Płaca minimalna 2019 – czeka nas zauważalny wzrost. Z czego to wynika?

Gorące tematy Praca dołącz do dyskusji (117) 12.05.2018
Płaca minimalna 2019 – czeka nas zauważalny wzrost. Z czego to wynika?

Udostępnij

Rafał Chabasiński

Szykuje się dość spory wzrost płacy minimalnej. Najniższe miesięczne wynagrodzenie w przyszłym roku wzrosnąć może o 117 zł. Może, ale czy aby na pewno musi? Sposób jego ustalania dokładnie regulują przepisy prawa. Płaca minimalna 2019 przyniesie wzrosty. 

Wysokość płacy minimalnej jest niezwykle ważna, przede wszystkim dla osób, które właśnie tą kwotę zarabiają za swoją pracę – ale nie tylko. Od jej wysokości zależą często także pobory osób zarabiających „nieco lepiej.” Z punktu widzenia pracowników, im jest ona wyższa, tym lepiej. Rzecz jasna, w interesie pracodawców jest to, by była ona jak najniższa. W Polsce płaca minimalna rośnie sukcesywnie od lat. Jeszcze w 2003 roku wynosiła ona marne 800 zł., dzisiaj zaś najniższa zgodna z prawem miesięczna pensja w Polsce wynosi 2100 zł. brutto. Rosnąć będzie nadal. Wymagają tego przepisy ustawy o minimalnym wynagrodzeniu za pracę a jej wzrost zależy od wielu przewidzianych przez nią czynników.

Płaca minimalna 2019 a sposoby jej corocznego ustalania

Jednym z najważniejszych czynników wpływających na wysokość płacy minimalnej jest inflacja. Zgodnie z przepisami ustawy, jest ona ustalana w taki sposób, by wysokość minimalnego wynagrodzenia w danym roku wzrastała przynajmniej tak szybko, jak prognozowany na dany rok wskaźnik cen. Ten z kolei sprowadza się do uśrednionych w skali roku zestawień cen poszczególnych produktów sporządzanych przez Główny Urząd Statystyczny. Następnym istotnym czynnikiem, który należy uwzględnić, jest średnie miesięczne wynagrodzenie. Gdy w danym roku średnia krajowa jest dwukrotnie wyższa od płacy minimalnej, ta druga w następnym musi zostać powiększona dodatkowo o 2/3 wskaźnika prognozowanego realnego przyrostu produktu krajowego brutto.

Ustawa przewiduje więcej czynników, które muszą zostać wzięte pod uwagę. Wskazać tu można chociażby wysokość wydatków gospodarstw domowych w roku poprzedzającym, poziom życia różnych grup społecznych czy wskaźnik udziału dochodów z pracy najemnej. Co ciekawe, wysokość płacy minimalnej ustalana jest w trakcie corocznych negocjacji w ramach Rady Dialogu Społecznego. W skład tego ciała wchodzą przedstawiciele poszczególnych związków zawodowych, zrzeszeń pracodawców oraz strony rządowej. Głos doradczy mają również reprezentanci prezydenta, prezesa Narodowego Banku Polskiego oraz Głównego Urzędu Statystycznego.

Płaca minimalna 2019 i przyczyny wzrostu

Jeżeli Rada Dialogu Społecznego nie dojdzie do porozumienia, wysokość płacy minimalnej na następny rok ustala Rada Ministrów, w terminie do 15 września. Nie może być ona jednak mniejsza, niż minimum określone przez ustawę. Konkretna wysokość najniższej płacy miesięcznej dla etatów oraz stawki godzinowej dla umów-zlecenie w takim wypadku ustalana jest w drodze rozporządzenia.

Rozbieżności zdań w obrębie Rady Dialogu Społecznego są do przewidzenia – jak zachowa się rząd?

Spodziewany wzrost płacy minimalnej w 2019 r. określany jest jako rekordowy. Jak podaje Buisness Insider, miesięczne minimalne wynagrodzenie może wzrosnąć przynajmniej o 117 zł., natomiast najniższa dopuszczalna stawka godzinowa do 14,5 zł. Warto podkreślić, że wyliczeń tych dokonali, na podstawie czynników makroekonomicznych wskazanych w ustawie, przedstawiciele Pracodawców RP. Tak wysoki wzrost wynikać ma z dwóch powodów. W pierwszej kolejności, w tym roku niedoszacowano inflację – w drugiej zaś, w poprzednim została ona przeszacowana, co skutkowało podwyżką raptem o 50 zł.

Jak się łatwo spodziewać, pomiędzy pracodawcami a związkami zawodowymi istnieją spore rozbieżności w ocenie tego, czy tak wysoki wzrost jest wystarczający. Ci pierwsi argumentują, że w historii zdarzało się raptem trzy razy, by wzrost płacy minimalnej był tak duży. Związkowcy z kolei są zdania, że od samych suchych wskaźników ważniejsza jest relacja między najniższą krajową a średnim wynagrodzeniem. To z kolei sugerowałoby podniesienie tej pierwszej jeszcze bardziej. Rząd może tak zrobić – pytanie tylko, czy będzie skłonny? Za takim rozwiązaniem przemawiałoby zarówno prosocjalne ciągotki obecnej partii rządzącej, jak i stały nacisk ze strony związków zawodowych na Prawo i Sprawiedliwość. Z drugiej strony, rządzący mogą po prostu chcieć wybrać bezpieczne, wymagane minimum.