W USA uznano, że papierosy będzie można kupić dopiero od 21 roku życia. I to jest dobry pomysł

Zagranica Zdrowie dołącz do dyskusji (16) 22.12.2019
W USA uznano, że papierosy będzie można kupić dopiero od 21 roku życia. I to jest dobry pomysł

Paweł Mering

Kongres Stanów Zjednoczonych przegłosował właśnie jedną z głośniejszych zmian ostatnich lat – opisuje Time.com. Ustalono na poziomie federalnym wiek niezbędny do zakupu wyrobów tytoniowych, który został podniesiony do 21 lat. I to bardzo dobry pomysł.

Papierosy od 21 lat

Kongres w tym tygodniu przegłosował istotną zmianę dotyczącą tytoniu. Podniesiony został federalny wiek zakupu z 18 do 21 lat. Nowe przepisy są zapewne pokłosiem dosyć głośnej medialnej ofensywy przeciwko e-papierosom, które doprowadziły do kilku tragicznych wydarzeń w Stanach Zjednoczonych.

Nowe prawo musi jeszcze zostać podpisane przez prezydenta Donalda Trumpa i dotyczyć będzie w zasadzie większości wyrobów tytoniowych. Wiek 21 lat będzie wymagany do zakupu nie tylko rzeczonych e-papierosów, ale także papierosów, cygar, tytoniu do fajek i innych.

Według najnowszych danych federalnych aż 27,5% uczniów amerykańskich szkół średnich przyznało się do systematycznego używania e-papierosów, toteż problem jest istotny. Podniesienie wieku, wymaganego do zakupu wyrobów tytoniowych, ma zahamować pewien trend.

I jest to bardzo dobre posunięcie, w przeciwieństwie do tych, które próbuje się narzucać w Polsce. Ograniczenie dostępności jest dużo lepszym rozwiązaniem, aniżeli systematyczne podwyższanie cen, m.in. poprzez podatki.

Wszyscy przecież wiemy, że tytoń szkodzi i… nic nie daje, poza jednym

Poruszanie kwestii szkodliwości wyrobów tytoniowych, a także mechanizmu uzależnienia, nie ma sensu. Każdy rozsądny człowiek, nawet palacz, wie, że palenie papierosów nic dobrego nie daje. No, może poza pewnymi korzyściami w gronie palaczy. Ale gdyby palacze nie palili, to by i ta – towarzyska – korzyść zniknęła.

Amerykanie słusznie stwierdzili, że ograniczanie dostępności wyrobów tytoniowych poprzez wprowadzenie ograniczenia wiekowego może przynieść zakładany efekt. Amerykańscy sprzedawcy mają dużo mniej ambiwalentne podejście do tego typu zakazu, toteż owa metoda faktycznie może zadziałać.

Tymczasem – niestety – nasze krajowe działania w celu przeciwdziałaniom skutkom palenia tytoniu przyjmują charakter zgoła odmienny. Sukcesywnie podnosi się akcyzę, z jednej strony wskazując na konieczność redukcji spożycia wyrobów tytoniowych, z drugiej zaś korzystając z choroby (uzależnienia) palaczy, by zwiększać wpływy do budżetu.

Nowatorskie wyroby tytoniowe – przyszłość?

Smuci też trochę tendencja polegająca na wrzucaniu do jednego worka klasycznych wyrobów tytoniowych i nowatorskich wyrobów tytoniowych oraz e-papierosów. Takie rozwiązania, jak iQOS, są pewnym rozwiązaniem. Podgrzewanie specjalnych wkładów jest dużo mniej szkodliwe, aniżeli tradycyjne spalanie tytoniu, chociaż w dalszym ciągu ma oczywiście działanie bardzo złe dla ludzkiego organizmu.

Podobnie sprawa się ma w odniesieniu do e-papierosów. Nowatorskie wyroby tytoniowe są pewnym zamiennikiem, które – tak, jak zapewne chcą tego ich producenci – mogą znacznie zredukować skutki, będące następstwami palenia tytoniu, chociaż oczywiście ich nie zlikwidują.

Tak czy inaczej, niezależnie od rozważań na temat stopnia szkodliwości różnych metod korzystania z „dobrodziejstw” tytoniu, ograniczanie dostępności najmłodszym powinno być jak najbardziej brane na poważnie.

16 odpowiedzi na “W USA uznano, że papierosy będzie można kupić dopiero od 21 roku życia. I to jest dobry pomysł”

  1. „Każdy rozsądny człowiek, nawet palacz, wie, że palenie papierosów nic dobrego nie daje.”

    Kompletnie bzdurne stwierdzenie. Skoro nic dobrego nie daje, to dlaczego ludzie palą?

    Oczywiście, że palenie tytoniu daje coś dobrego. Działa uspokajająco i odstresowująco. Dlatego właśnie ludzie palą.

    Dlatego też palą mimo tego, że zdają sobie sprawę że szkodliwości palenia. Przyszła, potencjalna szkodliwość będąca wynikiem długotrwałego używania, zostaje łatwo przysłonięta przez natychmiastową korzyść.

    • Ludzie uzależnieni palą, bo boją się, że gdy przestaną, to będą się źle czuć, co powoduje „panikę” i zapalenie kolejnego papierosa, heetsa, cokolwiek. To pokrętny mechanizm, ale uznawany przez część specjalistów. Jedyna faktyczna korzyść, to ta typowo społeczna, o której wspomniałem. Uzurpuję sobie prawo do takich twierdzeń, bo sam jestem osobą palącą.

    • „Działa uspokajająco i odstresowująco.”

      Przeciwnie, nikotyna jest stymulantem. Pobudza i powoduje nerwowość, co odczuwa niemal każdy początkujący lub okazjonalny palacz – dlatego właśnie sporo osób, zwłaszcza młodych, zaczyna od popalania imprezowego, do alkoholu, w celu podkręcenia się i zwiększenia odurzenia przez synergię tych narkotyków. Działanie „uspokajające” pojawia się dopiero wraz z uzależnieniem.

      Co więcej: badania naukowe sugerują, że u palaczy występuje ogólnie PODWYŻSZONY poziom stresu, który zmniejsza się, gdy rzucają palenie.

  2. Przesłanie artykułu: kończąc 18 lat (Co do zasady) jesteś na tyle dorosły by kupić samochód itp
    Jesteś na tyle dorosły by w pełni ponosić konsekwencje swoich działań ale nie dorosłeś do podjęcia decyzji, czy możesz kupić paczkę papierosów…. .

    • I na tyle dorosły żeby sobie kupić giwerę i odstrzelić parę osób. Ale w tym Amerykańce problemu nie widzą.

      • Jasne,lepiej tak jak u nas,gdzie można co najwyżej grzecznie poprosić włamywaczy, żeby sobie poszli.Bezbronne społeczeństwo takie super…

        • Tylko dziecinko w USA statystycznie masz o wiele wieksza szanse zostac zabity dzieki powszechnosci broni, media nawet juz nie pisza o strzelaninach w ktorych zginelo mniej niz 3 osoby bo to codzienność. Nawet w tej „steroryzowanej” Europie strzelaniny to rzadkość a koleś z nożem na moscie to sensacja w USA to norma a co średni o 3 miesiace masz wieksza strzelanine z kilkudziesiecioma ofiarami i jakos nigdy nie ma tego „sprawiedliwego” ktory by odstrzelil wariata z bronią.

    • W usa jestes tez na tyle dorosly by iść do wojska i mordowac ludzi „w imie demokracji” lub samemu kupic spluwę i urządzić rzeź na swoim wlasnych podwórku, ale piwa nie wypijesz ani fajki nie zapalisz to dopiero od 21 roku życia, widac do posiadania broni wystarczy być mniej dojzalym niz do picia czy palenia

  3. Z jakiej racji ograniczać ludziom w świetle prawa dorosłym możliwość palenia? Skoro granica pełnoletności jest u nas ustalona tak a nie inaczej,to znaczy, że w tym wieku już można samemu za siebie odpowiadać,bez państwa robiącego za „niańkę”.Państwa zachodnie coraz bardziej upodabniają się do Chin czy Białorusi,coraz to nowsze zakazy,nakazy,inwigilacja.I wszystko oczywiście dla naszego zdrowia, szczęścia i bezpieczeństwa…

  4. Nie, jest to bardzo debilny pomysł. Zakazy nie działają, zapraszam za polskie (i nie tylko) szkoły, mimo regulacji masa uczniów pali, zakaz ich nie powstrzymuje. Jeżeli człowiek jest wystarczająco dojrzały, by w wieku 18 lat głosować, a co jeszcze ważniejsze – jechać na wojnę i na niej zginąć, a jednocześnie jest za młody, by wypić piwo i zapalić papierosa, to coś jest mocno nie tak i tego nawet nie da się obronić bez robienia salta umysłowego. Demokracja to debilizm.

    • „Zakazy nie działają”

      W USA działają. Pamiętam, jak czytałem wspomnienia amerykańskiego policjanta od dragów, działającego za młodu pod przykrywką wśród młodocianych gangów. Mieli od ręki dostęp do marihuany, kokainy, heroiny, LSD, xtc – połową z tych rzeczy zresztą sami handlowali. Problem pojawiał się, gdy chcieli kupić sobie alko :)

      Jasne, że zawsze znaleźli menela lub starszego koleżkę, który im te zakupy zrobił, ale był to dla nich jednak już każdorazowo się pojawiający problemik.

      „a jednocześnie jest za młody, by wypić piwo i zapalić papierosa, to coś jest mocno nie tak i tego nawet nie da się obronić bez robienia salta umysłowego”

      Da się, wystarczy mieć elementarne pojęcie o wpływie narkotyków na organizm w tym okresie.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *