Efekt RODO? Kurierzy narzekają, że nie mogą zostawiać paczek u sąsiadów. Problem w tym, że przed RODO też nie mogli

Codzienne Gorące tematy dołącz do dyskusji (211) 13.07.2018
Efekt RODO? Kurierzy narzekają, że nie mogą zostawiać paczek u sąsiadów. Problem w tym, że przed RODO też nie mogli

Udostępnij

Tomasz Laba

Paranoja związana z funkcjonującym już drugi miesiąc RODO zatacza coraz szersze kręgi. Jak się okazuje, nowe regulacje dają mocno w kość kurierom, którzy nie mogą zostawiać przesyłek u sąsiadów. Problem polega na tym, że wcześniej też nie bardzo mieli taką możliwość.

Praktyka pozostawiania przesyłek u sąsiadów czy osiedlowej portierni na stałe wpisała się w kurierską rzeczywistość. To rozwiązanie wiele ułatwia – adresat nie musi specjalnie po odbiór paczki jeździć na drugi koniec miasta do specjalnego punktu. Kurierzy za to mogą odfajkować robotę i przynajmniej jedną paczkę mają z głowy. Sam również proszę dostawców o to, aby paczki adresowane zostawiali właśnie u sąsiada. Nie przypominam sobie jednak sytuacji, aby kurier sam podjął taką decyzję bez telefonicznego kontaktu ze mną.

Portal money.pl opisuje sytuację, którą na forum internetowym podzielił się jeden z kurierów.

Pojawił się pan urzędnik (prawdopodobnie z GIODO), przedstawił się, wyciągnął legitymację, zapytał panią z ochrony, co to są za paczki, które leżą w pomieszczeniu ochrony
– Lokatorów, kurierzy zostawiają
– Aha, a pani podpisuje ich odbiór?
– Nie, ja nie podpisuje
– Aha, czyli kurierzy pewnie sami podpisują. W takim razie za nich też trzeba się wziąć.

Ta mrożąca krew w żyłach bardziej przypomina wizytę facetów w czerni, a nie poważnego urzędnika. Zwraca jednak uwagę na problem, który wcale nie powstał jako skutek uboczny RODO. Pozostawianie paczek u innych osób niż jej adresaci nie było możliwe również przed wprowadzeniem RODO ze względu na ochronę danych osobowych. To, że działo się inaczej to zupełnie inny temat.

Absurdy RODO – kurier narzeka, że nie może zostawić paczki u sąsiada

Dlatego niektóre firmy wprowadziły zasadę, że pozostawienie paczki u sąsiada czy na portierni jest możliwe tylko za wcześniejszą pisemną zgodą klienta. Jeden z kurierów mocno narzeka na roszczeniowych klientów, którzy mają pretensję o podrzucanie paczek.

Nam też mówili, że trzeba mieć od klienta wysłaną smsem zgodę na zostawienie paczki. Ale to nie jest takie proste, czasami klienci nie odbierają telefonów, na taką zgodę trzeba długo czekać. Zawsze zostawiałem paczki u sąsiadów, ale już kilku klientów dzwoniło ze skargą i straszyło sądem – mówi kurier z Łodzi. – Więcej nie będę tego robił. Zostawiam awizo, proszę sobie odebrać w magazynie.

Kreatywność niektórych dostawców jest godna podziwu. Jednym z pomysłów na „obejście” przepisów o ochronie danych osobowych miało być pakowanie paczek w duże koperty, przez co dane odbiorcy będą niewidoczne. Na takiej kopercie miał być umieszczony inny numer przesyłki, który miał być wysłany klientowi. Rozwiązanie oryginalne, mając na uwadze, że na paczkach zazwyczaj ciężko o wrażliwe dane osobowe.

Tymczasem pozostawienie przesyłki u innej osoby niż adresat jest takim samym naruszeniem przepisów jak zostawienie awizo w drzwiach czy niedokładne włożenie go do skrzynki pocztowej. Zupełnie tak samo, jak przed „złowrogim” RODO. Różnica polega na tym, że wcześniej nikt się tym specjalnie nie przejmował i najwidoczniej spora grupa kurierów uznała, że takie działanie jest w porządku.

211 odpowiedzi na “Efekt RODO? Kurierzy narzekają, że nie mogą zostawiać paczek u sąsiadów. Problem w tym, że przed RODO też nie mogli”

  1. wcześniej iluzoryczne były ewentrualne kary za naruszanie ochrony danych osobowych, bo „nikt się tym specjalnie nie przejmował”, teraz boja sie ewentualnych odszkodowań.

  2. W temacie kurierów to moglibyście przyjrzeć się DHL-owi. Notoryczne problemu ze zwłoką (Poznań) i brak możliwości sensownego skontaktowania się z nimi. Dramat, oczywiście odbiorca nic nie może bo nie on płaci firmie, ale w domu być musi. Marnuje urlop na oczekiwanie na kuriera, który nie przyjeżdża.

  3. Czyli mogę zgłosić do prokuratury naruszenie praw bo spółdzielnia wrzuca do skrzynki rozliczenia z centralnego i podwyżki wszystkie dane są na wierzchu bo nie jest to w żadnej zaklejonej kopercie. Najlepsze, że nie wrzuca to pracownik administracyjny tylko sprzątaczka.

  4. Siedzę w domu, czekam na paczkę. Przychodzi sms od kuriera: „paczka jest do odbioru w aptece Xyz”.
    Dzwonię pod numer z którego przyszedł sms, nikt nie odbiera. Po pół godzinie dzwonię jeszcze raz, ktoś odrzuca rozmowę. Po kilku minutach to samo. Dzwonię na infolinię, podaję numer przesyłki, pani stwierdza, że widzi status „odebrana”.
    Mówię, że nic nie odbierałem, jestem w domu i czekam na paczkę. Pani obiecuje wyjaśnić sprawę. Pani oddzwania po 20 minutach mówiąc, że zaszła pomyłka i że paczka dopiero zostanie dostarczona.
    Po jakieś godzinie zjawia się kurier, bez słowa podaje paczkę i terminal do podpisu.

    Oby teraz było mniej takich sytuacji.

  5. Kurier? Nie, dziękuję.
    Jeśli mam wybór to biorę paczkomat.

    Problem z kurierami jest niemal zawsze. Hit z ostatniego tygodnia: Siedzę w domu i przychodzi sms „Paczkę zostawiłem u ochrony”. Oczywiście jak dzwonisz na numer z którego przyszedł sms to nikt nie odbiera… Masakra.
    A tydzień wcześniej nawet smsa nie dostałem. Musiałem dowiadywać się co się dzieje z paczką i okazało się, że jest u ochrony od kilku dni.

    Nie wiedzę, problemu żeby tam paczkę zostawił pod moją nieobecność i po kontakcie czy wyrażam na to zgodę. A nie jakaś samowolka.

    • Najefektywniej będzie odebrac paczke od ochroniarza, a nadawcy zgłosić brak dostarczenia.
      Jak kurier będzie zmuszony raz za taką PORZUCONĄ paczkę zapłacic, to więcej tego nie zrobi.

      • Niestety jest to nielegalne.Kurier pójdzie do ochrony, ochrona powie że odebrałeś. Potem do sądu, w sądzie kurier ma świadka a ty zarzuty przywłaszczenia i/lub próby wyłudzenia, oraz oszustwa.

          • Napisałem jakie mogą być zarzuty, poszukaj sobie przepisów.
            Może ich być nawet więcej (lub inne), wszystko zależy od kreatywności lub chęci dopasowania do konkretnego przypadku.

          • Nie, nie mogą to być zarzuty wyłudzenia lub oszustwa.
            Wyłudzenie czy oszustwo są przestępstwami, które można popełnić tylko w sposób czynny, czyli de facto być strona inicjującą czynność ze świadomością i zamiarem bezpośrednim jego popełnienia.
            Gdyby to ochroniarz podszedł do kuriera i powiedział: „nazywam sie tak i tak i zobowiazuję sie dostarczyć panu takiemu i takiemu przesyłkę którą pan posiada” mozna by to nazwać PRÓBĄ wyłudzenia pod warunkiem, ze dowiodło by mu sie, iż w momencie składania tej deklaracji nie miał zamiaru jej zrealizować po to, żeby się wzbogacić. Choć nadal to kurier miałby obowiązek dostarczyć ja do adresata i to kurier za jej niedostarczenie nadal by przed kontrachentem (nadawcą) odpowiadał. Odpowiedzialność karna nieuczciwego ochroniarza nie zwolniłaby kuriera z odpowiedzialności za przesyłkę i za usługę, której wykonania sie podjął. Po to są ustawy, kodeksy, regulaminy, umowy, cenniki i inne zabezpieczenia.
            Odbiorca za oszustwo mógłby odpowiadac dopiero w sytuacji, w której obiecałby kurierowi że zapytany o to czy dotarła przesyłka powie że tak, jednocześnie namawiając go go do odstąpienia od przyjęcia potwierdzenia, a potem by sie z tej umowy nie wywiązał. Ew. w sytuacji, w której podszyłby sie pod osobe upowazniona do odbioru przesyłki takiego upoważnienia nie posiadając.

            Faktycznie to kurier dopuszcza się i wyłudzenia i oszustwa zostawiając przesyłkę osobie innej niż wskazana jako odbiorca.
            Wyłudzenia, bo okłamuje w celu wzbogacenia się (otrzymania wynagrodzenia za usługę, której zamierza nie wykonać/dopuścic do niewykonania – w sposób zgodny z ustaleniami) nadawcę (jako firma kurierska) i pracodawcę (jako pracownik). I oszustwa, bo oszukuje (np. oświadczając nieprawdę w dokumentach przewozowych o dostarczeniu przesyłki, która nie została dostarczona) pracodawcę (jako pracownik) w celu otrzymania pieniędzy, które mu sie nie należą za usługę, której nie wykonał lub nie zamierza wykonać w sposób zgodny ze zobowiązaniem i nadawcę (jako firma, która przed kontrahentem odpowiada za działania podjęte w zakresie zleconych im obowiązków przez zatrudnianych przez siebie ludzi tak jak za własne).

            Nie napisałem, żeby nadawcy zgłosić brak posiadania (w przypadku posiadania) przesyłki, tylko brak jej DOSTARCZENIA, OTRZYMANIA OD KURIERA (czyli niewywiązanie się z umowy).
            To kurier musi nadawcy (stronie) udowodnić, że przesyłkę dostarczył do adresata, ew. że przesyłka zaginęła z przyczyn przez niego niezawinionych (np. na terenie, na którym zwykle nie występują uderzenia meteorytów, meteoryt uderzył w ciężarówkę, którą ją transportował; albo z powodu nieobecności odbiorcy w czasie i miejscu, w którym odbiorca być powinien – bo sie umówił z nim kurier, albo z powodu braku mozliwości skontaktowania sie z odbiorcą i upłynięcia terminu, wyznaczonego w avizo). Albo/i zwrócić ją nadawcy.

          • Na upartego odbiorcę możnaby skarązyć o oszustwo i wyłudzenie (współudział) w przypadku, w którym zgłasza DOSTARCZENIE przesyłki przez kuriera wtedy, kiedy ten jest nie dostarczył (do adresata), tylko zostawił ochronie, sąsiadowi, bezdomnemu, pijakowi na murku, przechodniowi, etc.

          • No tak, ale jeśli zgłosisz niedostarczenie w taki sposób w jaki napisałeś tzn. „żeby kurier zapłacił”, to musisz powiedzieć że jej nie masz. A jeśli to zrobisz to już oszustwo i generalnie próba wyłudzenia – bo poskutkuje to procedurą w której za nową przesyłkę zapłaci kurier – ty ją dostaniesz i odbierzesz i w tym momencie wypełnisz czyn wyłudzenia kolejnej sztuki tego czegoś co było w paczce.

          • A jak wygląda sytuacja prawna przesyłki, która wypadła kurierowi z samochodu albo została ukradziona i porzucona/zgubiona przez złodzieja, którą szczęśliwie znajduje adresat?
            A jeśli doręczyciel kuriera jest nieuczciwy i kradnie przesyłkę, którą potem gubi uciekając, a ta zostaje znaleziona na ulicy przez adresata?
            Czy powinno sie uważać ją za dostarczoną zgodnie z prawem, a doręczyciela za osobe uczciwą?

            Samo wejscie przez adresata w posiadanie nadanej przesyłki nie oznacza jednoczesnie, że opłacona usługa została wykonana zgodnie z umową.
            A co w sytuacji, w której adresat kradnie kurierowi przesyłkę (przemocą odbierając ja i odmawiając pokwitowania odbioru)?

            Nie musisz mówic, że nie masz przesyłki.
            Wiekszość sytuacji, w której zgłaszasz sprzedawcy niedostarczenie przesyłki odbywa sie korespondencyjnie.
            Piszesz po prostu: „Przesyłki nie doręczono”.
            I już, nikt nie pyta Cię czy ja posiadasz mimo wszystko czy nie.

          • Co gdyby, co gdyby… Gdyby gdyby…
            Jak ktoś by się dowiedział że mimo wszystko posiadasz przesyłkę to jest dokładnie to samo.
            Usługa może nie została zrealizowana, ale przestępcą zostałeś.

          • A na czym by to przestępstwo miało polegac?
            Poza tym zapominasz, że przestępcą zostaje się dopiero po uprawomocnieniu się wyroku skazującego.
            W żadnym wypadku nie skazał by mnie żaden sąd za samo powiadomienie kontrahenta o braku dostarczenia przesyłki.

  6. Ostatnio (już po wejściu RODO) trafił mi się taki oszołom, który próbował wcisnąć moją paczkę kasjerce w sklepie osiedlowym, sprzedawczyni w warzywniaku, sąsiadom na piętrze i chyba nawet w pobliskiej aptece. A potem narzekał, że ludzie tacy nieuczynni i nie chcą przyjąć paczki dla kompletnie nieznajomej osoby. Kiedy zapytałem go, dlaczego nie spróbuje po prostu przyjechać i dostarczyć paczkę do moich rąk własnych o umówionej godzinie (miał dostarczyć po 17ej, a przyjechał o 13ej), z rozbrajającą szczerością wyznał, że nie chce mu się tyle czekać. Dramat!

  7. Notoryczne zostawianie paczek u sąsiadów nawet takim którym nie do końca ufam bez powiadomienia. Umawianie się na daną godzinę też nie zawsze działa. I też nie płacę więcej za kuriera żebym się po mieście włóczył za paczką. Doświadczenie z różnymi firmami.

  8. A ja upoważniłam sąsiada do odbioru paczek. To moja sprawa. Mam prawo decydować o tym co mnie dotyczy. W Niemczech kurierzy zostawiają bez zgody.

          • Do momentu wydania jej konsumentowi.
            Czyli do momentu pokwitowania odbioru przez (w tym wypadku) sąsiada.
            Jeśli Marta będzie w stanie udowodnic, ze wada towaru istniała przed odbiorem, wtedy będzie odpowiadał sprzedawca. Jeśli nie….

          • Brednie opowiadasz, bo sklep odpowiada przez 2 lata.

            Szczególnie że sąsiad nie jest stroną umowy i wydanie mu towaru oznacza niedostarczenie do zamawiającego.

          • Edi999 mylisz się. Sąsiad (w tym wypadku) jest strona umowy, ponieważ posiada UPOWAZNIENIE wydane przez zamawiającego.
            Marta wyraźnie napisała, że upoważniła sąsiada. Czytaj ze zrozumieniem.

  9. I bardzo dobrze. Paczka jest dla mnie i ma trafić do mnie. Kurierom się w dupach poprzewracalo. Ostatnio powiedział mi że on jeździ tylko do 11 i później paczki mi nie przywiezie. Jak nie przywiezie to po 16 przyniesie w zębach. Nie po to wyraziłem zgodę na dostawę do 19.00.

    • Przyniesie w zebach. Rozumiem ze za 12 zl wykupujesz kuriera na wlasnosc. Pamietaj ze oni tez maja swoje zycie i nie tyraja do rana. A firmy maja takze procedury ze do np 14 musza zjechac z odbiorami na baze zeby kolejnego dnia taki buc jak Ty mogl dostac swoja paczke.

      • Skoro ja pracuje 8 godzin i za tyle mi płacą, to trudno zrozumieć kuriera który twierdzi że pracuje do 11. Nie płacą mu za 3 godziny pracy. Wiedział do jakiej pracy się przyjmuje jak mu nie pasuje zawsze może pracę zmienić.

        • A nie możesz sobie zamówić paczki na adres gdzie pracujesz?Jaki to problem odebrać w robocie i jechać z nią do domu? Pomyśl trochę zamiast je …bać kurierów którzy mają dostarczyć do 100 -150 paczek dziennie do różnych punktów w danej dzielnicy, części miasta.Nie jestem kurierem ale wiem jaka to robota gowniana gdzie musisz wyrobić limit dostarczenia żeby Ci zapłacili i zwrócili za paliwo chociaż

          • A taki to problem, że z domu do pracy mam 15-20min spacerkiem, i tym samym spacerkiem do domu wracam. Nie mam zamiaru targać jeszcze ze sobą paczki, bo kurierowi nie chciało się wykonać jego pracy.

          • A jak paczka wazy 50 kilo to ma sie z nia tluc przez miasto jak zaplacila za transport. To Ty pomysl, nie po to placimy za przesylke zeby ja taszczyc z zakladu pracy do domu.

          • Taka waga to już przesyłka „specjalna”.
            Chyba nigdy nie zamawialas przysylek kurierskich :)

          • To ja proponuję zapłacic kurierowi za dostarczenie przesyłki pod wskazany adres, a po paczkę zgłaszać sie bezpośrednio do sprzedawcy.
            .

          • Śmieszny jesteś! Ja pracuję jako maszynista i co kurier będzie pociąg gonić?

          • Nie no, masz tym pociągiem skręcić i odebrać paczkę od jaśniepana kuriera w wyznaczonym miejscu. No przecież się koleżka nie będzie przepracowywać, za te 12 PLN co zapłaciłeś.

          • Skoro to taka gówniana robota, to dlaczego się bidulki męczą? Niech zmienią, zostaną inżynierami albo czymś. Oh, wait…

          • Ba, chyba wszyscy spedytorzy umożliwiają re-adresacje przesyłki zanim nastąpi jej przekazanie kurierowi do doręczenia.

            Ale taki koleś myśli, że kurier to śmieć, a on jest Panem życia i śmierci.

          • Niektórzy pracują z domu.
            Czasem paczka jest cieżka albo do pracy daleko.
            Albo ktoś jest na emeryturze.

            Płacę by przywiózł do domu – jak nie mogą to po co biorą pieniądze ? To jest zwykłe wyłudzenie.

      • Kupuję usługę dostarczenia paczki do rąk własnych, a nie podrzucenia jej sąsiadowi, którego nie znam. Tak przynajmniej są te usługi reklamowane. I skoro jest taka usługa wyceniana na 12 ziko no to tyle płacę.

        I teraz pytanie: jakim prawem kurier, który podpisał umowę o pracę, stwierdza sobie nagle „a pierdolę, koleś zapłacił tylko 12 PLN to jednak zrealizuję gorszą jakościowo usługę, zostawiając przesyłkę w warzywniaku, niech się głupi buc cieszy, że w ogóle mi się chciało chociaż częściowo wywiązać z moich obowiązków”?

        Jak ich „swoje życie” koliduje z wymaganiami na stanowisku pracy, której się podjęli to niech spieprzają na bezrobocie.

    • kurier może być pod wskazanym adresem o 10 albo i 18 i to tylko i wyłącznie od niego zależy (chyba że jest wykupiona dodatkowa usługa doręczenie do którejś lub po którejś godzinie). Więc Pan niech nie pier… że przyniesie w zębach bo w ogóle nie otrzyma Pan tej paczki

      • Wyobraź sobie ze zgłosiłem do koordynatora kurierów. Polecam wszystkim to robić. I co i przyniósł i nie pierd.. . jak twierdzisz bo to jest jego praca. Jak nie pasuje to fora że dwora.

        • Kretyn bez empatii.
          W dzieciństwie, jeżeli z niego wyrosłes miales epizody? Byłeś prześladowań? bity? Gwalcony?
          Skąd w tobie tyle jadu, wrogości nienawiści?

          • Synku ja tobie nie ublizalem więc weź na luz. W internecie nie jesteś anonimowy. Ciesz się że ty nie masz urazów. Skoro podejmujesz pracę to przystajesz na wypełnienie warunków tej pracy – jak ci się nie podoba to ja zmieniasz. Proste jak.. .

  10. Ja slyszalam ze to raczej nie kurierzy narzekaja, a klienci bo musza siedziec w chalupie jak zamowia paczke, albo dymac po odbior do oddzialu.

    • Wybieram godziny dostawy i liczę że wtedy otrzymam przesyłkę. Niestety przedziały godzinowe to fikcja. Umówiłem przesyłkę między 9 a 11,mimo zapewnień że będzie o czasie kurier dotarł o 19. Urlop psu w d…ę. Więc jak nie narzekać?

      • Zanim wybierzesz spedytora (o ile Ty to robisz a nie sprzedawca), spojrzeć do regulaminu usługi i wszystko będzie jasne.
        Praktycznie ŻADEN kurier nie ma obowiązku telefonowania, SMSowania, umawiania się na godziny. Chyba że przesyłka jest z gwarancją przedziału godzinowego weekendowego itd. Ale te przesyłki nie kosztują 12-20zl :)

  11. Tylko paczkomat ewentualnie odbiór na poczcie. Dopóki kurierzy nie będą szanować swojej pracy dopóty lepiej z ich usług nie korzystać.

  12. Zamówiłem raz sobie laptopa w euro, planowałem płacić za niego w ratach. Następnego dnia jednak uznałem, że korzystniejsza będzie inna oferta i skontaktowałem się z bankiem i ze sklepem żeby wszystko odkręcić. Jakie było moje zdziwienie, kiedy okazało się że kurier, nie powiadamiając nikogo, zostawił warty 4 tysiące zł komputer u sąsiada, nota bene nieznanego mi i pojechał. Przez chwilę było groznie, bo kiedy zawrocilem go by zabrał sprzęt z powrotem do sklepu przez bitą godizne nikt nie otwierał drzwi. Gdyby sąsiad okazał się średnio uczciwy miałbym problemy.

    • Nie miałbyś żadnych problemów. Kurier by miał.
      Za przesyłke odpowiadasz dopiero od momentu pokwitowania jej odbioru.
      W rzeczy samej trzeba było odebrać laptop i powiedzieć, że żadna paczka nie dotarła.
      Wtedy dopiero zacząłby sie cyrk, jak kurier próbowałby udowodnić że dostarczył ją pod wskazany w liście przewozowym adres.

      • Nic mu nie zrobią, bo przy dobijaniu przeyłki jest wynaczony czas nagrywania 30s, na którym widać odbiór klienta z lokalizacją jej dobicia, a po za tym jest ubezpieczalnia, ktora przewaznie sie wyprze i straty ponosi nadawca za przesylke, z tego względu, że zgodnie z ustawą przesyłek to własnie nadawca, jest odpowiedzialny za moment kiedy to konsument (odbiorca) nie otrzyma paczki :)

        • Klienta.
          Kurier nie zostawił paczki klientowi, tylko dowolnie wybranej przez siebie osobie niebędącej klientem (odbiorcą). Czym de facto nie wywiązał się z zawartej z nadawcą umowy.
          Sąsiad (jeśli ktoś ‚udowodni’ mu nagraniem, że paczke ‚przyjął’) może stwierdzić, że był podpity (nie miał obowiązku być trzeźwy) i zrozumiał, ze ktoś (kurier) przyniósł mu paczkę w formie darowizny, która oczywiście zamierza zgłosić do opodatkowania w Urzędzie Skarbowym z końcem roku.Poza tym, zawsze może zeznać, że kurier (poza nagraniem) dał mu na flaszkę po to, żeby dał sie ‚nagrać’.
          Mozliwości jest wiele. Faktem jest, że pantadeus nie pokwitował (w żaden sposób) odbioru przesyłki, więc nie może odpowiadać za jej odbiór.

      • Niemniej, sytuacja, w której kurier dostarcza drogi sprzęt i wydaje go przypadkowej osobie jest niedopuszczalna.

  13. Przynajmniej przestaną pytać czy mogą zostawić na stacji benzynowej lub w sklepie oddalonym od docelowej miejscowości o kilka km (w moim przypadku ~ 5km) bo im sie spieszy i nie mają czasu dla klientów do których trzeba jechać kilka km. Nie po to zamawiam żeby przesyłka przyjechała z punktu A do punktu B by odbierać ją w punkcie C, jak będe chciał jechać po nią kilka km to zamówię sobie do paczkomatu.

  14. Nikt z was nie zdaje sobie sprawy jak ciężka jest praca kuriera. Pracują od 7 do 19 a czasem dłużej. A powinni do 15! Potraficie tylko narzekać że siedzicie całymi dniami i wyczekujecie na kuriera bo nie zadzwoni łaskawie o której będzie.. Weź Ty jeden z drugim o dzwoń 130 klientów z czego 40 nie odbierze, drugie 30 strzeli focha że jeszcze śpi a reszta powie że w tej godz on jest w pracy! A przepraszam za zapytanie to gdzie wtedy jest kurier? Na wakacjach? To też jest jego praca i chce ją skończyć jak najszybciej i jechać do domu a nie użerać się z klientem że ma podjechać do niego drugi raz bo to ważna przesyłka. No ale najlepiej powiedzieć firmie wysyłającej żeby napisała na liście „proszę o doręczenie przesyłki po 18” wtedy będę siedział w domu i klikał kolejne kup teraz :) pozdrawiam was wygodna społeczności :)

    • Zdaję sobie sprawę z tego jak ciężka jest praca kuriera.
      Zdaję sobie również sprawę z tego, że kurier pobiera za nia wynagrodzenie, i jeśli uważa, ze wynagordzenie nie jest warte ciężaru tej pracy, to zawsze może pójść na budowę albo do kopania rowów. Może równiez pójść do pracy w sklepie, biurze, urzędzie, burdelu, kościele, salonie fryzjerskim…. Możliwości jest mnóstwo.

    • A powiedz mi Andrzeju M, czy którykolwiek kurier zastanawia sie nad tym, jak ciężko czasem musi pracować człowiek na to, żeby zapłacić firmie kurierskiej za dostarczenie przesyłki do drzwi?
      Czy kurierzy zastanawiają się, ile pracy ktoś musiał włożyć w zarobieni tych kilkunastu/kilkudziesięciu złotych?
      Ile czasem kosztuje czekanie na kogoś, kto się spóźnia?
      Czy zastanwiają sie, ze że czasem ktoś czeka na dostraczenie materiałów, potrzebnych mu do pracy, której nie mogą w czasie zawinionego przez kuriera czekania wykonywać?

  15. Sprawa jest prosta – na paczce jest konkretny adres, czasem i godzina doręczenia i za to zostało zapłacone. Jak kurier nie dostarczył pod wskazany adres to za co było zapłacone ?
    .
    Jedna czy druga paczka nie zostanie dostarczona i wysyła się inną firmą.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *