Powstanie Centralny Rejestr Osób Zaszczepionych, zaszczepieni traktowani jak ozdrowieńcy. Rządzący przedstawiają strategię szczepień

Gorące tematy Zdrowie dołącz do dyskusji (168) 08.12.2020
Powstanie Centralny Rejestr Osób Zaszczepionych, zaszczepieni traktowani jak ozdrowieńcy. Rządzący przedstawiają strategię szczepień

Edyta Wara-Wąsowska

Zaledwie kilka dni temu ogłoszono „Narodowy Program Szczepień”. Poprzednia konferencja prasowa z udziałem m.in. ministra zdrowia poświęcona była jednak w większości kwestii zgłaszania się podmiotów leczniczych, które chciałyby zgłosić zespoły szczepienne i wziąć udział w programie szczepień. Na dzisiejszej konferencji przedstawiona została natomiast strategia szczepienia przeciw COVID-19 w Polsce.

Szczepienia przeciw COVID-19 w Polsce. Podmioty lecznicze wciąż mają szansę się zgłaszać

Narodowy Program Szczepień” zakłada, że to podmioty lecznicze będą zgłaszać się do NFZ, by szczepić chętne osoby przeciw koronawirusowi. Mogą to być zarówno szpitale i przychodnie jak i prywatne gabinety lekarskie; nie ma znaczenia, czy dany podmiot ma kontrakt z NFZ. Podmioty lecznicze mogą się zgłaszać do 11 grudnia poprzez specjalny formularz na stronie NFZ.

Dla osób, które chcą się zaszczepić, istotniejsza jest jednak informacja o tym, jak będą wyglądać szczepienia przeciw COVID-19 w Polsce. Na poprzedniej konferencji ogłoszono jednak tylko, które grupy będą mogły zaszczepić się jako pierwsze, a także gdzie prawdopodobnie zostaną utworzone punkty szczepień. Na pewno zainteresowanie wielu osób wzbudziły punkty mobilne – mają one umożliwić zaszczepienie się osobom, które nie będą mogły dotrzeć do stacjonarnego punktu szczepień (dotyczy to np. części osób niepełnosprawnych).

Strategia szczepień przeciw COVID-19

Na konferencji minister Dworczyk poinformował, że celem programu jest „dostarczenie bezpiecznych szczepionek”, podkreślił również, że mają być one darmowe i dla chętnych. Z kolei sama strategia szczepień przeciw COVID-19 ma być jeszcze szeroko konsultowana. Jednocześnie poprosił, by „pozytywnie podejść do przedstawianego dokumentu”.

Z kolei minister Niedzielski stwierdził, że fundamentem strategii są trzy wartości – są to wiedza, bezpieczeństwo i dobrowolność. Zapowiedział też utworzenie specjalnego serwisu o szczepieniach, który miałby pełnić rolę informacyjną. W samej strategii (dokument będzie dostępny na rządowej stronie) opisana zostanie również procedura dopuszczenia szczepionek do obrotu, co ma pomóc rozwiać wątpliwości Polaków co do bezpieczeństwa szczepionek.

Co istotne, minister Niedzielski zapowiedział utworzenie Centralnego Rejestru Osób Zaszczepionych – co ma pomóc monitorować stan osób zaszczepionych, ale także – umożliwić osobom zaszczepionym funkcjonowanie na zasadzie ozdrowieńców. Dodatkowo osoby zaszczepione – w razie wystąpienia jakichkolwiek efektów ubocznych – będą miały obowiązek zgłosić to do odpowiednich instytucji.

Jeśli chodzi o sam status ozdrowieńca, to osoby zaszczepione nie będą musiały np. przechodzić kwarantanny – także jeśli taka będzie obowiązkowa przy powrocie z zagranicy. Dodatkowo osoby zaszczepione nie będą ujmowane w limitach – np. jeśli chodzi o spotkania. „Benefity” związane z zaszczepieniem będą jednak jeszcze uzgadniane. Jak będą potwierdzane szczepienia? Na razie przewidziane są dwie metody – wydruk z POZ i wygenerowanie kodu QR po drugim szczepieniu.

Z kolei jeśli chodzi o to, w jakiej kolejności będą odbywać się szczepienia, to grupą priorytetową są pracownicy ochrony zdrowia; następnie pensjonariusze DPS, osoby powyżej 60. roku życia i służby mundurowe pomagające w walce z pandemią. Kolejną grupą mają być pracownicy personelu niemedycznego – nauczyciele, pracownicy transportu publicznego, a także osoby poniżej 60. roku życia, ale z chorobami współistniejącymi. Dopiero w dalszej kolejności zaszczepieni będą mogli być pozostali chętni.

Projekt strategii będzie jeszcze poddawany konsultacjom.

168 odpowiedzi na “Powstanie Centralny Rejestr Osób Zaszczepionych, zaszczepieni traktowani jak ozdrowieńcy. Rządzący przedstawiają strategię szczepień”

  1. Czyli przeciętny Kowalski doczeka się zniesienia wobec siebie obostrzeń najwcześniej pod koniec przyszłego roku. Padła też liczba 180 tysięcy osób szczepionych tygodniowo (to pewnie maksymalna wydolność systemu, praktycznie będzie może ze 100 tysięcy). Nie trzeba być uzdolnionym matematycznie, żeby policzyć, że dwukrotne zaszczepienie 90% dorosłej populacji (około 20 mln osób) w tym tempie potrwa… ponad 4 lata. A bez tego nie ma co mówić o odporności stadnej, toteż obostrzenia zdejmowane będą jednostkowo.

    • 4 lata hmmm. Ciekawe jaki będzie okres ochrony przez szczepionke:)
      Ozdrowiency nadal chorują na COVID19 …. .

      • Może być tak, że zanim skończymy szczepić, to ci najwcześniej zaszczepieni znów staną się podatni. I tak w koło Macieju. Jedyne co może nas uratować to obniżenie zjadliwości SARS-CoV-2 do poziomu zwykłej grypy, co pewnie z czasem nastąpi – przy dostatecznie wyszczepionej populacji przetrwają tylko te mutacje wirusa, które nie doprowadzają zbyt często do śmierci nosiciela.

      • Zakłada się kilka lat. Akurat podaje się ze Covid jest dosyć prostym w budowie wirusem i dosyć wolno mutujacym

      • Niewątpliwie za 2-3 miesiące wrócimy do kilkuset, może nawet kilkudziesięciu zachorowań dziennie. Ale czy to wystarczy, żeby przekonać władze do zniesienia stanu epidemii? Wszak ma on dla niej same korzyści, przede wszystkim bezkarność przekrętów…

    • Odporność stadną osiągniemy i bez szczepionki – po prostu wymrą najsłabsi. Matka natura to wredna sucz. Przy tak słabej chorobie szczepionka wiele nie zmieni.

        • W moim przypadku było łatwiej. Pierwszym razem w marcu, chory byłem dość mocno przez 3 tygodnie. W listopadzie raptem 3 dni, ale 10 dni miałem izolacje. Test pcr.

        • Nie ma takiego determinizmu – przypadki które lądują w szpitalu są bardziej medialne od przypadków bezobjawowych. Wielu ludzi w szpitalach ląduje też z powodu odwodnienia po gorączce – mogli by nie iść do szpitala ale nasz system nie ma jak ogarnąć podpięcia ich pod kroplówkę.

  2. OK, fajnie , a ozdrowieńcy też dostaną zaświadczenie czy będą traktowani na równi z potencjalnie chorymi ?

    • Nic nie wspomniano o ozdrowieńcach, więc nie. Ozdrowieniec ozdrowieńcowi nierówny, zwłaszcza ci co chorują bezobjawowo często nie wytwarzają przeciwciał, a w tym całym bałaganie nie ma jak tego zweryfikować.

      • Jeśli bezobjawowi nie chorują i nie wytwarzają przeciwciał to koronka chyba nie jest tak poważna jak w mediach, przecież gdyby było inaczej wirus by ich zabił.

        • Nie wiesz, że zmarły 35-latek lepiej sprzeda się w mediach niż setka zmarłych 80-latków? Tymczasem przy 500 zgonach dziennie jedna młoda osoba mieści się w granicach prawdopodobieństwa.

    • Przejście covid nie jest przeciwwskazaniem do szczepienia wg pfizera. Dla wygody władzy ich też zaszczepią.

  3. Lepiej niech szczepią przez kilka lat, powoli, obserwując co dzieje się z ludźmi po zaszczepieniu. A nie łeb na szyję aby jak najwięcej i jak najszybciej.Pozatym każdy i tak będzie musiał nosić maski do końca następnego roku , może dłużej. Zaszczepieni będą chronieni przez szczepionkę dopiero tydzień po drugim szczepieniu. To tyk działa. W ciągu czterech tygodni nie będą mieli ochrony przed tym wirusem i mogą łatwo zarazić się od innych.A jak jest z tą skutecznością tych szczepionek, to sami specjaliści nawet nie wiedzą. Słyszałam,że jest sporo lekarzy i pielęgniarek,ktôrzy boją się szczepić, bo oni dobrze wiedzą co to za świństwo. Będą chcieli uniknąć szczepienia.

  4. Zobaczcie sobie film Astora na „Wideoprezentacjach”. Szczepionka nie była badana na ludziach starych, z chorobami towarzyszącymi, kobietach w ciąży i kilku innych grupach ryzyka. Zatem na razie proponuje nic nie robić i uważnie przyglądać się sytuacji.
    Pozdrawiam.

  5. rządzący się napalili na tę szczepionkę jak szczerbaty na suchary,

    a to wcale nie musi tak dobrze zadziałać,
    bo stan zdrowia ludzi szczepionych może być rożny,
    jak zareagują na taką szczepionkę ci którzy mają już odporność, jak tacy który odporność po przechorowaniu już utracili, jak ci którzy własnie przechodzą go bezobjawowo??
    – teoretycznie przed szczepieniem należałoby pacjenta poddać testowi, przetrzymać w izolacji i dopiero szczepić.
    a jak to ma się odbywać z taką masową wydajnością, to nijak tego nie widzę.

    Zwłaszcza że w populacji mamy jeszcze masę innych chorób współistniejących, przewlekłych i innych uwarunkowań zdrowotnych.

    • >mamy jeszcze masę innych chorób współistniejących, przewlekłych i innych uwarunkowań zdrowotnych.

      i kompletną zapaść medyczną, jakby co

      • Oraz inne szczepienia, które trzeba zgodnie z planem wykonywać, a do tego nadrobić zaległe z tego roku. Te 180 tysięcy tygodniowo można między bajki włożyć.

    • słabe,
      już pisałem, że jak czerpać trzeba z najwyższych wzorców:

      a może poza zaświadczeniem, trzeba będzie okazać „kratkę” po ugryzieniach klateczki wszy,
      jak karmiciele wszy tyfusowych, za okupacji

      disq. us/p/2dod32m

  6. Mowilem od poczatku ze dobrowolnosc szczepienia to iluzja. Przede wszystkim – rzad moze powiedziec ze to jest dobrowolne ale firmy uslugowe juz nie musza a to w praktyce oznacza ze jezdzisz ze wirtualnym paszportem we krwi, albo sie gimnastykuj i korzystaj z serwisow ktore tego nie wymagaja. Rok 2021 bardzo szybko to zweryfikuje i biznesy nie beda mialy problemu zeby dyskryminowac kogos kto nie moze okazac dokumentacji. Efekt bedzie taki sam jak z FB i innymi mediami, czyli sprzedamy swoje zdrowie za udogodnienia zeby „normalnie” zyc.

    Jesli ktos mysli ze firmy ktore traca miliardy dolarow beda sie zastanawiac czy komus odmowic przez brak pieczatki, to od razu mowie ze tak. Odmowia Ci bo na Twoje miejsce znajda srednio 20 owieczek ktore sie zaszczepily.

    • Nie ma obowiązku korzystania z FB i tak samo nie będzie obowiązku korzystania z usług firm, które obsługują tylko zaszczepionych. Na rynku z pewnością pojawi się konkurencja skierowana do pozostałych.

      • Jeśli mają się pojawić sklepy dla zaszczepionych i nie, to w takim razie powinny być sklepy dla gejów i heteryków, katolików i ateistów (i satanistów oddzielnie), dla grubych, dla chudych itd. Jedna dyskryminacja otworzy furtkę dla każdej innej. Więc jak wszyscy to wszyscy, albo nikt.

        • Więc dla katolików masz na przykład szkoły, biura matrymonialne, a nawet ostatnio nowe osiedla (piękny przykład dyskryminacji pozytywnej, tylko akurat dla grupy, która jej nie potrzebuje).

          • Tylko, one nie są TYLKO dla katolików, tzn. jak taki ja zamieszkam na tym osiedlu, to chyba mnie z niego nie wyrzucą za to, że w wigilię puszczę sobie „Like a Virgin” Madonny i zamówię pizzę (no chyba, że się mylę), a w sklepie dla zaszczepionych wyrzucą mnie za brak szczepionki.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *