Organizacyjna przewaga PPK nad RODO przejawia się tym, że na pierwszy ogień poszły korporacje

Biznes Firma Praca dołącz do dyskusji (37) 02.07.2019
Organizacyjna przewaga PPK nad RODO przejawia się tym, że na pierwszy ogień poszły korporacje

Udostępnij

Jakub Kralka

Wystartowały Pracownicze Plany Kapitałowe. Co to są PPK wyjaśniamy w osobnym wpisie, za to dzisiaj chciałbym program PiS pochwalić.

A może nie tyle sam program, ponieważ mam względem niego mieszane uczucia (naprawdę mieszane, to żaden eufemizm), co sposób realizacji.

Oto bowiem ktoś bardzo sensownie sobie wymyślił, że PPK będą wprowadzane do polskich firm w sposób stopniowy. W tym roku program dotyczy tylko największych przedsiębiorstw, a mianowicie takich, które zatrudniają przynajmniej 250 osób (i nie zdecydowały się na pracownicze plany emerytalne).

Za pół roku czeka nas kolejny etap Pracowniczych Planów Kapitałowych, gdyż od 1 stycznia 2020 roku będą musiały wdrożyć osoby zatrudniające minimum 50 osób. 1 lipca 2020 obejmie swoim zasięgiem przedsiębiorców zatrudniających 20 i więcej osób. No, a od 1 stycznia 2021 roku – nie ma zmiłuj – dosięgną one każdego.

Jeśli chodzi o pracowników, wypisanie się z PPK jest możliwe. Wzór rezygnacji z PPK dostępny jest na łamach naszego portalu. Pracodawcy, co do zasady (poza PPE), nie mają takiej możliwości.

Pracownicze Plany Kapitałowe nie powielają błędu RODO

Czytałem kilka miesięcy temu taki świetny tekst w zagranicznej prasie o konsekwencjach wdrożenia RODO. Obserwowałem je zresztą również jako prawnik na polskim rynku, patrząc z jakimi wyzwaniami borykają się klienci moi i moich kolegów.

Dla wielu firm prawidłowe wdrożenie RODO było po prostu wyzwaniem. Klienci nie rozumieli, że rozporządzenie dotyczące ochrony danych osobowych to tak naprawdę obowiązek tytanicznej pracy przez cały czas. A żeby prawnik zrobił to prawidłowo, to nierzadko były potrzebne szkolenia, pomoc informatyka. Generalnie – wdrożenie RODO generowało koszty.

Wspomniany zagraniczny artykuł ironizował sobie z Unii Europejskiej, że wdrożyła GDPR (anglojęzyczny skrót od nazwy rozporządzenia) żeby utemperować Google i Facebooka. Tymczasem amerykańscy giganci zatrudnili sobie całe piętra w kilku topowych kancelariach prawnych świata i bardzo szybko uporali się z problemem. Kłopot finansowy i organizacyjny miał natomiast mały i średni biznes.

PPK wdrażane etapami

Choć logika nakazywałaby zacząć od maluczkich, a dopiero potem skalować ryzykowny projekt, w przypadku prawniczych wyzwań o takiej skali doświadczenie pokazuje, że lepiej zacząć jednak od góry.

Po pierwsze, duże przedsiębiorstwa są w większym stopniu odporne na wahania, które może wprowadzić wdrożenie nowej inicjatywy. Po drugie – przeżyją jej brutalne testy w terenie. Wreszcie, wypracują mechanizmy i rozwiązania, które mali przedsiębiorcy będą mogli podpatrzeć. Po czwarte – większość firm zaczęła wdrażać RODO na kilka tygodni przed startem jego obowiązywania, a tym samym robiąc to „niechlujnie” i „na ostatnią chwilę”. Tym razem PPK już żyją, stały się częścią codziennej debaty, to nie będzie już taka ziemia nieznana.

Nie miałbym nic przeciwko, gdyby więcej zmian w prawie pojawiało się etapami dającymi mniejszym podmiotom więcej czasu na dostosowanie się do zmieniającego otoczenia.