1. Home -
  2. Praca -
  3. Redukcja etatów, rosnące zadłużenie i niższe zarobki. Zmiany w branży IT wciąż mogą zaskakiwać

Redukcja etatów, rosnące zadłużenie i niższe zarobki. Zmiany w branży IT wciąż mogą zaskakiwać

Rosnąca konkurencja, presja kosztowa i dynamiczny rozwój sztucznej inteligencji sprawiają, że branża IT mierzy się z coraz większą liczbą problemów. Jak wynika z danych zebranych przez Personel Service, to moment, w którym kluczem do utrzymania pozycji na rynku (z perspektywy pracownika) staje się nieustanne podnoszenie kompetencji i adaptacja do nowych realiów.

Rynek w fazie korekty. Rosnące zadłużenie i redukcje etatów

Pierwszym sygnałem zmiany jest pogarszająca się kondycja finansowa części firm z sektora. Jak wynika z danych Krajowego Rejestru Długów, łączne zadłużenie przedsiębiorstw z branży IT sięga już 317 mln zł, a średni dług jednej firmy wynosi blisko 45 tys. zł. Problem ten dotyczy zarówno dużych firm, jak i jednoosobowych działalności gospodarczych.

Jak komentuje Krzysztof Inglot, ekspert rynku pracy i założyciel Personnel Service,

Jeszcze niedawno branża IT była uważana za bezpieczną przystań na rynku pracy. Dziś zmaga się z wyzwaniami i to nie tylko związanymi z rozwojem AI. (...) Do tego dochodzą zapowiedzi redukcji etatów w dużych firmach, takich jak Atos, który tylko w Bydgoszczy planuje zwolnić około 200 osób. W skali całego rynku widać wyraźną korektę zatrudnienia po pandemicznym boomie rekrutacyjnym

W Polsce specjaliści z branży IT wciąż zarabiają mniej. I to znacznie mniej

Teoretycznie wynagrodzenia w polskim IT wciąż pozostają na wysokim poziomie w skali krajowej. Średnia miesięczna pensja w tym sektorze wynosi obecnie 11 330 zł brutto (ok. 2,6 tys. euro). Jednak w porównaniu z naszymi najbliższymi sąsiadami, Polska wciąż pozostaje w tyle.

W Czechach przeciętne wynagrodzenie programisty to 4 tys. euro brutto miesięcznie, a w Niemczech – aż 4,5 tys. euro. Ta różnica, w połączeniu z rosnącą popularnością pracy zdalnej, może skłaniać polskich specjalistów do poszukiwania zatrudnienia w zagranicznych firmach.

Nowe szanse dla rynku. Półprzewodniki i high-tech jako motor wzrostu

Mimo obecnych trudności, eksperci wskazują na nowe, perspektywiczne kierunki rozwoju, które mogą stać się motorem napędowym dla całej branży. Kluczowym z nich jest sektor półprzewodników. Według prognoz Komisji Europejskiej, do 2030 r. globalna wartość tego rynku przekroczy bilion dolarów, a Polska ma szansę odegrać w nim istotną rolę.

Jak pokazują dane TRUMPF Huettinger, aż 55 proc. Polaków uważa, że nasz kraj jest atrakcyjnym miejscem dla inwestorów z branży high-tech, a w badaniach globalnych Polska znajduje się w pierwszej piątce najbardziej atrakcyjnych rynków dla inwestycji w produkcję półprzewodników. Już teraz widać pozytywne sygnały; w 2024 r. eksport polskich produktów high-tech wzrósł o ponad 10 proc., osiągając wartość 37,25 mld euro.

Inwestycja w kompetencje. Jeśli pracownicy chcą pozostać konkurencyjni, muszą się wysilić

W obliczu tych dynamicznych zmian, kluczowa staje się gotowość samych pracowników do ciągłego rozwoju. Z danych „Barometru Polskiego Rynku Pracy” Personnel Service wynika, że aż 45 proc. pracowników planuje zdobywać nowe umiejętności. Dla większości z nich (56 proc.) główną motywacją jest chęć zwiększenia swojej atrakcyjności na rynku pracy.

Choć polskie IT mierzy się dziś z wieloma wyzwaniami, to nie oznacza końca możliwości. Półprzewodniki, układy scalone, sztuczna inteligencja czy automatyzacja to kierunki, które już teraz kształtują rynek. Kluczem jest gotowość do nieustannego podnoszenia kompetencji i adaptacji do nowych realiów

Wydaje się zatem, że era, w której sam fakt pracy w IT gwarantował bezpieczeństwo i stały wzrost wynagrodzeń, dobiega końca. Rynek wchodzi w fazę dojrzałości, w której liczyć się będą przede wszystkim specjalistyczne, stale aktualizowane kompetencje.

Obserwuj nas w Google Discover
Google Discover
Podobają Ci się nasze treści?
Google Discover
Dołącz do dyskusji
Najnowsze
Warte Uwagi