Podatek od spadku – nie możesz go obniżyć ze względu na możliwość wypłaty zachowku
Podatek od spadku i darowizn jest podatkiem od nabycia rzeczy i praw majątkowych. Kluczowy jest moment otwarcia spadku i stan istniejący w chwili jego nabycia. Podstawą opodatkowania jest tzw. czysta wartość spadku, czyli wartość aktywów pomniejszona o długi i ciężary spadkowe — ale tylko takie, które w tym momencie faktycznie istnieją i dają się ustalić.
I tu pojawia się właśnie problem z zachowkiem. Choć w prawie cywilnym zachowek bywa określany jako dług spadkowy, to nie powstaje on automatycznie z chwilą otwarcia spadku. Jest jedynie potencjalnym roszczeniem, z którego uprawniony może, ale nie musi skorzystać. Dopiero jego skonkretyzowanie — zarówno co do osoby, jak i kwoty — oraz faktyczna realizacja prowadzą do powstania realnego zobowiązania.
Na swój sposób jest to logiczne – prawo do zachowku nie powoduje, że uprawniony otrzymuje go automatycznie. Zachowku trzeba bowiem dochodzić (tak, najczęściej to długa i trudna batalia sądowa, spadkobierca testamentowy zwykle niezbyt chętnie dzieli się nabytym majątkiem). Jeżeli uprawniony nie podejmie żadnych działań, to nie otrzyma zachowku. Tym samym możliwość jego wypłaty nie wpływa na wysokość podatku od spadków i darowizn, ponieważ nie wiąże się automatycznie z faktyczną możliwością uszczuplenia masy spadkowej, jaką na mocy testamentu otrzymał spadkobierca.
Sądy nie pozostawiają złudzeń – zachowek odliczysz tylko, gdy go wypłacisz
Naczelny Sąd Administracyjny jednoznacznie przesądził tę kwestię w wyroku z 15 listopada 2022 r., sygn. akt III FSK 1082/21. Sąd stwierdził wprost:
Nierealizowane, to jest nieskonkretyzowane podmiotowo i przedmiotowo ustawowe prawo do zachowku nie stanowi podlegającego odliczeniu od podstawy opodatkowania podatkiem od spadków długu (…). Prawo do zachowku jest prawem a nie obowiązkiem uprawnionych ustawowo do zachowku.
Oznacza to, że sam fakt istnienia osób uprawnionych do zachowku nie ma żadnego znaczenia dla wymiaru podatku od spadku. Dopóki zachowek nie zostanie faktycznie wypłacony, fiskus traktuje go jak czysto hipotetyczne obciążenie. W praktyce oznacza to jedno: jeżeli w chwili ustalania podatku zachowek nie był wypłacony ani nawet skonkretyzowany, to nie mógł zostać uwzględniony jako dług spadkowy. A skoro podatek został ustalony prawidłowo według stanu z tej chwili, to jego późniejsze „odczuwalne” skutki nie czynią go nienależnym.
Naczelny Sąd Administracyjny wskazał jednak drogę do odzyskania pieniędzy
W wyroku z 1 czerwca 2022 r., sygn. akt III FSK 4958/21, NSA uznał, że w ustawie o podatku od spadków i darowizn istnieje niezamierzona luka prawna. Sąd stwierdził jednoznacznie:
W przypadku wypłacenia przez podatnika zachowku po wydaniu i doręczeniu ostatecznej decyzji ustalającej wysokość zobowiązania w podatku od spadków i darowizn istnieje możliwość zastosowania art. 254 o.p. w drodze analogii legis.
W praktyce oznacza to możliwość dążenia do obniżenia podstawy opodatkowania o wykonany dług spadkowy, a w konsekwencji – do odzyskania części podatku, ale jedynie w sytuacji, gdy faktycznie zachowek zostanie wypłacony. Oznacza to, że na początku trzeba zapłacić podatek w pełnej wysokości, a dopiero po wypłaceniu uprawnionym zachowku, należy zwrócić się do organu podatkowego o korektę decyzji podatkowej, która obniży należną kwotę.
Skarbówka potwierdza – można odzyskać pieniądze
Oczywiście patrząc na różne wyroki sądów w sprawach podatkowych, można dojść do wniosku, że dochodzenie obniżenia podatku od spadku i darowizn może być problematyczne, a fiskus będzie zawzięcie bronił pieniędzy, które już do niego trafiły. Okazuje się jednak, że nie taki wilk straszny, jak go malują i nawet Urząd Skarbowy potrafi pokazać swoje ludzkie oblicze.
Zgodnie z informacją uzyskaną na infolinii Krajowa Informacja Skarbowa, w sytuacji, w której do wypłaty zachowku dochodzi już po złożeniu zeznania SD-3 i po ustaleniu podatku, dopuszczalne jest złożenie korekty tego zeznania z uwzględnieniem faktycznie wypłaconej kwoty zachowku.
Taka korekta może następnie stanowić podstawę do zmiany decyzji podatkowej - zgodnie z informacjami uzyskanymi na infolinii taka procedura jest dopuszczalna i co do zasady nie jest kwestionowana przez organy podatkowe - nie ma jednak na to gwarancji, jedynie informacje na temat praktyki. Istotne znaczenie ma przy tym właściwe udokumentowanie wykonania obowiązku zapłaty zachowku.
W praktyce wystarczające są dokumenty sądowe (np. wyrok lub ugoda) oraz dowody faktycznej wypłaty określonej kwoty bądź przekazania składników majątkowych na rzecz osób uprawnionych do zachowku.
Należy również pamiętać o ograniczeniach wynikających z instytucji przedawnienia. Możliwość zmiany decyzji podatkowej istnieje zasadniczo do momentu przedawnienia zobowiązania podatkowego, które – zgodnie z art. 70 Ordynacji podatkowej – następuje z upływem 5 lat, licząc od końca roku, w którym upłynął termin płatności podatku.
Co istotne, również roszczenia o zachowek co do zasady przedawniają się z upływem 5 lat, co powoduje, że w typowych stanach faktycznych ryzyko „rozminięcia się” terminów cywilnoprawnych i podatkowych jest ograniczone.
Obserwuj nas w Google Discover
Podobają Ci się nasze treści?
Google Discover
Obserwuj