Państwowa Inspekcja Pracy została w tym roku dosłownie zasypana skargami od pracowników.

Kilka dni temu Państwowa Inspekcja Pracy przedstawiła raport, z którego wynika, że pracownicy ślą do niej masę skarg na swoich pracodawców. Do listopada otrzymała ich ponad 40 000. W ubiegłym roku wszystkich skarg było około 42 000.

Jak łatwo się domyślić, najwięcej skarg dotyczyło pieniędzy, czyli wypłat. Domagano się rozwiązania problemów ze źle naliczonymi świadczeniami, w tym niedoliczonym czasem pracy w godzinach nadliczbowych. Dodatkowo sporo skarg dotyczyło też problemów z regulacją stosunku pracy.

Pracownicy licznie skarżyli się także na warunki, w jakich przyszło im pracować. Chodziło o przygotowanie stanowisk pracy, czyli oświetlenia, temperatury, hałasu, wentylacji, sanitariatów. Problemem był też czas pracy – pracodawcy wymagali, by pracownicy zostawali w pracy dłużej, niż przewidują przepisy.

Statystycznie najczęściej skarżyli się na pracodawców ludzie, którzy już dla nich nie pracują – prawie 14 000, nadal zatrudnieni wysłali ponad 8 000 skarg.

Ciekawostką jest to, że inspektorzy, którzy przeprowadzili kontrole w firmach, na które skarżyli się pracownicy, potwierdzili ogromną większość z tych doniesień. Państwowa Inspekcja Pracy potwierdza, że było to ponad 2/3 wszystkich kontroli.

Potrzebujesz pomocy? Zadaj pytanie...

Pomoc prawna w najtrudniejszej sytuacji już od 49 złotych!

Jeśli masz problemy lub wątpliwości związane z warunkami pracy, źle rozliczanym czasem pracy, niewypłacanymi świadczeniami i chciał(a)byś uzyskać poradę prawnika, to z redakcją Bezprawnik.pl współpracuje zespół prawników specjalizujących się w poszczególnych dziedzinach, który solidnie, szybko i tanio pomoże rozwiązać Twój problem. Opisz go pod adresem e-mailowym kontakt@bezprawnik.pl, a otrzymasz bezpłatną wycenę rozwiązania sprawy.

Zdjęcie z serwisu shutterstock.com