- Home -
- Finanse -
- W idealnym świecie senatora Karczewskiego raty rosną powolutku, a jak są za duże to można zadzwonić do banku by je skorygował
W idealnym świecie senatora Karczewskiego raty rosną powolutku, a jak są za duże to można zadzwonić do banku by je skorygował
Kiedy ten senator PiS idzie do mediów, cała partia zaciska zęby, bo znów może coś palnąć. I palnął. Stanisław Karczewski o kredytach ma zupełnie odmienne zdanie niż wielu z nas. Dziś w radiowym wywiadzie powiedział, że rata mu rośnie, ale powolutku, a jak znajomy miał za dużą, to zadzwonił do banku i ją skorygował. Ten znajomy to „ważna osoba w państwie”.

Stanisław Karczewski o kredytach
Były marszałek Senatu lubi wizyty w mediach i lubi podczas nich walić prosto z mostu. Zrobił tak na przykład w październiku 2020 roku – gdy pandemia szalała już w Polsce, powiedział że dobrą receptą na uchronienie się przed covidem jest zasada „jedno jabłko z wieczora i nie ma doktora”. Karczewski na pewno się na tym zna, wszak jest lekarzem. Ale zna się też na innych rzeczach. Na przykład na cenach masła. Dwa tygodnie temu stwierdził, że wcale nie jest takie drogie, bo kupił je za 6 złotych i 50 groszy. To „wcale nie drogie” masło kosztuje 50% więcej niż jeszcze rok temu. Taka to taniocha.
Dziś tymczasem podczas rozmowy w radiu RMF FM pojawił się temat, a jakże, kredytów hipotecznych. Senator Karczewski spłaca właśnie takowy, więc postanowił na antenie sprawdzić o ile wzrosła mu rata kredytu. No i cud! Wzrosła w ciągu dwóch lat, ale nieznacznie. W 2020 roku było to 1775 złotych, a obecnie jest to 1954 złote. Czyli znowu nie jest tak źle, jak przedstawiają to antypolskie media! Mało tego – pan Karczewski dodał, że faktycznie zdarzają się duże wzrosty rat. Na przykład jego znajomy, „dosyć ważna osoba w Polsce”, dostał podwyżkę aż o 100%. „Ale w banku skorygował to i było obniżone. Jakaś pomyłka była” – dodał Stanisław Karczewski.
Idealny świat pana Stanisława
W jak wspaniałym świecie żyje senator Karczewski, prawda? Raty rosną, ale powolutku, a banki grzecznie obniżają te, które są za wysokie. No tak, tylko że wszystko wskazuje na to, że były marszałek Senatu po prostu znaczną część swojego kredytu już spłacił. I dlatego rata rośnie znacznie wolniej. Wiem, bo mam podobnie – spłacam kredyt od ośmiu lat i jestem bliżej końca niż dalej, i również podwyżek stóp nie odczuwam tak mocno. Ale jednocześnie zdaję sobie doskonale sprawę z tego, że to nie dotyczy osób, które kredyty zaciągnęły na przykład rok czy dwa lata temu (kiedy to Adam Glapiński mówił, że stopy nie wzrosną i w ogóle wszystko będzie cacy). Tym bardziej powinien sobie z tego sprawę zdawać polityk partii rządzącej.
A już słowa o ważnej osobie w Polsce, która jednym telefonem w banku skorygowała zbyt duże raty, są tak niesamowite, że aż trudno uwierzyć że padły na ogólnopolskiej antenie. Nie zdziwię się, jak co bardziej naiwni zaczną teraz wydzwaniać do banków i, powołując się na słowa senatora, domagać się podobnej korekty. Ale to im się nie uda. Dlaczego? Bo nie są „ważnymi osobami w Polsce”. Przyznam, że poziom odklejenia polityków PiS od rzeczywistości rośnie równolegle do inflacji. A to oznacza, że latem będzie jeszcze wyższy i będziemy go odczuwać jeszcze bardziej. Natomiast oni być może odczują to za rok, podczas najbliższych wyborów.
18.03.2026 19:56, Igor Czabaj
18.03.2026 18:39, Mariusz Lewandowski
18.03.2026 18:31, Marcin Szermański
18.03.2026 18:26, Aleksandra Smusz
18.03.2026 13:08, Piotr Janus

Koniec z 3-letnim czekaniem na odzyskanie własnego mieszkania. Może uda się też odciąć dzikim lokatorom media
18.03.2026 10:58, Mateusz Krakowski
18.03.2026 10:48, Igor Czabaj
18.03.2026 10:20, Miłosz Magrzyk
18.03.2026 9:38, Aleksandra Smusz

Podwójne nazwisko po ślubie brzmi dumnie, ale jeden błąd w zapisie potrafi zablokować twoją korespondencję
18.03.2026 8:40, Miłosz Magrzyk
18.03.2026 7:54, Aleksandra Smusz
18.03.2026 7:02, Miłosz Magrzyk

Rosyjski samolot szpiegowski latał nad Bałtykiem 9 razy w 2026 roku. Polskie myśliwce za każdym razem robiły to samo
17.03.2026 20:48, Igor Czabaj
17.03.2026 17:30, Filip Dąbrowski
17.03.2026 17:09, Mateusz Krakowski
17.03.2026 15:03, Piotr Janus
17.03.2026 12:22, Piotr Janus
17.03.2026 11:40, Jakub Bilski
17.03.2026 11:12, Miłosz Magrzyk
17.03.2026 10:01, Aleksandra Smusz
17.03.2026 9:29, Aleksandra Smusz
17.03.2026 9:03, Rafał Chabasiński

Brzoska mówi, że nie chce, ale chce zastąpić Allegro i Amazona, a ja zaczynam wierzyć, że mu się uda
17.03.2026 8:22, Jakub Kralka
17.03.2026 8:03, Aleksandra Smusz
17.03.2026 7:37, Marcin Szermański
17.03.2026 6:29, Mariusz Lewandowski

























