Polacy umieją liczyć i coraz częściej nie chcą szybko iść na emeryturę

Praca Społeczeństwo dołącz do dyskusji (11) 21.02.2020
Polacy umieją liczyć i coraz częściej nie chcą szybko iść na emeryturę

Jerzy Wilczek

Ostatnie lata to czas obniżania wieku emerytalnego, ostatnie dni natomiast przyniosły nam dziwaczne zapowiedzi „emerytur stażowych”. A co na to wszystko sami Polacy? Przejście na emeryturę coraz częściej przekładają. Bo potrafią liczyć.

Od 2018 roku o 30 proc. spadła liczba osób kończących pracę tuż po osiągnięciu wieku emerytalnego – czytamy w „Rzeczpospolitej”.

Jeszcze w 2015 r. 83 proc. osób gdy przekraczało wiek emerytalny, uznawało, że to najlepszy czas na zakończenie kariery zawodowej. Ale teraz, to znaczy w latach 2018 oraz 2019, to już zaledwie 57 proc. – wynika z danych „Rz”.

Szybkie przejście na emeryturę po prostu się nie opłaca

Skąd takie decyzje? Czyżby Polacy po sześćdziesiątce nie chcieli już odpoczywać i cieszyć się życiem? Można oczywiście zgadywać, że późniejsze przejście na emeryturę jest często odkładane z konieczności. W końcu świadczenia w Polsce wysokie nie są, a ceny życia i leków galopują.

To jedno wytłumaczenie. Ale jest też drugie – przejście na emeryturę tuż po osiągnięciu odpowiedniego wieku zwyczajnie się nie opłaca. A prezes Zakładu, prof. Gertruda Uścińska przypomina, że odłożenie przejścia nawet o rok daje podwyżkę świadczenia – czasem i o 10-15 proc.

Obecnie pracuje aż 800 tys. emerytów – a to o prawie 40 proc więcej niż w 2015 roku.

Nie wszystkie statystyki ZUS są jednak aż tak pozywane. Bo choć Polacy wyraźnie odkładają decyzję o emeryturze, to niekonieczne na długo. Otóż jak podaje Zakład, zwykle koniec kariery jest przedłużany właśnie o około rok. Dłużej w pracy decyduje się zostać zaledwie ok. 6 proc. uprawnionych.

Tak czy inaczej, widać wyraźnie, że dla wielu Polaków sam wiek emerytalny nie ma takiego znaczenia jak wysokość samej emerytury. Jeśli pozostanie w pracy nieco dłużej oznacza większe świadczenie – to duża część osób nie będzie wahać się zbyt długo.

Chyba jednak politycy nie zawsze to dostrzegają. W kampanii wyborczej moglibyśmy na przykład z ust polityków usłyszeć pomysły, jak zachęcić ludzi do pozostania w pracy jeszcze dłużej. Przynajmniej tych, którzy mają na to energię. A przecież wiek emerytalny u nas wysoki nie jest, a bezrobocie mamy rekordowo niskie. A  seniorzy ze swoją wiedzą i doświadczeniem na rynku pracy na pewno mogą się nieźle odnaleźć.

Zamiast tego na przykład Andrzej Duda stwierdził, że ma odwrotny pomysł – na emerytury stażowe. A to byłaby furtka, by przechodzić na emerytury szybciej, a nie później. Do wyborów jeszcze trochę zostało, więc może jednak ktoś zaproponuje rozwiązanie dla tych seniorów, którzy chcą pracować?

11 odpowiedzi na “Polacy umieją liczyć i coraz częściej nie chcą szybko iść na emeryturę”

  1. „ Jeśli pozostanie w pracy nieco dłużej oznacza większe świadczenie – to duża część osób nie będzie wahać się zbyt długo.”

    Ja bym to ujął nieco inaczej:
    Jeśli pozostanie w pracy nieco dłużej oznacza lepsze warunki wegetacji w kraju z kartonu – to duża część osób nie będzie wahać się zbyt długo.

  2. Nie wszystkie statystyki ZUS są jednak aż tak pozywane

    Jak mam pozwać statystyki zus-u? Żaden sąd takiego pozwu nie przyjmie :P

  3. Nie ma nic dobrego w tym,że starsi,często bardzo schorowani (bo Polska służba zdrowia to obraz nędzy i rozpaczy) ludzie muszą pracować do późnej starości albo i do śmierci,żeby uniknąć nędzy. Ci ludzie bardzo często nie mają już siły,ale zmuszeni są pracować,żeby nie wylądować na ulicy.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *