Przedsiębiorco, musisz wrócić do płacenia składek na ZUS. Masz tylko kilka dni na opłacenie składki za czerwiec

Firma dołącz do dyskusji (243) 08.07.2020
Przedsiębiorco, musisz wrócić do płacenia składek na ZUS. Masz tylko kilka dni na opłacenie składki za czerwiec

Maciej Bąk

Być może część przedsiębiorców już przyzwyczaiła się do niepłacenia składek po trzech miesiącach zwolnienia z tego obowiązku. Ale ten czas się skończył i składka ZUS za czerwiec 2020 musi być już opłacona przez każdą osobę prowadzącą działalność gospodarczą. Nie ma bowiem szans, by rząd przedłużył czas obowiązywania tego rodzaju środka pomocy dla przedsiębiorców.

Składka ZUS za czerwiec 2020

Wracamy więc do starych zwyczajów. Do 10. dnia każdego miesiąca musimy opłacić składkę za miesiąc poprzedni (jeśli nie zatrudniamy pracowników). Czyli składkę ZUS za czerwiec 2020 trzeba uiścić do piątku. Wynosi ona 1431 złotych i 48 groszy wraz z chorobowym, a bez chorobowego 1354 złote i 64 grosze. To oczywiście dotyczy „standardowej” wysokości składki. W przypadku ulgi na start (tutaj zwolnienie ze składek ZUS dotyczyło okresu kwiecień-maj) składka wynosi 362,34 zł, a składka preferencyjna – 609,14 zł.

Kończy się zatem trzymiesięczne (bądź dwumiesięczne) zwolnienie ze składek ZUS. Przedsiębiorcy mogą jednak cały czas korzystać z możliwości odroczenia terminu płatności albo rozłożenia składek na raty. To jednak tylko odkłada w czasie obowiązek rozliczenia się z Zakładem Ubezpieczeń Społecznych. Na pocieszenie zostaje jeszcze odstąpienie od pobierania odsetek za zwłokę. Dotyczy ono osób, które od początku 2020 roku miały problemy z terminowością opłacania składek. ZUS wyciąga do nich pomocną dłoń i dopuszcza możliwość zrzeczenia się należnych mu odsetek.

Czy przedsiębiorców stać już na opłacanie składek?

Nie da się ukryć, że polska gospodarka jest teraz w o niebo lepszej sytuacji niż w połowie marca, gdy wprowadzono lockdown. Ale to nie oznacza, że jest w sytuacji znakomitej. Wiele branż wciąż nie ma możliwości prowadzenia swojej działalności. Ostatnio bardzo głośno protestuje branża rozrywkowa, gdzie pracuje na przykład nawet 300 tysięcy pracowników estradowych. Teoretycznie duże koncerty wracają 17 lipca, ale przy wciąż poważnych ograniczeniach nie będzie ich zbyt dużo.

Przykładów branż, które wciąż nie zarabiają nic albo zarabiają prawie nic jest więcej. Niestety należące do nich firmy muszą pogodzić się z tym, że składki do ZUS muszą ponownie zacząć wpływać. Pewnie wiele z nich odroczy termin ich płacenia, ale przecież nie da się tego robić w nieskończoność.