1. Bezprawnik -
  2. Nieruchomości -
  3. Pozwolenie na budowę wygasa po 3 latach. Ten prosty trik pozwala trzymać je latami za kilka tysięcy złotych

Pozwolenie na budowę wygasa po 3 latach. Ten prosty trik pozwala trzymać je latami za kilka tysięcy złotych

Przy obecnych cenach materiałów i robocizny wiele osób odkłada decyzję o rozpoczęciu budowy, nawet jeśli posiadają już stosowne pozwolenie. Warto jednak pamiętać, że jest ono wydane na określony termin - warto więc zadbać o jego wydłużenie. Co istotne, wcale nie musimy ponosić z tego tytułu wielkich kosztów.

Koszty budowy domu poszły w górę. Inwestorzy wstrzymują start prac

Na przestrzeni ostatnich lat koszty budowy domu poszły w górę w sposób absolutnie niekontrolowany. W zależności od szacunków, za 1 m² stanu deweloperskiego domu możemy zapłacić - w średnim standardzie - nawet ok. 6500-7000 złotych. To oznacza, że zbudowanie domu o powierzchni 120 metrów kwadratowych może wynieść nas nawet 850 tysięcy złotych. A przecież warto także pamiętać o kosztach zakupu działki, projektu, przyłączy mediów czy zagospodarowania terenu, jak również samego wykończenia domu. To więc kwota, która w wielu przypadkach mocno przekracza 1 milion złotych.

Dlaczego decyzja o budowie domu bywa odkładana?

Nic więc dziwnego, że w wielu przypadkach decyzja o rozpoczęciu budowy jest odkładana ze względu na chęć uzbierania większych oszczędności, a także w oczekiwaniu na lepszą sytuację na rynku kredytowym. Staramy się "brać siły na zamiary" nawet wtedy, gdy w teczce w naszym domu czeka już prawomocnie uzyskane pozwolenie na budowę.

Ważność pozwolenia na budowę: 3 lata i ani dnia dłużej

Decyzja o pozwoleniu na budowę ma jednak ograniczony czas ważności - pozwolenie na budowę nie jest wieczne. Zgodnie z art. 37 Prawa budowlanego decyzja wygasa, jeżeli budowa nie została rozpoczęta przed upływem 3 lat od dnia, w którym decyzja stała się ostateczna, albo jeżeli budowę przerwano na czas dłuższy niż 3 lata. Co istotne, formalnie nie istnieje możliwość składania wniosku o przedłużenie ważności pozwolenia na budowę. W praktyce jednak możemy to robić w nieskończoność, choć trzeba robić to z głową i odpowiednio dokumentować.

Jak formalnie rozpocząć budowę i zachować pozwolenie - krok po kroku

Najlepszym i najszybszym rozwiązaniem jest po prostu rozpoczęcie budowy. Ale spokojnie - nie oznacza to, że nagle na naszej działce musi stanąć fundament i przynajmniej dwie ściany. Rozpoczęcie budowy następuje bowiem z chwilą podjęcia prac przygotowawczych na terenie budowy. Mowa tu więc o stosunkowo prostych czynnościach, takich jak geodezyjne wytyczenie obiektu czy zbudowanie tymczasowego ogrodzenia placu budowy. A to rozwiązania, które będą nas kosztować od kilku do maksymalnie kilku tysięcy złotych.

Cały mechanizm jest bardzo prosty. Konieczne w tym celu jest zatrudnienie kierownika budowy, którego powinniśmy poprosić o przyjęcie obowiązków w kontekście nadzoru nad budową, a także założenie dziennika budowy. Ten możemy uzyskać w urzędzie, który zdecydował o wydaniu pozwolenia na budowę. Następnie musimy zawiadomić nadzór budowlany o zamiarze rozpoczęcia robót - trzeba go złożyć minimum 7 dni przed startem prac. Następnie wystarczy jedynie udokumentować wykonane prace za pomocą wpisu do dziennika, wraz ze zdjęciami i - ewentualnie - fakturami.

Czy pozwolenie na budowę można przedłużać w nieskończoność?

Warto pamiętać, że zakres wykonanych prac musi być faktyczny, choć w praktyce kontrole zdarzają się bardzo rzadko. Wykonując drobne prace przygotowawcze raz na trzy lata, tak naprawdę możemy przedłużać ważność pozwolenia na budowę w nieskończoność, o ile takowej praktyki nie zakwestionuje sąd. Warto wiedzieć, że sama ocena, czy do takiej przerwy w ogóle doszło, bywa przedmiotem sporów - to właśnie NSA w swoim orzecznictwie precyzował, w jaki sposób należy liczyć okres przerwania budowy, co pokazuje, że granica między legalnym "podtrzymywaniem" pozwolenia a jego faktycznym wygaśnięciem bywa oceniana indywidualnie.

Przerwa w budowie a dziennik budowy - pilnuj trzyletniej luki

Okres ważności pozwolenia na budowę można przedłużyć także w trakcie jej trwania. Podstawą oceny w tym wypadku są odstępy między kolejnymi działaniami inwestora, również widoczne we wpisach w dzienniku budowy. Dlatego też bardzo ważne jest regularne prowadzenie dziennika, także przy wolnym tempie prac, i pilnowanie, by nie powstała trzyletnia luka pomiędzy kolejnymi etapami.

Wygaśnięcie pozwolenia na budowę: nowy wniosek, nowe przepisy, nowe koszty

Utrzymanie w mocy pozwolenia na budowę jest bardzo istotną kwestią. Po jego wygaśnięciu konieczne jest złożenie nowego wniosku i ponowne sprawdzenie, jak uzyskać pozwolenie na budowę w zmienionych realiach - i wtedy mogą pojawić się kłopoty. W wielu przypadkach w tzw. międzyczasie zmianie mogły bowiem ulec warunki zabudowy, plan zagospodarowania przestrzennego lub przepisy techniczne.

Decyzja o warunkach zabudowy ważna tylko 5 lat

Problem ten może zresztą dotyczyć także samej decyzji o warunkach zabudowy, na podstawie której w ogóle staraliśmy się o pozwolenie - od 2026 roku nowo wydawane decyzje WZ mają bowiem ograniczoną, pięcioletnią ważność, w przeciwieństwie do dotychczasowych, bezterminowych decyzji, co dla części inwestorów oznacza dodatkowe ryzyko przy odwlekaniu budowy w czasie. To może oznaczać konieczność dokonania istotnych zmian w projekcie, bądź też całkowitej zmiany projektu budowlanego. A to oczywiście generuje spore koszty. Do tego dochodzi rzecz jasna czas oczekiwania na wydanie nowego pozwolenia - w praktyce wznowienie tego dokumentu może wydłużyć sprawę o wiele miesięcy.

Budowa na wygasłym pozwoleniu to samowola budowlana. Grozi nawet rozbiórka

Pamiętaj także, by za żadne skarby nie kontynuować robót na wygasłym pozwoleniu. To samowola budowlana, traktowana przez prawo tak samo poważnie jak przestępstwo, z konsekwencjami w postaci postępowania legalizacyjnego i kar. A te mogą iść nie tylko w tysiące złotych, ale także oznaczać nakaz rozbiórki budynku. Na szczęście w wielu przypadkach możliwa jest jeszcze legalizacja samowoli budowlanej, pod warunkiem spełnienia wymogów formalnych i zgodności inwestycji z obowiązującymi przepisami zagospodarowania przestrzennego - zdecydowanie lepiej jednak w ogóle nie doprowadzać do takiej sytuacji i pilnować formalnej ciągłości pozwolenia od samego początku.

Obserwuj nas w Google Discover
Google Discover
Podobają Ci się nasze treści?
Google Discover