1. Home -
  2. Państwo -
  3. Tragedia po cesarskim cięciu w prywatnej klinice. NFZ zrywa umowę, wojewoda zamyka placówkę

Tragedia po cesarskim cięciu w prywatnej klinice. NFZ zrywa umowę, wojewoda zamyka placówkę

Panuje powszechna opinia, że leczenie w prywatnych klinikach stoi na o wiele wyższym poziomie niż w szpitalach publicznych. I jest w tym wiele prawdy. Płacisz, to wymagasz, zresztą zasada ta działa nie tylko w przypadku medycyny. Niestety i w prywatnych szpitalach dochodzi czasami do tragedii.

Tragedia na porodówce

Ta miała miejsce końcem maja bieżącego roku w Centrum Medycznym Esculap w Bielsku-Białej. Jak pisze lokalny portal bielsko.info, do prywatnej kliniki trafiła 39-letnia pacjentka, która rodziła poprzez cesarskie cięcie. Niestety po zakończonej operacji jej stan zdrowia zaczął się pogarszać, a - zdaniem prokuratury - szpital nie zapewnił właściwej opieki poporodowej.

Na miejscu nie było dostępnego ginekologa, lecz wyłącznie anestezjolog. Toczące się śledztwo wykazało, że decyzja o przeprowadzeniu relaparotomii (ponownego otwarcia jamy brzusznej) zapadła kilka godzin od wystąpienia pierwszych objawów powikłań. Po zabiegu pacjentka została przetransportowana w stanie krytycznym do Szpitala Śląskiego w Cieszynie, gdzie mimo starań lekarzy zmarła.

Prywatne Centrum Medyczne Esculap ma oddziały laryngologiczne, urologiczne i onkologiczne, ale specjalizuje się głównie w położnictwie i ginekologii. Na jego witrynie internetowej możemy przeczytać:

Nowy szpital chirurgiczno-położniczy Centrum Medycznego "Esculap" Spółki z o.o. został otwarty w styczniu 2001 roku. Jest to w całości nowy obiekt który spełnia normy i standardy szpitala w systemie lecznictwa zamkniętego. Naszym głównym celem jest zadowolenie pacjenta i jego rodziny. Równie ważnymi celami są skoncentrowanie się na nowoczesnych metodach operacyjnych, stałe wdrażanie nowoczesnych technik i oparta o najnowsze standardy profilaktyka zakażeń wewnątrzszpitalnych. Zespół medyczny opiekujący się naszymi pacjentami tworzą pielęgniarki i lekarze zatrudnieni przez szpital. Skład lekarzy jest stały, pacjent od pierwszej konsultacji znajduje się pod opieką jednego lekarza prowadzącego, z którym ma ścisły kontakt do pełnego zakończenia leczenia.

A raczej szpital miał różne oddziały i specjalizował się w położnictwie, gdyż Centrum Medyczne Esculap przestaje istnieć.

Koniec Centrum Medycznego Esculap

W związku z tragiczną śmiercią pacjentki i toczącym się śledztwem w dniu 4 listopada NFZ rozpoczął kontrolę placówki. W pierwotnych założeniach miała ona trwać co najmniej do końca bieżącego roku, choć nagle, 1 grudnia, NFZ zerwał umowę z Centrum Medycznym Esculap. Jak możemy przeczytać na bielsko.info, Narodowy Fundusz Zdrowia zerwał umowę w trybie natychmiastowym ze względu na "zagrożenie życia i zdrowia pacjentów".

Esculap był pod lupą nie tylko NFZ, ale też wojewody. Niemal miesiąc temu, 20 listopada, wystosowano zalecenia pokontrolne, które miały być zrealizowane w przeciągu 14 dni. Prywatna klinika nie dostosowała się do wytycznych, wobec czego wojewoda wszczął postępowanie administracyjne.

Procedura wykreślenia Centrum Medycznego Esculap z rejestru zakończyła się w zeszły piątek, 12 grudnia. Wraz z tą datą szpital przestał istnieć.

Śledztwo prokuratury jednak się nie zakończyło. Zarzuty usłyszeli dwaj lekarze opiekujący się pacjentką - anestezjolog oraz ginekolog. Dotyczą one narażenia pacjentki na bezpośrednie niebezpieczeństwo utraty życia oraz spowodowania jej śmierci w wyniku zaniedbań.

Obserwuj nas w Google Discover
Google Discover
Podobają Ci się nasze treści?
Google Discover
Dołącz do dyskusji
Najnowsze
Warte Uwagi