1. Home -
  2. ecommerce -
  3. Łowczyni okazji z Allegro kupuje za 10 zł, sprzedaje za 200 zł. Tak, to legalne

Łowczyni okazji z Allegro kupuje za 10 zł, sprzedaje za 200 zł. Tak, to legalne

Czy można kupić towar na Allegro, a później sprzedać go ze sporą przebitką na tej samej platformie? Oczywiście tak. Osoby zajmujące się takim handlem nazywane są odsprzedawcami.

Reselling jako metoda na dodatkowy dochód

Teresa (imię zmienione) kilka lat temu znalazła ciekawy sposób na dorabianie do pensji, o którym postanowiła mi opowiedzieć.

Kupuje różne drobne, zazwyczaj używane rzeczy do handlu, a później, z lepszym opisem i zdjęciami, sama oferuje je na sprzedaż. Z dochodów rozlicza się w ramach nierejestrowanej działalności gospodarczej. Przedmiotem jej zainteresowania są głównie cenne towary z drugiej ręki, jak np. książki, odzież czy winyle.

Niektórzy sprzedawcy z Allegro źle wyceniają wybrane przedmioty

Dla przykładu, gdy chodzi o książki, ważne jest wydawnictwo. Ten sam tytuł bywa warty 10 albo 200 zł, zależnie od oficyny. Jeśli pracownik antykwariatu nie przeszedł specjalistycznych szkoleń, może w niektórych przypadkach dokonać niewłaściwej wyceny.

Sprawę dodatkowo komplikuje to, że wiele używanych produktów trudno skatalogować na Allegro zgodnie z wymogami serwisu. A źle podpięte artykuły często niełatwo sprzedać i bywają regularnie przeceniane.

Zarobek rzędu 1000-2000 zł miesięcznie na rękę jest dodatkowym zastrzykiem gotówki do pensji

Moja rozmówczyni po odliczeniu wszystkich kosztów sprzedaje każdą rzecz przynajmniej ze 100-procentowym narzutem cenowym. W niektórych przypadkach zarobek okazuje się znacznie wyższy.

Faktem pozostaje jednak, że mimo sporej wiedzy na temat rzeczy używanych Teresa nie jest w stanie przekształcić nierejestrowanej działalności w pełnoprawną firmę. Rynek wydaje się na to zbyt mały.

Nieprzyjemne wiadomości od sprzedawców

Wbrew pozorom opisana metoda na dodatkowy dochód nie jest tak łatwa i przyjemna, jak można by sądzić. Od czasu do czasu sprzedawcy, od których towary kupuje Teresa, nazywają ją naciągaczką.

Zdarza się, że piszą do niej po pewnym okresie od transakcji i zarzucają jej, że żeruje na niewiedzy innych dotyczącej wartości przedmiotów. Czasem dowiadują się o jej działalności przypadkiem przy okazji monitorowania rynku.

Kupowanie nieprawidłowo wycenionych rzeczy do handlu jest legalne

Ustalenie ceny produktu to obowiązek przedsiębiorcy. Towary zbywane na Allegro stanowią oferty w rozumieniu kodeksu cywilnego.

Jeśli ktoś sprzedaje przedmiot za określoną cenę, a po wpłynięciu przelewu nie zgłasza, że np. pomylił się w kwocie, trudno uznać taką umowę za nieważną. Zwłaszcza po dłuższym czasie.

Według bohaterki rozmowy nie da się wyeliminować zjawiska niewłaściwego wyceniania produktów na platformach sprzedażowych. Szkolenie personelu stanowi bowiem drogą inwestycję, która w przedstawionych okolicznościach niekoniecznie się zwróci.

Wpadki z ceną muszą być po prostu wpisane w koszty działalności. Obecnie są one tak częste, że dzięki nim Teresa stworzyła dla siebie dodatkowy zawód.

Obserwuj nas w Google Discover
Google Discover
Podobają Ci się nasze treści?
Google Discover
Dołącz do dyskusji
Najnowsze
Warte Uwagi