Polsat ocenzurował Wilka z Wall Street – w sieci grzmi na ten temat od samego rana, zaś my postanowiliśmy przyjrzeć się temu, czy takie działania noszą znamiona bezprawności ze strony stacji telewizyjnej. 

W poniedziałkowy wieczór Polsat zdecydował się wyemitować jeden z największych przebojów kina wyprodukowanych w ciągu ostatnich lat. Ponieważ stacja w ramówce swoich reklam musiała uwzględnić także film, całe wydarzenie zaplanowano na niemal 4 godziny. Z tego też względu emisja rozpoczęła się chwilę po godzinie 20.00, a więc kiedy przed telewizorami wciąż jeszcze można spotkać najmłodszych.

Czytaj też: Wydało się kto wgrywa oscarowe nominacje na torrenty – nawet 3 lata więzienia za Zjawę

Wilk z Wall Street nie stronił od odważnych scen wulgarnego języka, obecności alkoholu i narkotyków czy wreszcie nagości. Prawdopodobnie z tego też względu stacja telewizyjna, by pogodzić tematykę obrazu z dość wczesną porą emisji, zdecydowała się ingerować w treść jednej z największych ról Leonardo DiCaprio. W tym kontekście jawi się jednak pytanie czy uszanowano prawo do integralności utworu.

Prawo do integralności utworu

Ustawa o prawie autorskim i prawach pokrewnych z 1994 roku na temat integralności utworu wypowiada się dość zdecydowanie. I tak oto w art. 16 czytamy między innymi:

Jeżeli ustawa nie stanowi inaczej, autorskie prawa osobiste chronią nieograniczoną w czasie i niepodlegającą zrzeczeniu się lub zbyciu więź twórcy z utworem, a w szczególności prawo do (…) nienaruszalności treści i formy utworu oraz jego rzetelnego wykorzystania;

Ponadto art. 49 ustawy wskazuje, że:

Następca prawny, choćby nabył całość autorskich praw majątkowych, nie może, bez zgody twórcy, czynić zmian w utworze, chyba że są one spowodowane oczywistą koniecznością, a twórca nie miałby słusznej podstawy im się sprzeciwić. Dotyczy to odpowiednio utworów, których czas ochrony autorskich praw majątkowych upłynął.

Odpowiedź na pytanie czy stacja telewizyjna z charakterystycznym żółtym słoneczkiem w tle mogła sobie pozwolić na tak daleko idące zmiany w strukturze utworu. Wydaje się jednak, że odpowiedź na to pytanie może być twierdząca. Przepis pozostawia bowiem pewną swobodę działania, jeżeli zmiany wymuszone są „oczywistą koniecznością”, a czy nie jest koniecznością przestrzeganie innych przepisów polskiego prawa, od kodeksu karnego po ustawę o radiofonii i telewizji, które nawołują do prezentowania moralnych treści, szczególnie w godzinach wczesnowieczornych?

Przedstawiciele europejskiej judykatury, jak i komentarze doktryny, z dość liberalnym zrozumieniem podchodzą do kwestii dokonywania cenzury przez przedstawicieli świata filmu i telewizji. W swojej argumentacji wskazują też na to, że film jest mimo wszystko utworem zbiorowym, gdzie więź artysty z ostatecznym rezultatem produkcji w oczywisty sposób jest mniejsza niż w przypadku na przykład autoportretu. Z tego też względu ingerencja w tego typu dzieło nie kłóci się w aż tak radykalny sposób z prawnoautorskimi dogmatami.

Takie działanie nie pozostawałoby w stanie sprzeczności z prawem także wtedy, gdy zmian dokonano za… zgodą producenta. A ten scenariusz jest jak najbardziej prawdopodobny.

Czy aby na pewno to Polsat ocenzurował Wilka z Wall Street?

W sieci nie zabrakło domysłów na temat przyczyn wyemitowania przez Polsat tak skonstruowanego utworu – czy chodziło o najmłodszych, ktoś w stacji telewizyjnej zaliczył wpadkę, a może wszystko było rezultatem nacisków ze strony wiodących prym w kraju konserwatywnych polityków, którym niestraszne nawet obalenie kompromisu aborcyjnego (choć rząd zaprzecza jakoby były prowadzone prace nad zmianami w tym zakresie).

Potrzebujesz pomocy? Zadaj pytanie...

Pomoc prawna w najtrudniejszej sytuacji już od 49 złotych!

Czy zatem Polsat ocenzurował Wilka z Wall Street? Istnieje też jedna, w mojej ocenie najbardziej prawdopodobna teoria. Polsat wraz ze swoim etatowym lektorem wcale nie wziął do rąk taśmy z filmem i nie ciął jej w momentach, które wydawały się niewłaściwe. Taką kopię stacja telewizyjna mogła otrzymać już od samego producenta, zwłaszcza że podobne od pewnego czasu były już eksportowane na inne rynki, w tym amerykański.

W razie problemów z prawem autorskim, udzielaniem licencji, ochroną własności intelektualnej – zachęcamy do kontaktu z zespołem prawników Bezprawnika pod adresem kontakt@bezprawnik.pl

Fot. tyt: Polsat ocenzurował Wilka z Wall Street – materiały promocyjne filmu