- Home -
- Firma -
- Ministerstwo Finansów przygotowało bat na przedsiębiorców płacących "pod stołem". Wystarczy jedno słowo pracownika
Ministerstwo Finansów przygotowało bat na przedsiębiorców płacących "pod stołem". Wystarczy jedno słowo pracownika
Pracodawcy płacą pracownikom miliardy złotych pod stołem. Ministerstwo Finansów przygotowało bat na przedsiębiorców, zatrudniających pracowników "na czarno". Jeśli pracownik ujawni, że dostawał zapłatę "pod stołem" nic mu nie grozi. Zaległe podatki zapłaci pracodawca. Pod stołem zatem lepiej nie płacić.

Pod stołem lepiej nie płacić
Zjawisko płacenia z ręki do ręki, z pominięciem fiskusa i ZUS próbował niedawno oszacować Polski Instytut Ekonomiczny. Z jego raportu wynika, że co najmniej 20 procent wynagrodzeń właściciele mikrofirm płacą pod stołem. Tą drogą, z ręki do ręki, powędrowało w 2018 roku 34 mld złotych. Winni są nie tylko pracodawcy. Część pracowników wręcz nie chce dostawać całego wynagrodzenia legalnie. Boją się, ze stracą dodatki socjalne. Inny powód to unikanie komornika i ucieczka przed wierzycielami. Taka skala płacenia pod stołem to wyrwa dla budżetu państwa i ZUS-u. Cierpią też przez to ci pracodawcy, którzy uczciwie odprowadzają wszystkie składki i podatki. Ich usługa czy produkt są droższe od usług i produktów tych, którzy zatrudniając na czarno obniżają sobie koszty. Wreszcie cierpią na tym sami pracownicy. Problem robi się wtedy, gdy ktoś zachoruje albo przechodzi na rentę czy emeryturę.
Rządowy bat
Rząd z ZUS-em próbują na różne sposoby ograniczać to zjawisko, ale mało skutecznie. Wydaje się, że zapowiedziane przez Ministerstwo Finansów rozwiązanie, zawarte w pakiecie uszczelniającym podatki, może okazać się skuteczne. Po wejściu w życie zapowiedzianych przepisów całe ryzyko spada na pracodawcę. Nawet pracownik, który dziś bardzo chce przynajmniej część wynagrodzenia dostawać w kopercie, może w każdej chwili zmienić zdanie i zaszantażować szefa. Resort finansów chce, by konsekwencje wypłaty pod stołem obciążyły pracodawcę. Liczy, że tym rozbije solidarność pracodawców i pracowników.
"Obecnie przepisy sprawiają, że między pracownikiem, który otrzymuje wynagrodzenie pod stołem , a pracodawcą, który takie wynagrodzenie wypłaca, istnieje pewna solidarność. Chodzi o to, że pracownik, który chciałby ujawnić takie wynagrodzenie, musi wykazać taki dochód w zeznaniu, wyliczyć podatek i go zapłacić. W tej sytuacji nie opłaca mu się informować o nieprawidłowościach" powiedział PAP Aleksander Łożykowski, dyrektor departamentu podatków dochodowych w Ministerstwie Finansów.
Przyłapany na płaceniu pod stołem pracodawca będzie musiał doliczyć do przychodów to, co wypłacił pod stołem. Dodatkowo będzie musiał zapłacić podatek równy podatkowi od minimalnego wynagrodzenia.

Inspekcja Handlowa ma dla nas smutne dane. Nieprawidłowości w blisko 50 proc. skontrolowanych punktów handlowych
27.03.2026 10:11, Marcin Szermański
27.03.2026 9:13, Edyta Wara-Wąsowska
27.03.2026 8:53, Marcin Szermański
27.03.2026 7:35, Jakub Kralka
27.03.2026 6:25, Aleksandra Smusz
27.03.2026 5:31, Mateusz Krakowski
27.03.2026 4:14, Marcin Szermański
26.03.2026 19:20, Mariusz Lewandowski
26.03.2026 18:14, Jerzy Wilczek
26.03.2026 17:28, Jerzy Wilczek
26.03.2026 17:12, Mariusz Lewandowski
26.03.2026 16:13, Mateusz Krakowski

To że premier ścina VAT na paliwo i zapowiada pakiet CPN, nie znaczy jeszcze, że na stacjach zapłacimy mniej
26.03.2026 15:20, Mariusz Lewandowski
26.03.2026 15:16, Aleksandra Smusz
26.03.2026 14:27, Piotr Janus
26.03.2026 13:40, Rafał Chabasiński
26.03.2026 12:49, Mateusz Krakowski
26.03.2026 12:02, Edyta Wara-Wąsowska
26.03.2026 11:18, Marcin Szermański
26.03.2026 10:36, Mateusz Krakowski
26.03.2026 9:52, Edyta Wara-Wąsowska
26.03.2026 9:06, Marcin Szermański
26.03.2026 8:17, Filip Dąbrowski
26.03.2026 7:30, Mariusz Lewandowski
26.03.2026 6:58, Filip Dąbrowski

Laptop zaczyna wariować, a w serwisie słyszysz „minęły dwa lata, nic już się nie da zrobić". To nie zawsze jest prawda
26.03.2026 5:05, Joanna Świba
26.03.2026 4:04, Marcin Szermański


























