1. Home -
  2. Środowisko -
  3. Rossmann nie bawi się w system kaucyjny. I ja się wcale nie dziwię

Rossmann nie bawi się w system kaucyjny. I ja się wcale nie dziwię

System kaucyjny w Polsce rozkręcił się na dobre. Na półkach sklepowych na próżno dziś szukać bezkaucyjnych butelek typu PET do 3 l, a od początku 2026 roku system objął też szklane butelki do 1,5 l. Nie brak jednak całych sieci sklepów, które nie zgadzają się na proponowane zmiany.

Nieprzemyślany system generujący same kłopoty

Tak naprawdę to nie trzeba było czekać do nowego roku, aby producenci znaleźli sposób na obejście systemu kaucyjnego. W zasadzie nie musieliśmy czekać nawet jednej doby, gdyż 1 października - a więc w dniu oficjalnego wprowadzenia systemu kaucyjnego w Polsce - w Kauflandzie pojawiły się plastikowe butelki o pojemności 3,01 l (chociaż równie szybko zostały wycofane). W myśl obowiązujących przepisów były one zwolnione od kaucji, która wynosi:

  • 0,50 zł za butelkę plastikową o pojemności do 3,0 l,
  • 0,50 zł za puszkę metalową o pojemności do 1,0 l,
  • 1,00 zł za butelkę szklaną o pojemności do 1,5 l.

Ta ostatnia obowiązuje nie od 1 października 2025, lecz od 1 stycznia 2026 r. Ponieważ w przypadku plastikowych butelek typu PET na m.in. wody mineralne, napoje słodzone czy soki owocowe system obowiązuje już od prawie 4 miesięcy, sklepowe magazyny zdążyły zostać już opróżnione z dotychczasowych opakowań bez kaucji.

Jak się jednak okazuje, nie tylko konsumenci mogą bojkotować nowe przepisy, kupując np. mineralkę w wielkich 5-litrowych baniakach. Robi to też Rossmann.

Rossmann nie zgadza się z systemem kaucyjnym

W ostatnich dniach byłem w dwóch sklepach sieci Rossmann i w obu przypadkach moją uwagę przykuł asortyment w lodówkach. Jeszcze niedawno półki wypełniały butelki słodzonych napojów o pojemności 0,5 l, dziś nie ma po nich ani śladu. Lodówki są zapełnione zaledwie w około 50%, a zamiast klasycznych butelek pojawiły się napoje w kartonach czy nawet plastikowych woreczkach.

Nic dziwnego, gdyż już w połowie sierpnia Rossmann informował na swojej witrynie internetowej:

Od 1 października w Rossmannie nie będą dostępne napoje w opakowaniach objętych systemem kaucyjnym (butelki plastikowe PET do 3l, puszki metalowe do 1 l, butelki szklane wielorazowego użytku do 1,5 l). Natomiast nadal będziemy oferować napoje nieobjęte tym systemem (w kartonach czy w butelkach jednorazowego użytku).

Napoje w plastikowych opakowaniach były dostępne w drogeriach sieci Rossmann aż do ich wyczerpania ich zapasów.

Nowy system, nowe obowiązki sprzedającego

System kaucyjny wymusił postawienie butelkomatów, w których możesz zwrócić butelki i odebrać kaucję. Są one obowiązkowe dla sklepów o powierzchni powyżej 200 metrów kwadratowych. Podejrzewam, że chyba wszystkie sklepy sieci Rossmann w Polsce mają większy metraż, a więc byłyby zmuszone do postawienia butelkomatu. Butelkomatu, na którego nie ma miejsca. O problemie tym sieć komunikowała już w sierpniu zeszłego roku:

Nowa ustawa w naszej opinii nie jest dostosowana do formatu drogerii. Każdą wolną przestrzeń w drogerii wykorzystujemy przede wszystkim do eksponowania i przechowywania produktów kosmetycznych i chemicznych. Tymczasem system jest powszechny - przy zwrocie nie będzie wymagany paragon zakupu, co oznacza, że bylibyśmy zobowiązani do przyjmowania dowolnej liczby opakowań objętej systemem. Dziś nie mamy nawet możliwości przewidzieć o jakich liczbach mówimy. Dlatego nie jesteśmy w stanie wdrożyć systemu kaucyjnego w tej postaci. W podobnej sytuacji są też np. apteki.

Tego rodzaju apele były ignorowane, skoro system wszedł w życie takiej, a nie innej postaci. Jeżeli udasz się awaryjnie do Rossmanna w celu zakupu małego opakowania wody czy coli, to będziesz musiał obejść się ze smakiem.

Obserwuj nas w Google Discover
Google Discover
Podobają Ci się nasze treści?
Google Discover
Dołącz do dyskusji
Najnowsze
Warte Uwagi