- Home -
- Prawo -
- Dobrze się zastanów nim podarujesz komuś dom. Nie daj się łatwo namówić na "przepisanie mieszkania"
Dobrze się zastanów nim podarujesz komuś dom. Nie daj się łatwo namówić na "przepisanie mieszkania"
Każda relacja może się popsuć. Nawet z najlepszym synem czy córką. Nie mówiąc o synowej czy zięciu. Sytuacja, w której darczyńca podarował dom i bardzo tego żałuje, nie jest taka rzadka. Dlatego warto to dobrze przemyśleć. Może lepiej będzie niczego nie zmieniać.

Podarował dom i bardzo tego żałuje
Synowa nalegała by, "dopisać ją do domu". W imię dobrych relacji teściowie ulegli. Mieszkając pod jednym dachem, trzeba dbać o atmosferę. Po kilku latach małżeństwo syna się rozpadło. Była synowa zażądała spłaty swojej części. Uzgodnili, że w rozliczeniu weźmie mieszkanie, które teściowie kupili parze zaraz po ślubie. Narodziny dziecka, skłoniły młodych rodziców do zamieszkania w przestronnym domu teściów. Rodzice - darczyńcy nie od razu przystali na żądania synowej. Próbowali odwołać darowiznę. Poszli do sądu. Niestety, rozwód nie jest okolicznością, którą uznaje się, za rażącą niewdzięczność wobec rodziców jednego z małżonków.
W dużo gorszej sytuacji są osoby, które podarowały nieruchomość dziecku, które zmarło, a synowa czy zięć zamieniają ich życie w koszmar. Mają nadzieję, że pozbędą się w ten sposób babci czy dziadka. Ale gdzie ta babcia ma pójść? Nie ma innego domu. Ten, który podarowała był jej jedynym majątkiem.
Coś sobie zostaw
Wiem też, że czasem argumenty dorosłych dzieci czy ich małżonków bywają absolutnie zasadne. Zięć, który się wprowadził do rodzinnego domu swojej małżonki inwestuje w jego remont czy rozbudowę. Chciałby, nie mając żadnych złych zamiarów, zabezpieczyć swój interes. Dlatego chce zostać współwłaścicielem domu. Przystając na jego oczekiwania nie trzeba od razu rezygnować z bycia panem swojego losu. Można przekazać dzieciom udziały w nieruchomości. Nie trzeba całej.
To pozwala zachować kontrolę nad swoim majątkiem i zabezpiecza przed złym zarządem. Dom nie zostanie sprzedany bez zgody wszystkich właścicieli. Trudniej też zaciągnąć zobowiązania, oferując jako zabezpieczenie nieruchomość należącą do kilku osób. Zostawiając sobie udziały w nieruchomości, częściowo przynajmniej, chronimy się przed lekkomyślnym obciążaniem hipoteki przez pozostałych współwłaścicieli. Nie jest tak łatwo sprzedać udział w nieruchomości, gdyby dłużnik stał się niewypłacalny, a wierzyciel chciał się zaspokoić sprzedając jego udział.
Są też inne opcje, które lepiej zabezpieczają interes właściciela nieruchomości. To zagwarantowanie sobie służebności czy zamiast darowizny dożywocie. Pisaliśmy już o nich.
Warto o tym pamiętać, gdy bliscy namawiają do, jako się zwykle mówi "przepisania domu". Zastanówmy się do czego jest im to potrzebne. Przecież, jeśli wszystko będzie w porządku i taka będzie wola właściciela nieruchomości, dom odziedziczą. Wiem, że trudno się oprzeć presji, jaką potrafią wywierać dzieci. Ale jeśli myślisz, że zyskujesz w ten sposób święty spokój, to pamiętaj że może właśnie ten spokój tracisz bezpowrotnie. Możesz być tym, kto podarował dom i bardzo tego żałuje.
zobacz więcej:

20 mln euro z Brukseli dla ukraińskich startupów. Balony zamiast dronów i woda pitna w strefach wojennych
23.03.2026 17:33, Mariusz Lewandowski
23.03.2026 12:04, Aleksandra Smusz
23.03.2026 11:21, Jakub Bilski
23.03.2026 10:12, Jerzy Wilczek
23.03.2026 9:30, Mariusz Lewandowski
23.03.2026 9:07, Mariusz Lewandowski
23.03.2026 8:25, Mariusz Lewandowski

2000 euro rocznie za bycie katoliczką — zrezygnowała i straciła wszystko. Ale Trybunał stanął po jej stronie
23.03.2026 7:43, Mariusz Lewandowski
23.03.2026 7:03, Mariusz Lewandowski

Ty dajesz monterowi swój podpis na tablecie. Play wybiera sobie, na jaką i jak drogą umowę go nałoży
22.03.2026 19:58, Jerzy Wilczek
22.03.2026 19:16, Rafał Chabasiński
22.03.2026 14:30, Aleksandra Smusz
22.03.2026 12:11, Rafał Chabasiński
22.03.2026 11:05, Aleksandra Smusz
22.03.2026 9:45, Mateusz Krakowski
22.03.2026 8:45, Mariusz Lewandowski

Podwyżka 9 proc. od kwietnia to medialna ściema. Dotyczy tylko niektórych i nie chcecie być na ich miejscu
22.03.2026 7:54, Mariusz Lewandowski
22.03.2026 7:27, Mariusz Lewandowski
21.03.2026 20:41, Mariusz Lewandowski
21.03.2026 14:10, Marcin Szermański
21.03.2026 12:27, Marcin Szermański
21.03.2026 11:36, Mariusz Lewandowski
21.03.2026 10:43, Piotr Janus

Student po trzecim roku będzie czytać twoje akta sądowe. To nie jest rozwiązanie problemu - to nowy problem
21.03.2026 9:34, Igor Czabaj
21.03.2026 8:16, Marcin Szermański
























