1. Home -
  2. Prawo -
  3. Przybywa metod na oszukiwanie butelkomatów. Kombinatorzy zgarniają dziesiątki tysięcy złotych

Przybywa metod na oszukiwanie butelkomatów. Kombinatorzy zgarniają dziesiątki tysięcy złotych

System kaucyjny już rozkręcił się na dobre i nie trzeba było długo czekać na pierwsze mniej legalne zachowania mieszkańców naszego kraju. Oszukiwanie butelkomatów przybiera już obecnie dosyć pokaźne rozmiary. Oszuści zgarniają w ten sposób dziesiątki tysięcy złotych.

Mateusz Krakowski25.02.2026 12:02
Prawo

Butelkomaty to zaawansowane technicznie maszyny. Jednak oszuści mają na nie swoje sposoby

Jak informuje polskieradio24.pl, oszuści już znaleźli swoje sposoby na oszukiwanie butelkomatów w Polsce. System kaucyjny od początku budził wątpliwości – aż 23% Polaków nie słyszało o nim w ogóle.

Nietrudno było przewidzieć, że to właśnie czynnik ludzki będzie w tym wypadku najsłabszym ogniwem całego systemu. To właśnie błędy pracowników skanujących opakowania zwrotne za pośrednictwem czytników wykorzystują często oszuści. Na czym to polega? Często to sami pracownicy sklepu wprowadzają w błąd system, wielokrotnie skanując ten sam kod kreskowy, a do zaplombowanego worka transportowego wrzucając bezwartościowe śmieci.

Jak informuje Polskie Radio, tego typu proceder może w ciągu miesiąca przynieść korzyści w skali kilku tysięcy złotych. System kaucyjny jest kosztowny – czy to dlatego oszuści zabrali się za jego przechytrzanie?

Metoda "na sznurek" lub "na wędkarza" to kolejny sposób na oszukiwanie butelkomatów

Wydaje się to głupie i niewiarygodne, ale miłośnicy wędkarstwa mogą potajemnie oszukiwać butelkomaty. Dlaczego? Ponieważ przymocowanie do szyjki butelki PET lub metalowej puszki cienkiej żyłki wędkarskiej (lub wytrzymałego sznurka) pozwala na wyszarpnięcie butelki z automatu tuż po tym, jak naliczył on już kaucję za wrzuconą butelkę.

Gdzie tego typu metody są raportowane? W Polsce oszuści stosują je przede wszystkim w mniejszych sklepach, gdzie znajdują się mniej zaawansowane technicznie maszyny.

Preparowanie naklejek to kolejny sposób na oszukiwanie maszyn w sklepach

Oszuści od jakiegoś czasu wzięli sobie również za cel preparowanie etykiet, co ma na celu wrzucenie do maszyny opakowania mającego prawidłowy kod kreskowy oraz piktogram polskiego systemu, jednak niepodlegającego pierwotnie kaucji w Polsce. Kaucja 50 gr za opakowanie oznacza, że sieci handlowe nie uwzględniają jej w cenach na półkach – a oszuści wykorzystują to zamieszanie informacyjne.

Najczęściej są to butelki pochodzące z zagranicy lub inne odpady plastikowe, które są po prostu zwykłymi śmieciami.

Inne metody oszukiwania butelkomatów są także naprawdę ciekawe

Butelkomaty działają w określony sposób i opierają się na sczytywaniu kodów, a dawniej tylko kodów kreskowych. Już jakiś czas temu w krajach zachodnich wymyślono więc metodę noszącą miano "spoofingu materiałowego".

Polegała ona na powieleniu ważnego kodu na kartce papieru, która następnie była zwijana w kształt sztywnego cylindra, aby mogła zostać umieszczona w butelkomacie.

Dzisiaj jednak tego typu oszustwo jest coraz częściej niemożliwe do przeprowadzenia, ponieważ nowoczesne maszyny posiadają przede wszystkim systemy wykrywania kształtu opakowania, a także weryfikujące gęstość oraz przepuszczalność świetlną materiału. Nowoczesne butelkomaty są także zaprojektowane w taki sposób, aby odróżniać prawdziwy plastik od papierowej tuby czy metalowej rury PCV.

Obserwuj nas w Google Discover
Google Discover
Podobają Ci się nasze treści?
Google Discover
Dołącz do dyskusji
Najnowsze
Warte Uwagi