Szantaż na RODO wkrótce będzie nielegalny. Ministerstwo Cyfryzacji pracuje nad usunięciem luki w kodeksie, która to umożliwia

Firma Technologie dołącz do dyskusji (42) 24.05.2018
Szantaż na RODO wkrótce będzie nielegalny. Ministerstwo Cyfryzacji pracuje nad usunięciem luki w kodeksie, która to umożliwia

Udostępnij

Tomasz Laba

RODO, RODO, RODO. Odmieniane przez wszystkie przypadki w ciągu kilku ostatnich miesięcy, z pewnością ma szansę zostać najpopularniejszym słowem roku 2018. Narodowa panika na tym punkcie stworzyła idealną okazję dla oszustów, którzy żerują na niewiedzy większości przedsiębiorców. Ministerstwo Cyfryzacji zapowiada, że szantaż na RODO będzie przestępstwem.

Mnogość informacji na temat rozporządzenia, które będzie miało zastosowanie od 25 maja tego roku powoduje, że nawet rozgarnięty przedsiębiorca nie bardzo wie, co się zmieni. To idealna okazja dla wszelkiej maści oszustów, którzy wykorzystują ogólne zamieszanie. Oszustwa na RODO to istna plaga ostatnich tygodni. Niektóre firmy uznały, że wdrożenie nowych obowiązków przewidzianych rozporządzeniem to idealna okazja na zarobienie dużej ilości pieniędzy. W tym celu oferują przeróżne audyty, abonamenty na obsługę RODO czy przeróżne opłaty dodatkowe, których wykupienie da poczucie bezpieczeństwa. Jednym z głośniejszych przypadków oferowania absurdalnie wysokich cen za takie usługi była nazwa.pl.

Oczywiście nie wszystkie takie wiadomości to oszustwo, jednak ciężko inaczej nazwać ofertę kupna dokumentacji za kilka tysięcy złotych, która uchroni przed karami rzędu 20 tysięcy złotych. Wymuszenia w związku z RODO stały się też przedmiotem ostrzeżenia GIODO. Rząd uznał, że skala tego zjawiska jest na tyle duża, że niezbędna jest interwencja ustawodawcy. Dlatego Ministerstwo Cyfryzacji zapowiedziało projekt nowelizacji kodeksu karnego. Dziennikarze Gazety Prawnej donoszą, że konkretna treść przepisu wciąż jest nieznana.

Szantaż na RODO będzie nielegalny – Ministerstwo Cyfryzacji pracuje nad usunięciem luki w kodeksie karnym

Wiadomo jednak, że nie chodzi wyłącznie o RODO. Kilka lat temu podobnie częstą praktyką było szantażowanie właścicieli sklepów internetowych ujawnieniem klauzul niedozwolonych w ich regulaminach. Niestety skuteczność nowego prawa będzie uzależniona od redakcji przepisu.

Nie mamy gotowego brzmienia przepisu. Jeszcze nad nim pracujemy. Rzeczywiście, mogą się zdarzyć sytuacje, gdy przestępstwo będzie oddzielać cienka linia od agresywnej sprzedaży, ale przecież wszyscy wiemy, że nawet na pierwszy rzut oka wiadomo, czy mamy do czynienia z ofertą, czy próbą szantażu.

Świadomy tego problemu jest minister Marek Zagórski. Obecny problem wynika z definicji groźby bezprawnej, którą ustanowił kodeks karny.

Groźbą bezprawną jest zarówno groźba, o której mowa w art. 190, jak i groźba spowodowania postępowania karnego lub rozgłoszenia wiadomości uwłaczającej czci zagrożonego lub jego osoby najbliższej; nie stanowi groźby zapowiedź spowodowania postępowania karnego, jeżeli ma ona jedynie na celu ochronę prawa naruszonego przestępstwem.

Chodzi oczywiście o groźbę spowodowania postępowania karnego. Tymczasem przepis nie wspomina nawet słowem o postępowaniu administracyjnym, w którym co prawda pozbawić wolności nikogo nie można, ale nałożyć wysokie kary pieniężne już owszem. Nowelizacja, nad którą pracuje Ministerstwo Cyfryzacji, ma usunąć tę lukę i uniemożliwi szantaż na RODO. Dzięki temu początkowy okres obowiązywania nowego prawa będzie odrobinę łagodniejszy.