- Bezprawnik -
- Na wesoło -
- Chlebomaty, kwiatomaty i automaty z sushi. Polska stała się krajem „-omatów"
Chlebomaty, kwiatomaty i automaty z sushi. Polska stała się krajem „-omatów"
Jeszcze kilkanaście lat temu automaty uliczne kojarzyły się głównie z bankomatami czy dystrybutorami napojów i przekąsek. Z czasem pojawiły się także wpłatomaty, dzięki którym można nie tylko wypłacać gotówkę, ale również wpłacać pieniądze bez wizyty w oddziale banku. Dziś lista takich urządzeń znacznie się wydłużyła, a ich przeznaczenie bywa coraz bardziej osobliwe.

„-Omaty" wszelkiej maści stały się wszędobylskie
Dziś jednak lista takich urządzeń robi się coraz dłuższa, a ich przeznaczenie bywa... coraz bardziej zaskakujące. O ile jeszcze kilka lat temu nikogo nie dziwił automat z napojami czy słodyczami, a także biletami, o tyle obecnie w wielu miastach można natknąć się na znacznie bardziej nietypowe rozwiązania. Przykład?
Kwiatomaty, czyli automaty sprzedające bukiety kwiatów przez całą dobę. Pomysł prosty, ale całkiem sprytny. Zawsze znajdzie się jakiś zapominalski, który zapomni o rocznicy albo potrzebuje kwiatów w niedzielę wieczorem. Kwiatomat rozwiązuje jego spory problem. Sam nie korzystałem z tego rozwiązania, ale z ciekawości sprawdziłem ceny. Od razu uprzedzam, że lepiej nie zapominać o ważnej rocznicy.
Ostatnio w jednej z miejscowych galerii natknąłem się na automat z kolekcjonerskimi samochodzikami. Cena „resoraków" znacznie przewyższała modele ze sklepów zabawkowych, ale były to limitowane edycje bodajże Hot Wheels czy Matchboxa. Zaskakujące?
Chlebomaty — pieczywo z automatu przez całą dobę
To jeszcze nic. W niektórych miejscach pojawiają się już... chlebomaty, w których można kupić świeży bochenek chleba bez wchodzenia do piekarni. W teorii brzmi to wygodnie: pieczywo dostępne jest przez całą dobę, bez kolejek i bez konieczności szukania otwartego sklepu. Dla wielu osób to może być bardzo praktyczne rozwiązanie, zwłaszcza w mniejszych miejscowościach albo na osiedlach oddalonych od centrów handlowych. Pytanie jednak, jak wygląda świeżość takiego pieczywa. Warto dodać, że coraz więcej ludzi nie kupuje chleba z tradycyjnych piekarni — i to wcale nie ze względu na cenę.
Trumnomat, czyli automat, który przeszedł wszelkie granice
Patrząc na to wszystko, trudno jednak nie odnieść wrażenia, że automaty zaczynają powoli wkraczać w coraz więcej obszarów codziennego życia. Jeszcze niedawno służyły głównie do wypłacania pieniędzy lub sprzedaży napojów. Dziś kupimy w nich kwiaty, pieczywo, a w niektórych krajach nawet pizzę czy gorące dania. W kontekście bankomatów i wpłatomatów warto zresztą pamiętać, że dostęp do gotówki może być coraz trudniejszy, a to w dużej mierze z tego powodu coraz więcej transakcji przenosi się do automatów innego rodzaju. Nawet w moim nie tak dużym mieście aż roi się od automatów z sushi, ale i tak nic nie przebije Krakowa.
Pod koniec lutego bieżącego roku stało się głośno o... tzw. trumnomacie. To ekspozycja oferty jednego z krakowskich zakładów pogrzebowych, którą można obejrzeć przy bramie miejscowego cmentarza na ul. Rakowickiej. Nie muszę dodawać, że cała sytuacja wywołała niemałe zamieszanie, a część internautów do teraz nie kryje oburzenia. Warto przypomnieć, że temat zakładów pogrzebowych i nieetycznych praktyk branży funeralnej od dawna budzi emocje — trumnomat to tylko kolejny tego przejaw.
Co dalej z wszędobylskimi automatami?
Ludzka pomysłowość nie zna granic i — niestety — pewnie nawet „trumnomat" da się kiedyś przebić. Strach pomyśleć, co wymyślili już np. Japończycy. Zresztą wszechobecne „-omaty" to nie tylko domena ulic czy galerii handlowych. Z takiego nazewnictwa coraz chętniej korzysta również wiele stron i serwisów internetowych. W automatach coraz częściej płacimy wyłącznie bezgotówkowo — i choć to wygodne, to nie każdemu odpowiada. Temat dyskryminacji płacących gotówką w różnych punktach sprzedaży jest coraz częściej podnoszony, również na szczeblu politycznym.
28.04.2026 16:02, Piotr Janus
28.04.2026 15:14, Aleksandra Smusz

W banku ING całkowite trzęsienie ziemi. Mają ofertę jak Revolut, są taryfy nawet za 200 zł miesięcznie
28.04.2026 15:00, Jakub Kralka

Gmina jednym podpisem może pozbawić twoją działkę wartości. Jest jednak sposób, by odzyskać pieniądze
28.04.2026 14:31, Rafał Chabasiński
28.04.2026 13:47, Rafał Chabasiński
28.04.2026 13:09, Edyta Wara-Wąsowska
28.04.2026 12:41, Marek Śmigielski
28.04.2026 11:49, Mateusz Krakowski
28.04.2026 11:11, Edyta Wara-Wąsowska
28.04.2026 10:35, Mariusz Lewandowski
28.04.2026 10:14, Mateusz Krakowski
28.04.2026 9:32, Edyta Wara-Wąsowska
28.04.2026 8:38, Igor Czabaj
28.04.2026 7:50, Joanna Świba

Kult własności to mit. Boomerzy też byli tylko lokatorami, dopóki państwo nie dało im mieszkań za grosze
28.04.2026 7:07, Aleksandra Smusz
27.04.2026 18:52, Rafał Chabasiński
27.04.2026 16:54, Jakub Kralka
27.04.2026 16:03, Marcin Szermański

Erste Bank Polska zdradził swoje plany. Agresywna oferta oprocentowania i wirtualny operator telefoniczny
27.04.2026 16:02, Jakub Kralka
27.04.2026 15:18, Rafał Chabasiński
27.04.2026 14:32, Edyta Wara-Wąsowska
27.04.2026 13:41, Aleksandra Smusz
27.04.2026 12:59, Aleksandra Smusz
27.04.2026 11:45, Edyta Wara-Wąsowska
27.04.2026 10:55, Marek Śmigielski
27.04.2026 9:56, Marcin Szermański

Czy urząd może wyrzucić cię z własnego Facebooka? NSA odpowie na pytanie, które dotyczy każdego z nas
27.04.2026 9:17, Piotr Janus
27.04.2026 8:28, Rafał Chabasiński
























