Uważajcie na podróbki kawy. Tak, doszliśmy do momentu, że podrabiają kawę
Wzrost cen kawy ma prostą konsekwencję rynkową: rośnie opłacalność fałszowania. Gdy surowiec drożeje, różnica między kosztem uczciwego produktu a tym, co da się sprzedać pod znaną marką, robi się na tyle duża, że część sprzedawców i pośredników zaczyna kombinować i sprzedawać podróbki kawy.

Efekt dla klienta jest dość przyziemny: możesz kupić paczkę, która wygląda jak kawa, a w środku ma domieszki tańszych surowców, na przykład soi.
W ostatnim czasie temat podróbek kawy wrócił w obiegu medialnym, bo takich przypadków ma przybywać. Problem dotyczy szczególnie produktów, które sprzedają się masowo i mają rozpoznawalne opakowania. W praktyce kupujący widzi znane logo, cenę niby w normie i nie ma powodu, by podejrzewać oszustwo. Tyle że w kawie, zwłaszcza mielonej, bardzo łatwo coś ukryć. Dlatego kluczowe stają się proste metody oceny, które można wykonać w domu bez laboratoriów.
Sandra Globienė, Product Group Manager sieci sklepów Przyjaciele Kawy, wskazuje trzy podstawowe kryteria, które pomagają odróżnić kawę od podróbek: zapach, wygląd i konsystencja. Te tropy działają zarówno przy kawie ziarnistej, jak i mielonej, choć w tej drugiej kategorii jest trudniej, bo zmielenie maskuje część różnic.
Podróbki kawy? Zaufaj węchowi
Ziarna kawy mają charakterystyczny aromat, a ziarna niepalone potrafią pachnieć zielono, jak siano, trawa czy ziemia. Soja, która bywa wykorzystywana jako domieszka, pachnie słabiej i bardziej ziemiście. To nie zawsze daje stuprocentową pewność, ale jeśli po otwarciu paczki aromat jest wyraźnie płaski, mdły albo nietypowy, warto się zatrzymać i nie zakładać automatycznie, że tak ma być.
Drugi element to wygląd ziaren. Ziarna kawy są zwykle większe. Mają też charakterystyczny rowek, który u kawy bywa prosty lub lekko zakrzywiony, zależnie od odmiany. Ziarna soi są zazwyczaj mniejsze i lżejsze, a ich rowek jest prosty. To obserwacja, którą da się zrobić gołym okiem, o ile kupujesz kawę ziarnistą i masz możliwość porównania kilku ziaren z różnych miejsc paczki.
Przy kawie mielonej nadal działa węch, ale trzeba pamiętać o jednym: aromat z czasem słabnie, bo kawa się starzeje. Jeśli paczka długo stała otwarta albo była przechowywana w złych warunkach, zapach może być wyraźnie mniej intensywny mimo braku fałszerstwa. Z drugiej strony nawet starsza kawa powinna zachować rozpoznawalny kawowy charakter. Gdy go brakuje, pojawia się ryzyko, że produkt jest niskiej jakości, jest stary, zawiera inne substancje albo opakowanie nie było szczelne.
Jak odróżnić podróbki kawy? Istotny jest też kolor
Nawet lekko palone ziarna mają intensywną brązową barwę, a po zmieleniu dają proszek w odcieniach brązu. Jeśli mielonka wydaje się podejrzanie jasna, to jest sygnał ostrzegawczy. Sam kolor nie przesądza sprawy, bo wpływa na niego stopień palenia, ale w zestawieniu z innymi objawami potrafi dużo powiedzieć.
Trzecie kryterium, czyli konsystencja, bywa niedoceniane, a jest zaskakująco praktyczne. Mielona soja ma bardziej mączną strukturę, jest bardzo sypka i szybko chłonie gorącą wodę. Po zalaniu ma tendencję do szybkiego opadania na dno. Mielona kawa zwykle jest trochę bardziej lepka, mniej mączna i po zalaniu wodą opada wolniej. To prosty test zachowania się proszku, który może pomóc zwłaszcza wtedy, gdy coś wcześniej nie pasowało w zapachu albo kolorze.
Skala zjawiska nie bierze się znikąd. Ceny kawy rosną zarówno w sklepach, jak i w kawiarniach, a wyższa cena końcowa oznacza, że „oszczędzanie” na składzie staje się bardziej kuszące dla nieuczciwych graczy. Z danych zebranych przez Przyjaciół Kawy wynika, że w polskich kawiarniach w ciągu trzech lat ceny poszły w górę mniej więcej o jedną piątą. Espresso zdrożało średnio o 18,5 proc., cappuccino o 20,5 proc., a latte o 22 proc. Jeśli ktoś pije codziennie espresso na mieście, miesięczny koszt takiego nawyku ma wynosić od 189 zł w Kutnie do 376 zł w Zakopanem.
Przyjaciele Kawy to sieć, która powstała w 2010 r. na Litwie i działa dziś na 11 rynkach europejskich. W ofercie ma ponad 2,5 tys. produktów związanych z kawą, prowadzi 16 sklepów stacjonarnych i realizuje ponad 2 tys. zamówień dziennie w kanałach online. Dla sprzedawców kawy reputacja ma znaczenie, bo rozlanie się podróbek po rynku uderza w zaufanie do całej kategorii, nie tylko do jednej marki.
zobacz więcej:
25.03.2026 8:47, Piotr Janus
25.03.2026 8:30, Rafał Chabasiński
25.03.2026 8:00, Aleksandra Smusz
25.03.2026 7:44, Rafał Chabasiński

Sprzedajesz na Allegro bez firmy? Ten program zwiększa sprzedaż, ale mało kto wie, że może z niego korzystać
25.03.2026 7:11, Aleksandra Smusz

Trzy dni i do domu – tak szpital potraktował ciężko chorą kobietę, która nie mogła samodzielnie wstać
25.03.2026 6:34, Joanna Świba
24.03.2026 22:27, Filip Dąbrowski
24.03.2026 22:11, Filip Dąbrowski
24.03.2026 21:52, Marcin Szermański

Polskie prawo niby gnębi szarlatanerię, ale prawo unijne chroni homeopatów, co utrudnia walkę z tym zjawiskiem
24.03.2026 20:11, Rafał Chabasiński
24.03.2026 19:41, Mateusz Krakowski
24.03.2026 19:25, Mariusz Lewandowski
24.03.2026 12:17, Miłosz Magrzyk
24.03.2026 12:06, Aleksandra Smusz
24.03.2026 11:56, Mateusz Krakowski
24.03.2026 11:47, Rafał Chabasiński
24.03.2026 10:20, Miłosz Magrzyk
24.03.2026 8:01, Rafał Chabasiński
24.03.2026 7:35, Mariusz Lewandowski
24.03.2026 6:21, Mariusz Lewandowski

20 mln euro z Brukseli dla ukraińskich startupów. Balony zamiast dronów i woda pitna w strefach wojennych
23.03.2026 17:33, Mariusz Lewandowski
23.03.2026 12:04, Aleksandra Smusz
23.03.2026 11:21, Jakub Bilski
23.03.2026 10:12, Jerzy Wilczek
23.03.2026 9:30, Mariusz Lewandowski
23.03.2026 9:07, Mariusz Lewandowski
23.03.2026 8:25, Mariusz Lewandowski

























