1. Home -
  2. Moto -
  3. Parkując, uważaj na pomarańczowe koperty. Można się na nie natknąć np. w Zakopanem

Parkując, uważaj na pomarańczowe koperty. Można się na nie natknąć np. w Zakopanem

Miejscowości turystyczne od wielu lat borykają się z problemem zalewu samochodów, który często jest utrapieniem nie tylko samych kierowców, ale także mieszkańców miejscowości wypoczynkowych. Zakopane postanowiło wprowadzić z tego powodu specjalne miejsca parkingowe dla mieszkańców.

Mateusz Krakowski28.07.2025 16:35
Moto

Pomarańczowe koperty w Zakopanem. Parkowanie na nich to niezbyt dobry pomysł

O tym, jak Zakopane postanowiło radzić sobie z problemem marginalizacji lokalnych kierowców, informuje portal motoryzacja.interia.pl. Pomarańczowe koperty to miejsca postojowe dla mieszkańców Zakopanego, którzy od jakiegoś czasu czuli się spychani na margines w swoim własnym mieście.

Tego typu miejsca mają być tworzone z myślą o lokalnych mieszkańcach, a przykładem tego, jak poważnie Zakopane podchodzi do tego typu kwestii, jest fakt, że na pomarańczowych kopertach nie mogą parkować nawet mieszkańcy okolicznych, podhalańskich miejscowości.

Jak informuje interia.pl, wielu turystów w Zakopanem zostawia samochód i udaje się na szlaki i piesze wycieczki, co nie podoba się mieszkańcom, którzy chcą w tym czasie załatwiać najpotrzebniejsze sprawy (np. w urzędach).

Pomarańczowe koperty są umieszczone w pobliżu instytucji takich, jak banki, urzędy czy sądy. Aby skorzystać z możliwości zaparkowania na tego typu kopercie, trzeba posiadać Zakopiańską Kartę Mieszkańca z aktywnym abonamentem "Zakopiańczyk".

Nie wszystkim podoba się jednak ten pomysł. Oburzeni są szczególnie internauci

Pomimo tego, że wielu mieszkańców Zakopanego jest zadowolonych z tego typu rozwiązania, nie brak także głosów krytycznych, skierowanych w stronę pomysłodawców wprowadzenia pomarańczowych kopert w mieście.

Z informacji przekazanych przez Interię, wynika, że tego typu rozwiązanie jest przez niektórych internautów nazywane nadmierną selekcją, a nawet dyskryminacją turystów, którzy przecież stanowią nieodłączny element krajobrazu Zakopanego od niepamiętnych czasów. Miasto, chcąc chronić swoich mieszkańców przed dyskryminacją, nieświadomie może zafundować ją turystom, którzy tłumnie przyjeżdżają do Zakopanego w miesiącach letnich, wiosenno-jesiennych i zimowych.

Zdaniem ekspertów, cytowanych przez Interię, tego typu pomysł może na dłuższą metę odbić się czkawką włodarzom tatrzańskiego miasta. Wielu turystów zapewne nie będzie zadowolonych z takiego obrotu sprawy i uda się do okolicznych miejscowości, które nie będą w taki sposób traktować przyjezdnych.

Przypomnijmy, że Zakopane (będące bardzo niewielkim miastem, dodatkowo położonym w kotlinie), jest odwiedzane co roku przez 2 miliony turystów. Zakopane potrafi pomieścić w szczycie sezonu nawet 250 tysięcy przyjezdnych, samemu będąc niespełna 30 tysięcznym miasteczkiem.

Obserwuj nas w Google Discover
Google Discover
Podobają Ci się nasze treści?
Google Discover
Dołącz do dyskusji
Najnowsze
Warte Uwagi