto także zaznaczyć, że duchowni mogą także zrezygnować z ryczałtu i zamiast tego rozliczać się na zasadach ogólnych. Nie dysponujemy niestety danymi, ilu z nich wybrało taką formę rozliczania się z fiskusem.

W przypadku katechetów zatrudnionych w formie umowy o pracę, rozliczenie dokonywane jest na podstawie przepisów ogólnych. Tak samo wygląda sytuacja w przypadku wszelkich innych form zatrudnienia poza pełnieniem posługi w parafii. Warto zauważyć, że przekłada się to nieproporcjonalnie niższe podatki płacone przez duchownych względem reszty społeczeństwa.

A co z ZUSem?

Jak pisałem w niedawnym tekście na temat Funduszu Kościelnego, jego głównym celem miało być opłacanie składek zdrowotnych duchownych. Sytuacja ta zmieniła się nieco na przestrzeni lat. Obecnie z pełnej składki ubezpieczeniowej z Funduszu korzystać mogą zakonnicy i zakonnice z zakonów klauzurowych. Duchowni posługujący w diecezjach płacą 20% wartości składki emerytalnej. Częściowo pokrywają także składkę ubezpieczenia zdrowotnego. Co do zasady składki duchownych nie otrzymujących wynagrodzenia z tytułu umowy o pracę naliczane są na podstawie minimalnego wynagrodzenia ustawowego. Dokładne przepisy dotyczące rozliczeń są dosyć skomplikowane i przytaczanie ich w całości mijałoby się z celem. Zainteresowanych zapraszam jednak do lektury tego dokumentu, określającego precyzyjnie wysokość i sposób naliczania składek duchownych.

Taca

Jest to przedmiot budzący ostatnio bodaj największe kontrowersje. Wpłaty wiernych na tzw. tacę, a także pozostałe darowizny nie podlegają opodatkowaniu. Jest to zasada, która działa także w przypadku fundacji i stowarzyszeń, jednak jest drobny haczyk. O ile podmioty NGO muszą wykazywać dokładnie, na jakie cele przeznaczona została darowizna, o tyle kościoły wskazują jedynie, że przeznaczone zostały one na cele sprawowania kultu. W ten sposób nie tylko coniedzielne zbiórki mogą być uznane za zwolnione z podatku. Taki sam los spotyka opłaty – jak wiemy niemałe – za odprawienie nabożeństwa ślubnego i pogrzebowego. Innym przykładem są pielgrzymki. Tutaj także funkcjonowanie tzw. biur pielgrzymkowych, operujących w sposób analogiczny do biur podróży, jest często przynajmniej częściowo uznawane za działalność sakralną. W ten sposób ogromne fundusze przeznaczane przez pątników na wyjazdy do miejsc świętych – często w egzotycznych krajach – są zwolnione z podatku dochodowego. Nadużycia i niejasności w tej sprawie mogłyby zresztą stanowić temat oddzielnego artykułu.

Instytucje edukacyjne i finansowanie nieruchomości kościelnych

Nieruchomości kościelne służące sprawowaniu kultu religijnego oraz edukacji tradycyjnie nie podlegają opodatkowaniu. Jest to stan rzeczy nie budzący większego sprzeciwu. Warto jednak zaznaczyć, że podobnie jak w przypadku darowizn, kwalifikowanie nieruchomości bywa niejasne. Dodatkowo na podstawie konkordatu, Rzeczpospolita Polska zobowiązana jest do finansowania działalności Papieskiej Akademii Teologicznej oraz Katolickiego Uniwersytetu Lubelskiego. Jak pisaliśmy w Bezprawniku, na tym nie kończą się jednak możliwości. Jeśli dany rząd uzna za stosowne, może także dotować inne uczelnie. Jaskrawym przykładem jest tutaj dotowanie Wyższej Szkoły Kultury Społecznej i Medialnej. Warto tutaj zaznaczyć, że jest to podmiot prowadzony przez Fundację Lux Veritas. Nie stanowi zatem formalnie własności Kościoła, jednak powiązanie można jasno stwierdzić.

Podsumowując

Jak widać, nie jest prawdą stwierdzenie, że Kościół Katolicki – oraz inne związki wyznaniowe – nie płacą podatków. Mimo to uzasadnione są pytania o ich wysokość oraz jawność określania, co dokładnie stanowi działalność duszpasterską. Obecne dyskusje polityczne, dotyczące roli religii w państwie mogą niewątpliwie zmienić wiele kwestii. Czy będą one jednak zmieniały w jakiś sposób opodatkowanie Kościoła, zasady jego rozliczania i obowiązki sprawozdawcze instytucji religijnych? Na te pytania odpowie czas… zapewne dość długi.