- Home -
- Codzienne -
- Reklamy nie powiesisz na przystanku. A plakat wyborczy?
Reklamy nie powiesisz na przystanku. A plakat wyborczy?
Nielegalnie przyklejone ogłoszenia możesz zgodnie z prawem zerwać. Co ze zdejmowaniem lub zakrywaniem np. plakatów wyborczych?

Na przystankach autobusowych bardzo często widzimy nalepki „Zakaz naklejania ogłoszeń”. A obok najczęściej wisi odręcznie wypisana na kartce z zeszytu reklama korepetycji, kilka „wlepek” pseudokibiców, a także w okresie przedwyborczym – liczne twarze polityków. Jak właściwie działa tu prawo i czy zgodnie z nim możemy śmiało zrywać wszystkie „nielegalne” treści?
Kodeks wykroczeń jasno mówi, że reklamy nie możemy umieszczać tam, gdzie tylko nam się podoba. Określa to art. 63a:
Jego dalsza część mówi o tym, że w najgorszym przypadku za takie czyny zapłacimy nawet 1500 zł. Z drugiej strony, ciężko jest karę wyegzekwować. Osobę plakatującą odpowiednie służby musiałyby złapać na gorącym uczynku, ponieważ istnieje możliwość, że zarządca obiektu udzielił zgody konkretnemu ogłoszeniodawcy na umieszczenie informacji np. na przystanku. Inaczej należałoby tego typu pozwolenia weryfikować przy każdym potencjalnym wykroczeniu. Powstają jednak liczne ruchy, które pod hasłem dbania o czystość miasta zrywają tego typu afisze. Jak sami twierdzą – przeciwdziałają wykroczeniu właśnie przeciwko art. 63a.
Jak natomiast wygląda sprawa plakatów wyborczych? Skoro nie można wieszać reklam na przystanku, dlaczego komitety polityczne mają do tego prawo? Otóż mają, ale tylko wtedy, kiedy uzyskają każdorazowo odpowiednią zgodę. Przykładowo, w Gdańsku takie pozwolenia wydaje Zarząd Dróg i Zieleni. W okresie wyborczym tego typu urzędy są zobligowane do zezwalania na umieszczanie plakatów z wizerunkami kandydatów.
Podobnie przedstawia się kwestia przyczepek reklamowych. Normalnie przepisy miejskie nie pozwalają na stawianie reklam w pasie drogowym. W związku z tym, Zarząd Dróg Miejskich mógł zrywać je z zaparkowanych pojazdów, jednak bez odholowywania ich samych. Kolejny raz – w przypadku plakatów wyborczych, tolerancja jest większa. Odpowiedni urząd może – ale nie musi – wydać pozwolenie na przyczepki reklamowe, jeśli takie ogłaszanie kandydatów nie stwarza niebezpieczeństwa dla ruchu drogowego.
Czy więc kategorycznie nie możemy likwidować plakatów wyborczych? Tak, podobnie jak konkurencyjne komitety nie mogą zaklejać zdjęć innych kandydatów wizerunkami swojego faworyta. Stanowi o tym art. 67 k.w.:
Jeśli jesteście świadkami naruszenia powyższych przepisów – możecie zgłaszać to odpowiednim służbom. Choć akcje w stylu czyszczenia miast z reklam są kierowane dobrymi przesłankami, należy przy nich uważać, ponieważ nie każdy plakat znajduje się na przystanku bez odpowiedniej zgody. Jeżeli wciąż macie wątpliwości co można, a czego nie można w sferze miejskiej – nie wahajcie się zapytać o to specjalisty. Nasi prawnicy odpowiedzą na wszelkie problemy związane ze zrozumieniem ustaw – czekamy na wiadomości pod adresem [email protected].
zobacz więcej:
26.02.2026 12:27, Edyta Wara-Wąsowska
26.02.2026 11:18, Edyta Wara-Wąsowska
26.02.2026 10:40, Edyta Wara-Wąsowska
26.02.2026 10:01, Marek Śmigielski
26.02.2026 9:23, Jerzy Wilczek
26.02.2026 8:42, Rafał Chabasiński
26.02.2026 8:04, Rafał Chabasiński
26.02.2026 6:48, Jerzy Wilczek
26.02.2026 6:35, Jerzy Wilczek
26.02.2026 6:12, Jerzy Wilczek
25.02.2026 20:15, Rafał Chabasiński
25.02.2026 19:43, Marcin Szermański
25.02.2026 16:17, Aleksandra Smusz
25.02.2026 15:36, Jakub Bilski
25.02.2026 14:51, Marcin Szermański
25.02.2026 14:13, Rafał Chabasiński
25.02.2026 13:29, Rafał Chabasiński
25.02.2026 12:45, Edyta Wara-Wąsowska
25.02.2026 12:02, Mateusz Krakowski
25.02.2026 11:20, Edyta Wara-Wąsowska
25.02.2026 10:36, Marcin Szermański

Afera w USA. Minister zdrowia poparł zwiększoną produkcję chemikaliów, które sam wcześniej krytykował
25.02.2026 9:46, Mateusz Krakowski
25.02.2026 9:06, Edyta Wara-Wąsowska
25.02.2026 8:38, Rafał Chabasiński
25.02.2026 8:01, Marek Śmigielski
25.02.2026 7:30, Rafał Chabasiński




























