UOKiK ostrzega, że często darmowe testy, próbki i prezenty zamieniają się w wysoko płatne usługi!

Buszując w internecie, można trafić na reklamy serwisów, które oferują darmowe testy, próbki i prezenty. Podobne zachęcające informacje trafiają się także na portalach społecznościowych. Wystarczy wysłać SMSa i już! UOKiK ostrzega, że takie działania mogą skończyć się dla naiwnych bolesną lekcją, przez którą mogą stracić dużo więcej, niż zyskali na gratisach!

Wielu internautów bezkrytycznie podchodzi do wielu tego typu akcji organizowanych przez naciągaczy. Nieuczciwi przedsiębiorcy tworzą strony, na których zachęcają do wzięcia udziału w konkursach, oferują darmowe testy, próbki i prezenty. Wyniku wysłania potwierdzającego zgłoszenie SMSa, może się okazać, że dana osoba potwierdziła niniejszym zamówienie płatnych usług lub subskrypcji wiadomości, przepisów, etc.

Dają się nabrać, gdyż naciągacze umieszczają na swoich stronach niepełne informacje o swojej działalności, o tym, że wysłanie SMSa skutkuje wpisaniem się na listę subskrybentów, lub tym, że darmowy okres testowy zamienia się automatycznie w wysoko płatną usługę, etc. Dodatkowo nie ma tam zwykle żadnych informacji o tym, jak można zrezygnować z subskrypcji ani danych kontaktowych do osób odpowiedzialnych za daną usługę.

Kolejnym problemem z wypisaniem się z usług może być to, że podmioty odpowiedzialne za witryny i tego typu akcje zarejestrowane są w krajach poza Unia Europejską, przez co trudniej uzyskać pomoc w ramach praw konsumenta. Nie ma też adresów albo są takie, które po prostu nie istnieją lub nie ma pod nimi zarejestrowanej żadnej działalności, a tylko mieszkają tam niczego nieświadomi ludzie.

W takich przypadkach zaleca się gromadzenie wszelkiej korespondencji z daną firmą lub witryną. Chodzi o SMSy, e-maile, zrzuty ekranów, które są ważne, bo właściciel witryny może podmienić informacje na niej zamieszczone w każdej chwili i bez powiadomienia kogokolwiek. Dokumentować warto także reklamy lub inne zachęty, które przyczyniły się do wzięcia udziału w konkursie, wpisaniu na listę subskrybentów, etc.

Ważne jest także to, by nie podawać numerów kart kredytowych czy kont bankowych w witrynach, których nie jesteśmy na 100 proc. pewni. Nie wierzcie także w zapewnienia, że z kart zostaną pobrane tylko drobne kwoty. Serwisy mogą pobrać kwoty znacznie większe i kichać na to, że ktokolwiek będzie ścigał ich właścicieli lub zarządców.

Potrzebujesz pomocy? Zadaj pytanie...

Pomoc prawna w najtrudniejszej sytuacji już od 49 złotych!

Pisaliśmy już o ludziach, którzy cierpią z powodu darmowych próbek nożyków do golenia
, czy naciąganiu starszych osób na „pakiety medyczne”. Jak mawiała moja nieżyjąca już Babcia:

Lepiej 10 razy się zastanowić, niż zrobić coś głupiego i stracić dużo więcej…

Jeśli masz problemy lub wątpliwości związane z działaniem naciągaczy, nieuczciwych przedsiębiorców i chciał(a)byś uzyskać poradę prawnika, to z redakcją Bezprawnik.pl współpracuje zespół prawników specjalizujących się w poszczególnych dziedzinach, który solidnie, szybko i tanio pomoże rozwiązać Twój problem. Opisz go pod adresem e-mailowym kontakt@bezprawnik.pl, a otrzymasz bezpłatną wycenę rozwiązania sprawy.

Zdjęcie z serwisu shutterstock.com