- Home -
- Społeczeństwo -
- Gowin chce referendum w sprawie aborcji. To zły pomysł, bo o prawa człowieka nie powinno się pytać obywateli
Gowin chce referendum w sprawie aborcji. To zły pomysł, bo o prawa człowieka nie powinno się pytać obywateli
Wyrok TK w sprawie aborcji wywołał ponowną dyskusję w sprawie tego, jak powinno wyglądać polskie prawo aborcyjne. Jarosław Gowin ma wspaniałe rozwiązanie - referendum. Tyle, że wydaje się ono beznadziejne na wszystkich możliwych płaszczyznach. Prawnej, etycznej i zdroworozsądkowej.

Referendum w sprawie aborcji
Etyczna sfera aborcji nie jest jednoznaczna, mimo że konserwatyści twierdzą, iż żadnego sporu w tym zakresie nie ma. Zakaz aborcji narusza czasem prawa człowieka (w opinii m.in. ONZ), a kontrargument (przy apriorycznym założeniu, że płód to też człowiek) wyrażający się w tym, że prawo do życia przysługuje każdemu człowiekowi i należy je chronić, byłby prosty do obrony, ale chyba jedynie wówczas, gdyby człowiek "powstawał" w w probówce czy inkubatorze. Dopóki jednak rozwój płodu następuje w innym organizmie ludzkim - dopóty należy mieć świadomość praw także tego organizmu.
Przymus aborcji jest równie nieludzki co jej zakaz, ale nikt przecież nie chce zmuszać do aborcji. Proaborterzy nie istnieją - po prostu. Sam fakt wykonywania zabiegów oczywiście budzi kontrowersje, toteż na świecie generalnie uznaje się, że ani aborcja nie jest dobra, ani też jej całkowity zakaz. Sferę aborcji (okraszając czasami etycznymi warunkami) najlepiej więc pozostawić granicach konkretnych sumień - dodając pewne warunki, jak graniczny okres trwania ciąży/rozwoju płodu, po którym niemożliwe jest dokonanie zabiegu.
Ten tekst nie będzie jednak esejem na temat tego czy aborcja jest moralnie naganna czy nie, bo w komentarzach zgromadziliby się zarówno zwolennicy, jak i przeciwnicy tego rodzaju zabiegów. Nie chcę oczywiście wywoływać dyskusji opartej na argumentach pt. "Co by było gdyby cię matka usunęła?" (a co by było, gdyby twój ojciec nie poznał twojej matki?), także w tym miejscu zakończę swój początkowy wywód.
Niemniej problem aborcji jest istotny, szczególnie, że i nasze prawo aborcyjne było drakońskie, a teraz zakaz aborcji zostanie dodatkowo rozszerzony (przesłanka patoembriologiczna całkowicie zniknie, bądź też zostanie obcięta o połowę - zostaną "wady letalne"). Nie wiadomo jednak kiedy coś się w praktyce zmieni, bowiem wyrok TK w sprawie aborcji nie został opublikowany. Możliwe, że rządzący podrzucą go nam pod choinkę, możliwe, że w ogóle się nie pojawi.
Ot - państwo prawa.
Gowin wie jak wyjść z impasu
Jarosław Gowin, co opisuje Polska Agencja Prasowa, proponuje rozwiązanie - referendum w sprawie aborcji. Gowin w pierwszej kolejności wskazuje - w swoim stylu - że popierał (i tutaj plus dla PAP-u, bo podkreśla, że tak zwany) kompromis aborcyjny z 1993 r.
Jarosław Gowin stwierdził, że:
Oczywiście rozumiem, że referendum z natury nie może dzielić obywateli w kontekście płci, natomiast rozwiązanie "problemu" aborcji, w takiej formie samo w sobie wydaje się niewłaściwe.
Prawo do braku arbitralnego zakazu aborcji (bo nazywanie zwolennika wyboru "zwolennikiem aborcji" jest obrzydliwym nadużyciem) wydaje się należeć do dziedziny praw człowieka, a referendum w sprawie praw człowieka nie wolno przeprowadzać. Sprzeciwia się to jego naturze.
Nie wszystko, co ustaliłaby większość (znowu zwracam uwagę na fakt, że sprawa aborcji byłaby w połowie rozstrzygana przez mężczyzn, jeżeli doszłoby do referendum) może być uznane za prawo czy moralne uzasadnienie do jego stworzenia. Ten problem został już wielokrotnie wskazany przez krytyków pozytywizmu, na przykład Gustawa Radbrucha (lex iniusta non est lex - prawo rażąco bezprawne nie jest prawem, choćby zostało "legalnie" ustanowione).
Abstrahuję już oczywiście od samego faktu uznania przepisu za niekonstytucyjny. Powstał problem, którego nie da się dzisiaj rozwiązać inaczej, niż przez cofnięcie czasu i wydanie innego rozstrzygnięcia przez TK. Każda inna decyzja (także opublikowanie wyroku, z którym nie zgadza się znaczna część społeczeństwa) doprowadzi do jeszcze większego chaosu - jak nie prawnego, to społecznego.
zobacz więcej:
30.03.2026 16:41, Rafał Chabasiński
30.03.2026 16:02, Piotr Janus
30.03.2026 15:01, Rafał Chabasiński
30.03.2026 14:16, Marcin Szermański
30.03.2026 13:27, Rafał Chabasiński

Złoto od 5000 lat ratuje ludzi przed bankructwem. Dlaczego historycznie drożeje w czasach wojen, kryzysów i słabego dolara?
30.03.2026 13:26, Jerzy Wilczek
30.03.2026 13:09, Aleksandra Smusz
30.03.2026 12:16, Edyta Wara-Wąsowska
30.03.2026 11:47, Mateusz Krakowski
30.03.2026 10:45, Mateusz Krakowski
30.03.2026 9:59, Aleksandra Smusz
30.03.2026 9:04, Marcin Szermański
30.03.2026 8:14, Rafał Chabasiński

Wielki Piątek wolny od pracy. Petycja jest na biurku prezydenta, ale 3 kwietnia 2026 idziesz do pracy
30.03.2026 7:33, Mariusz Lewandowski

31 marca ZUS sprawdzi, kto dostanie trzynastkę. Oto trzy grupy osób, które mogą stracić prawo do 13. emerytury
30.03.2026 7:01, Mariusz Lewandowski
30.03.2026 6:29, Mariusz Lewandowski
30.03.2026 6:01, Mariusz Lewandowski
30.03.2026 5:27, Mariusz Lewandowski

Koniec papierowej wysyłki deklaracji. Do 15 kwietnia musisz złożyć PIT elektronicznie albo zapłacisz karę
30.03.2026 4:44, Mariusz Lewandowski
30.03.2026 4:16, Mariusz Lewandowski
29.03.2026 19:45, Mariusz Lewandowski
29.03.2026 19:03, Mariusz Lewandowski

Ewa Kopacz, Robert Biedroń i Dominik Tarczyński razem i pod rękę głosowali za śledzeniem was przez amerykańskie firmy
29.03.2026 18:04, Mariusz Lewandowski
29.03.2026 12:37, Materiał Partnera Bezprawnika
29.03.2026 12:19, Mateusz Krakowski

Seniorka miała zapłacić 93 zł za paczkę. Obca kobieta w kolejce powiedziała jedno zdanie i zaoszczędziła jej 28 zł
29.03.2026 11:37, Aleksandra Smusz
29.03.2026 10:15, Mateusz Krakowski























