Dziś rano pisaliśmy na temat „wpadki” RTV Euro AGD, gdyż sklep zaczął sprzedawać akcesoria fotograficzne znacznie poniżej ich rynkowej ceny. Internauci alarmowali, że sklep anulował zamówienia i naprędce zmieniał regulamin. 

Wedle przeprowadzonej przeze mnie analizy RTV Euro AGD faktycznie zmienił regulamin, z czym się przesadnie nie kryje, ponieważ w jego treści wyraźnie wskazuje, że część postanowień wchodzi w życie z dniem 21 marca 2017 roku.

Jednakże korzystając z internetowego narzędzia służącego porównywaniu treści dużych dokumentów, dostrzegam pewną prawidłowość tych zmian. Otóż zdecydowana większość z nich dotyczy albo bardzo nieistotnych detali (jak na przykład poprawa interpunkcji i usunięcie zbędnej spacji), albo też dotyczy uregulowania zagadnienia kart podarunkowych.

regulamin-euro

Nie ma się co wczytywać w treść obrazków powyżej – dodaję je jedynie jako formę ilustracji, żeby mniej więcej nakreślić z jakiego typu zmianami mieliśmy do czynienia. To właśnie wspomniane karty podarunkowe były podstawową przesłanką motywującą zmiany w regulaminie i szczerze mówiąc wątpię, żeby ktoś naprawdę podmieniał dokumenty dziś w nocy – prawdopodobnie zmiana została dokonana wczoraj, ale w trakcie dnia, prawie z zasadami sztuki.

RTV Euro AGD – zmiana regulaminu

Cała zmiana w regulaminie miała przede wszystkim na celu wprowadzenie do niego Załącznika numer 5 do regulaminu, w którym szczegółowo reguluje się kwestie wspomnianych kart podarunkowych, które najwidoczniej są nowością w sklepie.

regulamin-ojro

Jest natomiast jedna kwestia, którą RTV Euro AGD rzeczywiście mogło zrobić nie do końca zgodnie z prawem. Otóż generalnie przedsiębiorca jest trochę ograniczony w możliwości zmieniania swojego regulaminu i musi mieć do tego ważny powód. Myślę jednak, że wprowadzenie kart podarunkowych do sklepu jest takim ważnym powodem.

Ale nawet wtedy przedsiębiorca powinien dochować jeszcze jednego warunku, a mianowicie zmiany w regulaminie w odpowiedni sposób zakomunikować. Wedle moich możliwości postrzegania rzeczywistości – prześledziłam stronę sklepu dość uważnie – RTV Euro AGD nie informuje nigdzie w czytelny sposób o tym, że regulamin uległ zmianie. To spore przeoczenie, które może nie jest wprost sprzeczne z prawem, ale jest w pewnym stopniu sprzeczne z powszechnie utartą praktyką, na którą składają się interpretacje np. art. 384 Kodeksu cywilnego, czy art. 8 ust. 2 ustawy o świadczeniu usług drogą elektroniczną. Ale nawet taka forma zmiany regulaminu nie powinna ściągnąć na sklep gromów ze strony UOKiK-u.

Niezależnie jednak od dyskusji na ten temat, nawet zmuszając sklep do respektowania starej wersji regulaminu, to wbrew opinii internautów, nadal stoimy w bardzo niefortunnej pozycji i prawo nie sprzyja naszym roszczeniom. Przykładowo Wykopowicz o pseudonimie Nedkely błędnie wskazuje:

W dodatku zmienili regulamin dzisiaj nad ranem, wierząc kupującym z tego sklepu.
Regulamin miał forme zaproszeni do ZAWARCIA UMOWY a nie oświadczeniem woli zawarcia umowy i tu jest pies pogrzebany, bo takiej umowy nie możesz tak sobie po prostu anulować.

Prawdopodobnie błędnie interpretując pogłoski, które od rana krążą po forach internetowych i facebooku o manipulacji regulaminem sklepu. Internauci zwracają uwagę zapewne na treść Załącznika numer 5, który rzeczywiście wspomina w pewnym momencie:

Informacje o Kartach Podarunkowych podane w Sklepie Internetowym stanowią zaproszenie do zawarcia umowy w rozumieniu art. 71 k.c.

Ale dotyczy to tylko kwestii kart podarunkowych, ponieważ standardowym regulamin nie zmienił się w tym zakresie:

Informacje o Produktach, Produktach Ratalnych, w tym Kredytach oraz Produktach Ubezpieczeniowych, w szczególności ich opisy, parametry techniczne i użytkowe oraz ceny podane w Sklepie Internetowym stanowią zaproszenie do zawarcia umowy w rozumieniu art. 71 k.c..

Informacja o cenie podawana w Sklepie Internetowym ma charakter wiążący od momentu otrzymania przez Klienta wiadomości e-mail, o której mowa w treści art. IV.5.2 Regulaminu Sklepu Internetowego. Cena ta nie ulegnie zmianie niezależnie od późniejszych zmian cen w Sklepie Internetowym, które mogą się pojawić w odniesieniu do poszczególnych Produktów, Kodów aktywacyjnych, Produktów Ratalnych, w tym Kredytów oraz Produktów Ubezpieczeniowych.

Wygląda więc na to, że sklep nie miał intencji oszukać swoich użytkowników – przynajmniej poprzez manipulacje regulaminem, które błędnie powiązano z niefortunnym „błędem”.

Jeśli już mamy wskazywać jakieś praktyki tego przedsiębiorcy jako „niefortunne”, zdecydowanie bardziej nie podoba mi się ta historia: Pani Ola kupiła smartfon w renomowanym sklepie RTV Euro AGD. Potem okazało się, że już 3 miesiące wcześniej był w serwisie.