Fatalne wyniki finansowe Porsche w 2025 roku
Porsche to legenda światowej motoryzacji, a kultowa 911 Carrera jest wręcz jej ikoną. Przez całe dziesięciolecia niemiecki producent stawiał na szybkie i dobrze wykończone samochody sportowe, a na samym początku XXI wieku zwietrzył szansę w raczkującym wówczas - a dziś tak popularnym - segmencie SUV.
Model Cayenne stał się hitem sprzedażowym, który stał się pretekstem do skonstruowania mniejszego SUV-a o nazwie Macan. W dzisiejszym portfolio producenta znajduje się też Boxster, Cayman, luksusowa Panamera i elektryczny Taycan. W ofercie znajdziemy więc luksusowe SUV-y i limuzyny, sportowe super samochody, a także "Porsche dla biednych", a więc kompaktowy Boxster i Cayman. Jest to stosunkowo wszechstronna oferta, skąd więc takie straty?
Jak podaje m.in. Financial Times, w porównaniu do okresu Q1-Q3 2024 zysk netto Porsche AG spadł w trzech pierwszych kwartałach 2025 roku z poziomu ~2,76 mld euro do zaledwie 114 milionów euro. To o aż 95,9% mniej r/r. Jakby tego było mało, w minionym III kwartale 2025 zanotowano stratę operacyjną w wysokości około 966 milionów euro.
Skąd takie straty Porsche w 2025 roku?
Poniekąd zawiniła krótkowzroczna strategia marki, która powszechnie kojarzona jest z silnikami B6 (typu bokser) i świetnymi osiągami. Mimo wspaniałych i długoletnich tradycji próbowano trochę na siłę mocniej wejść w segment aut elektrycznych, a przecież Porsche ma już swojego Taycana dostępnego wyłącznie z napędem EV. Z drugiej strony, właśnie tego oczekuje Unia Europejska.
Słabszy popyt na samochody elektryczne, wzrost ceł w USA na produkty z Unii Europejskiej, a także spadek sprzedaży w Chinach odbiły się Porsche czkawką. Jakby tego było mało, chińscy producenci oferują (może jeszcze nie w Polsce) podobne osiągi i wyposażenie w cenie nieporównywalnie niższej niż legendarna firma ze Stuttgartu. Niemcy stracili też sporo środków przeznaczonych na projekt elektrycznego SUV-a, który ostatecznie i tak anulowano. W dodatku Porsche AG ubiło złotą kurę swojego biznesu, zastępując bestsellerowego Macana modelem drugiej generacji (premiera w 2024 r.), który jest dostępny wyłącznie z silnikiem elektrycznym. Na horyzoncie widać też kolejne zagrożenie w postaci nadciągającego widma całunu metali ziem rzadkich.
Wszystko to sprawiło, że włodarze firmy - która jest częścią Grupy Volkswagen - obniżyli prognozy marży operacyjnej na bieżący rok do 0-2%. Dla porównania Porsche zamknęło 2024 r. z marżą około 14%. Sytuacja jest wręcz tragiczna, a producent zapowiada stopniową poprawę "cyferek" od nowego roku. Niestety w grę wchodzą cięcia kosztów, w tym redukcje zatrudnienia w fabrykach Porsche, a także podwyżki cen w USA, które dla firmy są bardzo ważnym rynkiem.
Niegdyś Porsche było nie tylko synonimem osiągów i świetnego prowadzenia, ale także najnowocześniejszej technologii. W latach 80. Porsche 959 był najbardziej zaawansowanym technologicznie super samochodem i godnym rywalem dla legendarnego Ferrari F40. Klienci - nawet ci bardzo bogaci - nie żyją jednak sentymentami, a mają dziś dostęp do licznych marek, nawet tych chińskich.
Obserwuj nas w Google Discover
Podobają Ci się nasze treści?
Google Discover
Obserwuj