PKO BP planował zmienić nazwę na Bank Polski. To byłaby bardzo dobra decyzja
Zanim o zmianach logotypu banku, zatrzymajmy się chwilę na planach PKO BP, które dotyczyły zmiany jego nazwy. Nie jest tajemnicą, że PKO BP i Pekao S.A. są często ze sobą mylone (pisaliśmy o tym na naszych łamach kilka razy), a my, jeżeli chcemy powiedzieć, o jaki bank nam chodzi, dodajemy często – „o ten z żubrem!” lub „o ten ze skarbonką!”.
Trzeba przyznać, że taka sytuacja jest bezprecedensowa i w Europie spotykana chyba tylko u nas (choć może o czymś nie wiem). Dwa największe banki w kraju raczej nie powinny mieć tak podobnej nazwy, gdyż rodzi to dużo problemów i to nie tylko te komunikacyjnych.
Z nieoficjalnych źródeł, przekazanych przez cashless.pl, wynika, że PKO BP chciał w końcu rozwiązać ten problem. Bank miał zatem przemianować się na Bank Polski, ale to nie wszystko. Z logo miała zniknąć kultowa skarbonka (tego akurat nie popieram) i skrót PKO.
Moim zdaniem PKO BP zrobił błąd nie decydując się na zmianę nazwy
Ktoś mógłby powiedzieć, że klienci już od dawna przyzwyczaili się, że na PKO BP mówi się "Pe-ka-o", a na Pekao S.A. również Pekao, tylko dodając skrót S.A. lub podkreślając, że chodzi o ten bank z żubrem.
Ja jednak nie przyjmuję do wiadomości tych argumentów. Dwa największe banki w Polsce powinny się nazywać zupełnie inaczej i nieważne, że kiedyś miały one ze sobą więcej wspólnego (Bank Pekao wyrósł jako część ówczesnej Pocztowej Kasy Oszczędności i miał za zadanie świadczyć usługi finansowe dla Polaków żyjących poza granicami kraju).
Nazwa Bank Polski nadawałaby się do tego celu idealnie. Przez jakiś czas pewnie klienci mówiliby dalej na bank PKO, ale z czasem i tak nauczyliby się nowej nazwy. A tak mamy, co mamy – dwa banki, które nazywają się prawie tak samo.
Zmiany nazwy banku nie będzie. Jest za to zmiana logotypu
Ubolewam nad tym, że PKO BP nie zdecydował się na zmianę nazwy, ale na pocieszenie bank ma dla nas zmieniony logotyp. Tak o tej zmianie mówił dla cashless.pl Marcin Szymkowiak, dyrektor pionu marketingu PKO BP:
Dotychczasowa identyfikacja powstała kilkanaście lat temu z uwzględnieniem tradycyjnych nośników komunikacji. Przez te lata zmienił się sposób przedstawiania treści – bank dostosowując się do tych trendów, odświeżył swoją identyfikację, w tym znak i czcionkę. W nowej odsłonie dają one lepszy efekt wizualny i czytelność, zwłaszcza w środowiskach cyfrowych. Zmiana nie jest rewolucją, tylko odświeżeniem, dlatego wprowadzana będzie stopniowo. W pierwszym etapie nowa szata wizualna zauważalna jest w przekazie reklamowym.
Zmiana jest bardzo kosmetyczna. Zamiast niebieskiej skarbonki mamy ciemniejszą. Zmianie uległa także czcionka. Klient banku, który nie bardzo przykłada wagę do kwestii wizualnych, nawet nie zauważy różnicy. Wielu klientów już jednak narzeka, że wcześniejszy logotyp PKO BP był dużo lepszy.
Obserwuj nas w Google Discover
Podobają Ci się nasze treści?
Google Discover
Obserwuj