1. Home -
  2. Energetyka -
  3. Właściciele mieszkań w blokach masowo kupują panele na farmach. Rachunki za prąd spadają im o kilkadziesiąt procent

Właściciele mieszkań w blokach masowo kupują panele na farmach. Rachunki za prąd spadają im o kilkadziesiąt procent

Mieszkańcy bloków nie muszą już zadowalać się drobnymi panelami przyczepionymi do balustrady. Dzięki formule prosumenta wirtualnego mogą posiadać udziały w farmie fotowoltaicznej zlokalizowanej nawet setki kilometrów od ich mieszkania — a wyprodukowana tam energia obniży im rachunek za prąd. To rozwiązanie, które zmienia zasady gry dla milionów lokatorów w budynkach wielorodzinnych.

PV z prawdziwego zdarzenia dla mieszkańców bloków

Wiele osób uważa, że mieszkańcy budynków wielorodzinnych mogą jedynie za zgodą wspólnoty umieścić sobie niewielką instalację na balkonie. Tymczasem fotowoltaika na balkonie bywa źródłem konfliktów — zdarzały się nawet przypadki, gdy spółdzielnia żądała demontażu paneli, a sprawa trafiała do sądu. Przeforsowanie montażu PV na dachu bądź działce, przy której stoi blok, to raczej rzadkość. Od pewnego czasu jest jednak coś dużo lepszego.

Otóż możemy mieć panele poza miejscem zamieszkania, a wygenerowana przez nie energia elektryczna zostaje w takiej sytuacji odpisana od naszego rachunku za prąd. Pozwalają na to unijne przepisy, które są wdrażane w Polsce już od kilku lat. Niedługo w każdym bloku fotowoltaika i inne rozwiązania OZE mogą stać się standardem.

Formuła prosumenta wirtualnego — jak to działa?

Istnieją różne modele, w ramach których założymy instalację PV przypisaną do mieszkania w bloku. Jedna z dostępnych opcji to chociażby spółdzielnia energetyczna. Kiedy natomiast chcemy działać indywidualnie, najlepszą opcją zazwyczaj jest bycie wirtualnym prosumentem.

Polega to na tym, że kupujemy PV od wyspecjalizowanego podmiotu posiadającego farmę fotowoltaiczną. On je obsługuje, a wygenerowana energia przypisana jest do naszego licznika prądu w mieszkaniu w bloku.

Taka instalacja obecnie może znajdować się w dowolnym miejscu w Polsce. Przedsiębiorstwa obsługujące panele mają w tym obszarze konkurencyjną ofertę i zazwyczaj lokalizują farmy tam, gdzie posiadają dostęp do stosunkowo taniej ziemi.

Bezobsługowość i efekt skali

Zaletą tego rozwiązania jest jego całkowita bezobsługowość, a także względnie atrakcyjna cena instalacji dzięki osiąganemu przez wyspecjalizowane przedsiębiorstwa efektowi skali. To zupełnie inne podejście niż samodzielne sprawdzanie, czy fotowoltaika na balkonie czy to się opłaca — tutaj skalę i obsługę bierze na siebie profesjonalny operator.

Co trzeba zrobić, żeby mieć panele na farmie?

Formalności związane z posiadaniem PV w modelu prosumenta wirtualnego nie są skomplikowane. Zacząć trzeba od wyboru operatora. Panele na farmie sprzedawane są w postaci udziałów, które przekładają się na określoną moc, np. 1 kWp.

Wymaga to oczywiście podpisania stosownej umowy. Należy ją zgłosić do sprzedawcy prądu, np. Tauronu lub PGE, co zwykle robi operator paneli.

Wymiana licznika i rozliczenie energii

Wyprodukowana energia jest w takiej sytuacji odejmowana od naszego rachunku. Jeśli posiadamy starszy, tradycyjny licznik, musimy go wymienić na nowy, ze zdalnym odczytem. Warto wiedzieć, że wymiana nie zawsze jest bezpłatna — licznik zużycia prądu wymieniany poza harmonogramem operatora wiąże się z opłatą po stronie odbiorcy.

Oszczędności dla rodzin o wysokim zużyciu energii

Koszt standardowej instalacji przewidzianej dla mieszkania w bloku wynosi ok. 10 tys. zł. Zwraca się ona w ciągu 7–9 lat. PV na farmie mogą być opłacalne zwłaszcza dla osób korzystających z kosztownego ogrzewania elektrycznego w starych kamienicach. O tym, jak wysokie potrafią być rachunki w takich budynkach, przekonali się bohaterowie reportażu o tym, ile wynosi koszt ogrzewania elektrycznego w nieocieplonej kamienicy.

Panele nie zerują rachunku — ale mogą go mocno obniżyć

Warto w tym miejscu podkreślić, że panele nigdy nie zerują rachunku za prąd, tylko obniżają jego wysokość, zazwyczaj o kilkadziesiąt procent. Wynika to z tego, że w takiej sytuacji nadal trzeba ponosić koszty dystrybucyjne energii, wynoszące na ogół 30–40% sumy z faktury.

Obserwuj nas w Google Discover
Google Discover
Podobają Ci się nasze treści?
Google Discover
Dołącz do dyskusji
Najnowsze
Warte Uwagi