Już za chwilę może się okazać, że tajemnica zawodowa nie chroni absolutnie nikogo, skoro areszt to być może nowa forma nacisku sądowego

Państwo Społeczeństwo Zbrodnia i kara dołącz do dyskusji (83) 07.02.2019
Już za chwilę może się okazać, że tajemnica zawodowa nie chroni absolutnie nikogo, skoro areszt to być może nowa forma nacisku sądowego

Udostępnij

Edyta Wara-Wąsowska

Tajemnica zawodowa w przypadku adwokatów czy radców prawnych nikogo nie dziwi. Umożliwia prawnikom wykonywanie zawodu w normalnych warunkach, a ich klientów zabezpiecza przed ewentualnymi nadużyciami ze strony wymiaru sprawiedliwości. Dodatkowo – jakby nie patrzeć – przestrzeganie tajemnicy zawodowej przez adwokatów i radców to po prostu przejaw poszanowania etyki zawodowej. I właśnie za to został ukarany aresztem jeden z adwokatów.

Areszt za zachowanie zgodne z etyką zawodową

Jeden z adwokatów izby warszawskiej został wezwany w charakterze świadka i miał stawić się w Sądzie Rejonowym w Pruszkowie. Chodziło o sprawę podziału majątku; tyle tylko, że mecenas, który miał zeznawać, jednocześnie reprezentował jedną ze stron w procesie. Nikogo nie powinno zatem dziwić, że adwokat odmówił składania zeznań. Zwłaszcza że był pytany o to, co dotyczyło wiedzy zdobytej od klienta – i to zdobytej w momencie, gdy adwokat był już jego obrońcą. A warto przypomnieć, że zgodnie z art. 6 ust. 3 prawa o adwokaturze:

Adwokata nie można zwolnić od obowiązku zachowania tajemnicy zawodowej co do faktów, o których dowiedział się udzielając pomocy prawnej lub prowadząc sprawę.

Sądowi się to jednak bardzo mocno nie spodobało. Najpierw nałożył na adwokata karę krzywny w postaci tysiąca złotych, później – w wysokości trzech tysięcy (po dalszych odmowach). Na koniec zdecydował, że adwokat trafi do aresztu. Tak – tylko i wyłącznie dlatego, że zachował się zgodnie z prawem. Jest to precedens, bo o ile już wcześniej sądy czaiły się na mecenasów i próbowały skłonić ich do wyjawienia informacji objętych tajemnicą zawodową, o tyle pierwszy raz sąd postanowił ukarać mecenasa aresztem. To niepokoi, zwłaszcza że prawnik powołał się na dwa rodzaje tajemnicy – pierwsza to oczywiście tajemnica adwokacka, druga – obrończa. I ta druga powinna chronić zarówno adwokata jak i jego klienta.

Bardzo ważna jest również uchwała SN w kontekście zwalniania adwokata z tajemnicy zawodowej (Uchwała składu 7 sędziów SN z 22 stycznia 2003 r., I KZP 39/02, LEX nr 57084). Jeśli sąd (w ściśle określonych sytuacjach) zwalnia adwokata z tajemnicy zawodowej, to jeśli ten odmówi zeznania, to nie można mu postawić zarzutu zatajenia prawdy. A etyka zawodowa nakazuje odmówić w każdej sytuacji.

Tajemnica zawodowa: niebezpieczny wyjątek

Jak łatwo się domyślić, w środowisku prawniczym zawrzało. Niemal nikt nie jest w stanie zrozumieć zachowania sądu. Wychodzi bowiem na to, że sąd chciał zmusić adwokata do naruszenia tajemnicy, a gdy mecenas tego nie zrobił – ukarał go za to. Oczywiście mecenas może złożyć zażalenie, a do aresztu pewnie ostatecznie nie trafi. Tak naprawdę nie chodzi jednak wcale o to, czy warszawski adwokat miałby wątpliwą przyjemność spędzić tydzień w celi czy też nie. Bo zachowanie Sądu Rejonowego w Pruszkowie może być sygnałem dla innych sędziów – wywierajcie nacisk na obrońców. Niech sami powiedzą o kilka słów za dużo. Niech przestraszą się konsekwencji.

Część środowiska podkreśla zresztą, że tym razem padło na doświadczonego adwokata, który dobrze wiedział jak ma się zachować zgodnie z etyką zawodową. Prawnicy jednak zastanawiają się, co by było, gdyby padło na kogoś mniej doświadczonego?

To jest właśnie realne zagrożenie dla obywateli

Cała sprawa niepokoi jeszcze z jednego powodu. To przeciąganie liny na linii wymiar sprawiedliwości – osoby, które obowiązuje tajemnica zawodowa.  To miało zresztą miejsce już niejednokrotnie, zwłaszcza w przypadku dziennikarzy, ale niemal zawsze było to przeciąganie liny w granicach prawa. Jaki jednak będzie następny krok i czy to przypadkiem nie takie precedensy mogą realnie obniżać poczucie bezpieczeństwa obywateli? Bo przecież trzeba pamiętać, że tajemnica zawodowa chroni głównie  osobę „korzystającą z usług” przedstawiciela danego zawodu…