1. Home -
  2. Finanse -
  3. PZU przewiduje dalsze obniżki stóp procentowych. I to już niedługo

PZU przewiduje dalsze obniżki stóp procentowych. I to już niedługo

Najnowsze sygnały płynące z NBP sugerują, że po okresie stabilizacji nadchodzi czas na kolejne obniżki stóp procentowych. Wiele wskazuje na to, że wiosna i lato mogą przynieść kredytobiorcom wyczekiwany oddech.

Marzec i lipiec pod znakiem cięć. Co planuje RPP?

Choć na lutowym posiedzeniu Rada Polityki Pieniężnej zdecydowała się pozostawić stopy procentowe bez zmian, eksperci z Biura Analiz Makroekonomicznych PZU przewidują, że jest to jedynie „cisza przed burzą".

Przełomowym momentem dla naszych portfeli ma być marzec. To właśnie wtedy światło dzienne ujrzy nowa projekcja inflacyjna – dokument, który dla bankierów centralnych stanowi najważniejszą mapę drogową.

Zgodnie z prognozami w tym roku czekają nas dwie obniżki stóp, każda o 25 punktów bazowych. Pierwszej należy spodziewać się właśnie w marcu, a drugiej w lipcu. Jeśli ten scenariusz się spełni, stopa referencyjna może spaść do poziomu 3,5%. Dla przeciętnego kredytobiorcy oznacza to realne oszczędności, choć Rada – jak to ma w zwyczaju – zachowuje dużą dozę ostrożności, bacznie przyglądając się cenom surowców oraz sytuacji na rynku pracy. Dotychczasowy cykl obniżek już teraz przekłada się na tańsze kredyty hipoteczne, choć perspektywa dalszego luzowania polityki pieniężnej każe ekspertom przestrzegać przed zbytnim optymizmem.

Jastrzębi ton i inflacyjne znaki zapytania

Podczas ostatniej konferencji prasowej prezes NBP Adam Glapiński zaprezentował narrację, którą ekonomiści określają mianem „jastrzębiej". Oznacza to większą koncentrację na ryzykach, które mogłyby ponownie podbić inflację, niż na sygnałach sugerujących jej spadek. Wśród głównych zagrożeń wymienia się dynamiczny wzrost płac, który może napędzać konsumpcję i ceny usług, ożywienie popytu oraz ryzyka geopolityczne wpływające na ceny energii.

Europa patrzy na dane. EBC w trybie wyczekiwania

Podobne nastroje panują w Europejskim Banku Centralnym. Prezes Christine Lagarde, podobnie jak jej polski odpowiednik, zdecydowała o utrzymaniu stóp na niezmienionym poziomie. EBC mierzy się jednak z nieco innymi problemami – z jednej strony słabnący eksport i silne euro hamują wzrost gospodarczy, co sprzyjałoby obniżkom. Z drugiej strony rosnące wydatki na zbrojenia i infrastrukturę informatyczną stanowią paliwo dla inflacji.

Co to oznacza dla finansów Polaków?

Warto podkreślić, że każda obniżka stóp o 25 pb. to sygnał dla banków komercyjnych do aktualizacji stawek WIBOR, co bezpośrednio przekłada się na wysokość raty kredytu. Należy jednak pamiętać, że proces ten nie dzieje się z dnia na dzień – zależy on od cyklu aktualizacji oprocentowania w konkretnej umowie kredytowej (zwykle co 3 lub 6 miesięcy).

Aby uniknąć niespodzianek, warto monitorować nadchodzące projekcje inflacyjne. Jeśli inflacja w lipcu spadnie wyraźnie poniżej celu, RPP może zostawić sobie „otwarte drzwi" do kolejnych cięć w przyszłym roku.

To dobra wiadomość dla dłużników, ale sygnał dla oszczędzających, by szukali alternatyw dla tradycyjnych lokat, których oprocentowanie prawdopodobnie nie uchroni oszczędności przed inflacją – zwłaszcza po uwzględnieniu podatku Belki. Część Polaków w takiej sytuacji rozważa inwestowanie w nieruchomości, choć ceny mieszkań w mniejszych miastach mogą gwałtownie wzrosnąć w związku z zapowiadanymi programami rządowymi, a uwzględniając inflację, realne wzrosty cen nieruchomości wcale nie są tak imponujące, jak mogłoby się wydawać.

Obserwuj nas w Google Discover
Google Discover
Podobają Ci się nasze treści?
Google Discover
Dołącz do dyskusji
Najnowsze
Warte Uwagi