Jeśli fotoradar złapie przekraczającego prędkość kierowcę, przesyła zdjęcie do właściciela pojazdu. Czy oznacza to, że kierujący służbowe auto mogą pędzić bez obaw o punkty?

Przedsiębiorca, którego pracownicy wykorzystują firmowe samochody powinien prowadzić odpowiednią ewidencję wykorzystywania pojazdów. Bez tego może mieć nie lada problem z uniknięciem dodatkowych kosztów. Każdorazowo, jeśli zarejestrowane na jego działalność auta dopuszczą się wykroczenia zarejestrowanego przez fotoradar, otrzymany mandat wraz ze zdjęciem. Co jednak, jeśli nie jest pewien kto danego dnia był za kółkiem, a fotografia nie pomaga we wskazaniu pracownika?

Przede wszystkim, istnieje termin 30 dni na złożenie wyjaśnień i zdecydowaniu o rodzaju nałożonej kary. Właściciel pojazdu może więc wskazać kierowcę, który dopuścił się wykroczenia. W takim przypadku na niego przechodzi zarówno kwota mandatu, jak i punkty karne. Jeżeli jednak w firmie istnieje przyzwolenie na szybką jazdę, taki przedsiębiorca może odmówić wskazania sprawcy twierdząc, że nie jest w stanie go zidentyfikować. To jednak może wiązać się z odpowiedzialnością karną, która w skrajnych przypadkach kończy się grzywną do 5000 zł, jeśli idzie w parze z odmową zapłacenia mandatu. Jedynym wyjątkiem jest niemożliwość zidentyfikowania kierowcy, kiedy pojazd był używany bez woli właściciela, np. w wyniku kradzieży. W takim wypadku należy nie przyjmować kary i skierować sprawę do sądu.

Oczywiście w wielu przypadkach w grę wchodzi „kombinowanie”. Przykładowo, właściciel firmy który nie chce płacić największych wymienionych kwot może dokonywać takiego „przetasowania” punktowego, żeby żadnemu z pracowników nie zabrano prawa jazdy. Jest to jednak niezgodne z prawem, biorąc pod uwagę że ukarana powinna być osoba, która dopuściła się wykroczenia. O tego typu i innych sztuczkach na uniknięcie mandatu z fotoradaru pisaliśmy już zresztą w osobnym artykule.

Jeśli jesteście w posiadaniu floty pojazdów i macie problem z prowadzeniem odpowiedniej ewidencji lub udowodnieniem winy pracownika, nasz dział prawny pomoże z przygotowaniem odpowiednich dokumentów. Odpowiadamy na wszystkie listy przesłane na adres kontakt@bezprawnik.pl .

Zdjęcia pochodzą z freeimages.com