1. Home -
  2. Prywatność i bezpieczeństwo -
  3. Nawet nie myśl, żeby przeglądać internet przez TikToka. Chińczyk zobaczy wszystko, co robisz

Nawet nie myśl, żeby przeglądać internet przez TikToka. Chińczyk zobaczy wszystko, co robisz

Powszechnie uznajemy, że skoro z aplikacji korzystają miliony użytkowników, to na pewno jest ona bezpieczna. Tak myślimy o TikToku, co do którego w przeszłości pojawiało się wiele kontrowersji, a dziś jest jedną z najpopularniejszych platform społecznościowych. Teraz okazuje się, TikTok śledzi odwiedzane strony internetowe. Instagram też to robi. Jak temu zaradzić?

TikTok śledzi odwiedzane strony internetowe

Od razu zaznaczę, że nie w taki sposób, jaki może się niektórym wydawać. Aplikacja nie dokleja się do przeglądarek internetowych, ale i tak — za jej pośrednictwem — bardzo wielu użytkowników korzysta z internetu. O co zatem chodzi i jak uniknąć problemu? Na sprawę zwrócił uwagę Łukasz Olejnik, który występuje na Twitterze pod nickiem @prywatnik. Dodał on wpis, w którym wskazał, że TikTok śledzi przeglądane strony internetowe.

Łukasz Olejnik wskazuje, że

Oprócz Tweeta są dodane dwie grafiki. Jedna prezentuje kod JavaScript wstrzykiwany przez wbudowaną przeglądarkę WWW TikToka, w którym znajdują się funkcje odpowiadające za monitorowanie wszelkich kliknięć na odwiedzanych stronach, wszelkich wprowadzanych znaków (czyli także haseł), nie mówiąc o samych informacjach dotyczących przeglądanych witryn.

Pod Tweetem Łukasza Olejnika znajduje się także inny wpis (innego użytkownika), który odnosi się do Instagrama. Platforma działa bardzo podobnie.

O co chodzi i jak uniknąć śledzenia?

Oczywiście sam fakt śledzenia nie oznacza, że dane są przechwytywane i przeglądane, czy też — tym bardziej — że wykorzystywane są w jakichś niecnych celach. Samo zjawisko śledzenia dotyczy wbudowanych przeglądarek internetowych we wspomnianych aplikacjach. Chodzi o to, że jak wewnątrz TikToka użytkownik kliknie link, to nie zostanie przekierowany do systemowej (domyślnej) przeglądarki, a strona internetowa otworzy się wewnątrz aplikacji (np. TikTok, Instagram, czy też Facebook).

I właśnie ta wewnętrzna przeglądarka stanowi problem.

Jak więc uniknąć problemu? Odwiedzając strony internetowe, co do których chcemy zachować choćby minimum prywatności, korzystajmy zawsze z dedykowanych przeglądarek internetowych, którym ufamy. Otwieranie linków wewnątrz aplikacji powoduje, że nie wiemy, co dana aplikacja z treścią wyświetlanej witryny zrobi.

Czy sprawa jest skandaliczna? I tak i nie. Nawet doszukując się jakichś zagrożeń z uwagi na rodowód TikToka (Chiny), to trzeba pamiętać, że podobne techniki stosuje Meta. Czyli amerykański gigant, dysponujący Facebookiem czy Instagramem.

Bardziej martwi fakt wykorzystywania nieświadomych użytkowników przez duże platformy społecznościowe. I w tej materii się raczej za wiele nie zmieni, jeżeli użytkownicy internetu samodzielnie — w poczuciu odpowiedzialności — nie zainteresują się problematyką ochrony samego siebie w sieci.

Dołącz do dyskusji
Najnowsze
Warte Uwagi